CNT nie jest celem, a drogą do zwycięstwa - wywiad z działaczami z Madrytu

Świat | Publicystyka | Ruch anarchistyczny

Wywiad z członkami wielobranżowego związku CNT w Madrycie, jego działalności i roli w federacji.

Wywiad został przeprowadzony anonimowo, a grupa działaczy z Madrytu prezentuje w nim jedynie swoje osobiste poglądy, a nie poglądy swojej sekcji ani całej CNT.

Związek wielobranżowy należy do Federacji Lokalnej Madrytu obok związku transportu i komunikacji miejskiej, związku pracowników stali, przemysłu wydobywczego i chemicznego, związku edukacji i interwencji społecznej, związku przemysłu budowlanego i drzewnego, związku grafiki, komunikacji i rozrywki. Są to syndykaty przemysłowe.

Pytanie: Mimo, że nie wiecie jaka jest sytuacja w organizacji (związek w Madrycie to jeden z największych związków CNT w kraju przyp. red.), może postaracie się wyjaśnić jaka sytuacja panuje w waszym związku?

Odpowiedź: Można powiedzieć, że mamy duży napływ nowych członków, którzy są gotowi wziąć na siebie obowiązki. W obecnej sytuacji związek stara się upewnić, że wszystkie zasady są przestrzegane, otrzymujemy wystarczająco dużo informacji na temat organizacji i jesteśmy w stanie ponosić za nią odpowiedzialność. Związek ma różne sekcje, zarówno w przemyśle jak i poszczególnych przedsiębiorstwach. Warto zauważyć komórkę informatyków, którzy już przygotowują się do stworzenia odrębnego związku. Liczy 60 członków i działają w kilku przedsiębiorstwach, prowadzą regularne spotkania, wydają i dystrybuują materiały promocyjne. Inne sekcje - pracowników służby zdrowia, ekologiczna, śmieciarzy, itp., również działają w sposób ciągły co także daje perspektywy rozwoju.

Związek był bardzo aktywny w wielu dziedzinach takich jak kultura, propaganda, komunikacja, solidarność na poziomie konfederacyjnym itd. W odniesieniu do działań związkowych wiele zależy od spraw z firmami, czasem działamy radykalniej, czasem spokojniej. Komisja związkowa spotyka się co tydzień. Mamy przed sobą wiele pracy.

Po zakończeniu ostatniego kongresu CNT, na którym jak sądzimy nie zdobyły poparcia tezy i teorie, które są zgodne z wizją naszej organizacji, nasz związek nie zmniejszył swojego udziału w życiu konfederacji. Nie utrudniana jest działalność związkowa, tworzenie sekcji, szkoleń, lub działalność w ramach kryterium przedstawionego przed kongresem: anarchosyndykalizm nie powinien ograniczać się wyłącznie do stosunków pracy. CNT dla nas jest narzędziem, nie celem samym w sobie, jest drogą do wolnościowego komunizmu. I w tym sensie uważamy CNT za coś więcej niż tylko reakcję na sytuację w kwestii warunków pracy. Dlatego też zajmowaliśmy się również konsumpcją i produkcją żywności przez wiele lat wspierając ogród warzywny grupy 50 konsumentów i 15 niezależnych dostawców.

Wielu towarzyszy partycypowało w tej siatce i dbało o realizowanie anarchistycznej wizji tej sieci. W pewien sposób pomagamy w stworzeniu sieci w oparciu o egalitaryzm, która ma ogromny potencjał transformacyjny. Grupa około 30 osób ze związku jest zaangażowana w prowadzenie ogrodu warzywnego. Oprócz tego rozpoczynamy nowy projekt. Był w Madrycie ośrodek dla uzależnionych i centrum rehabilitacji, którym odmawiano dotacji, a którego pracownicy postanowili go przejąć. Zdecydowano się im pomóc. Wspieramy również grupę imigrantów Lavapiesa, która również się organizuje.

Pytanie: Jaki jest poziom aktywności członków?

Odpowiedź : Wystarczająco duża, wiele osób przychodzi i jest zaangażowana w codzienną pracę. Naszym głównym celem pozostaje integrowanie tych ludzi w odpowiedniej formie. Jesteśmy przekonani, że jest to kluczowa kwestia dla wzrostu związków zawodowych CNT. Z jednej strony, związków zawodowych i pracy społecznej, z drugiej integracja nowych ludzi i poszerzanie wiedzy. Wyzwaniem jest to, że wszyscy, którzy przychodzą do nas i chcą coś robić mają swoje życzenia i marzenia.

Ważną kwestią jest to, że związek wielobranżowy nie jest jednorodny, chociaż niektóre związki uważają, że istnieje jakaś wyraźna linia działalności takich związków. Grupy członków mają dużą swobodę w obronie najróżniejszych stanowisk.

Pytanie: Ile sekcji znajduje się w związki i z jakich sektorów?

Odpowiedź: Z prawie wszystkich sektorów. Jest ich 10. Najaktywniejsze to: gastronomia, hotelarstwo, telemarketing i informatyka, sektor publiczny, śmieciarze i służba zdrowia.

Sekcje staramy się tworzyć tylko wtedy, gdy jest pewność, że będą one działać, a nie tylko gdy mamy zaufanie do kolegów z sekcji. Muszą oni mieć pewne doświadczenie w działaniu związków zawodowych, znać decyzje organizacji, sposób działania itp. Nasza wizja kształtu działalności związków w przedsiębiorstwach i instytucjach zakłada nie wiązać działalności tylko z wymogami w dziedzinie pracy.

Pytanie: Zauważyliśmy w innych przypadkach, że część sekcji działa niemalże poza związkiem. Stąd pytanie jaka jest komunikacja i relacje między sekcjami?

Odpowiedź: Widzimy ten problem i pierwszym środkiem jaki podejmujemy aby zapewnić, że tak się nie stanie jest formuła tworzenia sekcji. Staramy się aby towarzyszy działali w porozumieniu ze związkiem. Niekoniecznie muszą być wcześniej wieloletnimi działaczami związku, ale konieczne jest aby mieli jakiś udział w jego pracach. Ponadto jednym z obowiązków sekretarza związku jest nawiązywanie i utrzymywanie stałych kontaktów z sekcjami. Mamy świadomość tego, że wydzielone sekcje mają skłonności do stawania się wyspami na morzu. Zawsze pracujemy nad ścisłą kooperacją. W tym sensie, że nie zawsze było jasne, że głównym elementem organizacji jest związek, sekcja związku to jedna z jego części.

Pytanie: Na poprzednim kongresie CNT powtórzyła, że związek jest główną jednostką organizacji, widać coraz bardziej wyraźny trend w stronę absolutnej autonomii sekcji związkowych w stosunku do związków. Kontakty między związkami, a sekcjami bywają jednak różne. Z drugiej strony, nic nie robi się aby to skonkretyzować. Jak wasz związek wielobranżowy odnosi się do tego faktu w organizacji i co robi celem zmiany tej sytuacji, czy przynajmniej interpeluje?

Odpowiedź: Odpowiedź na to pytanie nie jest łatwa. Oczywiście, ostatnio pojawiły się dwa punkty widzenia na kongresie na sprawę związku. Linia, którą nazwalibyśmy "pół-oficjalną" przechyla się bardziej pro-związek, pomijając stronę anarchistyczną. I ten stan sekcji staje się naturalną konsekwencją tego jeśli zapominamy o ideologii anarchistycznej, bo wtedy mamy do czynienia z czystym ruchem związkowym, który sam w sobie stawia związki zawodowe w roli doradców w sprawach pracowniczych. Doświadczenie pokazało nam wyraźnie, że moment w którym ograniczamy swoją działalność do konfliktów w przedsiębiorstwach skazujemy naszą inicjatywę na wymarcie.

Możemy mówić o takich sekcjach jak "Mercadona", gdzie podczas trwania ostrego konfliktu powstaje sekcja, a gdy walka się kończy, znika. Dlatego uważamy, że nie należy tworzyć sekcji związków zawodowych, jeżeli nie będą one wzmacniać związków. (...) Przyszłość należy do tych towarzyszy, którzy rozumieją potrzebę organizowania się również poza ich firmami i ich branżami. Nie wierzymy, że sytuacja w której istnieje wiele tworów z minimalną liczbą działaczy przyniesie korzyść organizacji, która powinna walczyć z problemami w ruchu robotniczym i w społeczeństwie. Uważamy, że aby zniszczyć hierarchię, aby odsłonić "alternatywę" musimy dokonywać rewizji tego co istnieje. Musimy pozbyć się demagogii wdrożonej wokół "reprezentatywności" i być silnymi. A tego nie osiągniemy bez kroków wbudowanych w koncepcję anarchosyndykalizmu.

Pytanie: W związku z faktem, że wspomnieliście o dwóch wizjach kongresu, jak postrzegacie funkcjonowanie Federacji Lokalnej w Madrycie? Jaka tam panuje sytuacja?

Odpowiedź: Federacja jest w takiej samej sytuacji jak reszta CNT. Część uważa, że najważniejszą rzeczą są nasze zasady, taktyka i cele, to jest treść naszej idei, a drga idzie w kierunku zwykłej działalności związkowej i są w stanie poświęcić dla "dobra" treść ideologii i dążą do wzrostu za wszelką cenę. W Madrycie większość stoi w pozycji anarchosyndykalistyczne - bardziej im zależy na treści niż na formie. Zdarzają się jednak w federacji nieprzyjemne sytuacje, ale radzimy z nimi sobie. Już dawno postanowiliśmy, że po kongresie skoncentrujemy nasze codzienne działania na rozwoju formacji jako działacze i będziemy propagowali wiedzę na temat idei anarchistycznej co naszym zdaniem zmieni sytuację, tak żeby CNT wróciła do swojego pierwotnego kształtu: skoncentrowania się na rewolucji społecznej.

Koniec części pierwszej
Źródło: aitrus.info

http://cia.media.pl/struktura_organizacyjna_cnt
http://cia.media.pl/strajk_w_stoczni_puerto_real
http://cia.media.pl/przemysl_bez_szefow

Dodaj nową odpowiedź



Zawartość tego pola nie będzie udostępniana publicznie.


*

  • Adresy www i e-mail są automatycznie konwertowane na łącza.
  • Możesz używać oznaczeń [inline:xx] żeby pokazać pliki lub obrazki razem z tekstem.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <a> <em> <strong> <cite> <ul> <ol> <li> <blockquote> <small>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.