Dodaj nową odpowiedź

Militaryzacja amerykańskiej granicy z Meksykiem

Świat | Publicystyka

George Bush wyśle wojskową Gwardię Narodową nad granicę z Meksykiem, aby ją zmilitaryzować. Obecne znajduje się tam 200 osób z Gwardii Narodowej. Choć Bush niby popiera tymczasowe prawa pobytu dla pracowników z Meksyku, jego reakcja wynika z dużej presji ze strony konserwatystów, którzy ostatnio chcieli zaostrzyć prawa wobec imigrantów i budują mur wzdłuż granicy.

Efekty tej polityki są ewidentne. Kiedyś wielu imigrantów w Kalifornii i innych miejscach pracowało sezonowo na farmach i wracało zimą, aby pracować w Meksyku i być z rodziną. Teraz zostają w Stanach, ale nie mają dochodów przez kilka miesięcy w roku. Wielu zrezygnowało z kontaktów z rodziną i wielu ma problemy, aby wysłać rodzinie pieniądze. Kiedy już było wiadomo, że granica będzie zamknięta, o wiele więcej osób próbowało ją przekroczyć. Podczas gdy wyprawa do Stanów stała się bardziej niebezpieczna, gwałtownie wzrosła liczba „kojotów” (coyotes), czyli ludzi, którzy za ogromne pieniądze przeprowadzają innych przez granicę. Jest wielu imigrantów, którzy nie mają pieniędzy, więc przyjeżdżają do Stanów zadłużeni i muszą pracować jako niewolnicy przez jakiś czas.

To, że członkowie rodziny nie mogą wrócić ze Stanów lub wysyłać pieniędzy, czy to, że mniej ludzi teraz może przejechać granicę oznacza gorszą sytuację dla wielu rodzin w Meksyku. Jednak to, że amerykańscy politycy nie są Meksykanami wcale nie oznacza, że nie chcą zatrudnić meksykańskich pracowników i nie znaczy, że chcą zostawić pracę dla innych amerykanów. Przecież przez ostatnie 30-35 lat miliony amerykanów straciły dobrze płatną pracę, po tym jak fabryki w Stanach zostały zamknięte, aby rozpocząć tanią produkcję w Meksyku. Kilka amerykańskich miast zostało zrujnowanych przez taką praktykę. Statystyki pokazują, że aż 64% tych ludzi, którzy stracili pracę nie mogło finansowo dać sobie rady. Jako przykład: mały stan Południowa Karolina mimo że nie stracił najwięcej miejsc pracy, to pomiędzy 1978 – 1990, stracił 58 tys. miejsc pracy na rzecz Meksyku. Średnia pensja tych ludzi, w czasie gdy pracowali w fabrykach wynosiła $279 tygodniowo. Jeśli znaleźli nową pracę, średnia pensja była tylko na poziomie $127. W 1990, poziom absolutnej nędzy (poverty lines) dla rodziny z czwórką dzieci wynosił $13 359, a dla jednej osoby $6 652 . (Zastanawiające, dlaczego uważają, że 4 osoby powinny żyć za jedynie dwukrotność tego za co żyje jedna osoba, ale tak właśnie jest).

Także w wielu Meksykańskich miejscowościach sytuacja stała się gorsza ponieważ amerykańskie fabryki nie przestrzegają regulaminów o ochronie środowiska, a także ponieważ władze meksykańskie często odebrały ziemię chłopom, czasami w interesie meksykańskich kapitalistów, czasem w interesach amerykańskich. Często te interesy są zbieżne.

Odpowiedz



Zawartość tego pola nie będzie udostępniana publicznie.


*

  • Adresy www i e-mail są automatycznie konwertowane na łącza.
  • Możesz używać oznaczeń [inline:xx] żeby pokazać pliki lub obrazki razem z tekstem.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <a> <em> <strong> <cite> <ul> <ol> <li> <blockquote> <small>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.