Zasady i środki federalistycznego ruchu zawodowego

Prawa pracownika | Publicystyka | Ruch anarchistyczny

Żaden robotnik i żadna robotnica, żaden prawdziwy proletariusz – nikt w ogóle nie może się oprzeć przeczuciu, że współczesny ruch robotniczy czy się on mienić będzie socjalno-demokratycznym, chrześcijańsko-społecznym albo wreszcie narodowym, w takich formach organizacji, w jakich się on nam obecnie przedstawia, zupełnie zbankrutował.

W naszych czasach olbrzymich organizacji zawodowych, liczących często setki tysięcy członków, coraz potężniej wzbiera fala biedy i społecznej nędzy. Wyżej wymienione związki robotnicze są bezsilne wobec tych zjawisk dzisiaj istniejącego ustroju społecznego. Drożyzna środków spożywczych, coraz wyżej śrubowane ceny, w połączeniu z nędzą mieszkaniową, przybierają rozmiary klęski społecznej i jakby szyderstwem są wobec tego słowa protestów na papierze, zarówno różnych związków zawodowych, jak i politycznych przywódców partyjnych, dla których związki te są jeno stopniem do zaspokojenia ich ambicji.

Prawie śmieszne są wobec dzisiejszych stosunków drobne strajki, stosowane zazwyczaj przez związki zawodowe. Bo czyż nie widzimy, jak ta reformistyczna, centralistyczna i zawodowo ograniczona akcja strajkowa przeciąga się często na tygodnie i miesiące, aby w końcu mimo to wzrosły jeszcze ceny odnośnych produktów? Któż ośmieli się twierdzić, że robotnik jest dzisiaj pod względem ekonomicznym lepiej sytuowanym, aniżeli nim był przed dwudziestu laty? A przecież właśnie w ostatnich dziesięcioleciach wydano niezliczone sumy pieniężne i zużyto olbrzymią ilość siły i energii; mimo to położenie robotnika nie poprawiło się, wyzysk stał się intensywniejszym, zyski przedsiębiorców wzmogły się, i coraz to bardziej i bardziej wysysa wampir kapitalizmu soki żywotne proletariatu.

Rozważamy teraz, co nam dać mogą istniejące formy organizacji zawodowych.

Wszystkie żądają wysokich wkładek, które pomimo to jeszcze z roku na rok rosną. Te olbrzymie sumy pieniężne – według ostatniego wykazu związków socjaldemokratycznych organizacji Austrii wynosi ich majątek około 11 ¼ milionów – znajdują się w ręku pojedynczych osób, reprezentujących na zewnątrz centralistyczną budowę wszystkich organizacji jako całości. Pieniądze rozmaitych funduszów mają być użyte na prowadzenie strajków i na materialne zapomogi robotników w razie nędzy, bezrobocia lub choroby.

Tak wygląda to w teorii, w praktyce natomiast rzecz się ma następująco:

1. Prowadzenie drobnych strajków powoduje większe straty w zarobkach robotniczych, zapomogach i w indywidualnej energii, niż robotnik może zyskać nawet przez tak zwane zwycięskie strajki.

2. Gdy przedsiębiorcy podnoszą ceny towarów, nie przeciwdziałają temu związki zawodowe, przez co cała akcja drobnostrajkowa staje się bezcelowa.

3. Gdyby się tylko miało rozchodzić o wsparcie materialne, to związki zawodowe nie są potrzebne, albowiem towarzystwa ubezpieczeń, wzajemne stowarzyszenia kredytowe i zaliczkowe burżuazyjno-kapitalistycznego społeczeństwa, odpowiadają temu celowi nie tylko lepiej, lecz nawet taniej i korzystniej, aniżeli związki zawodowe.

W tej ogólnej sytuacji, która wynika z tych trzech wyżej podanych punktów, leży przyczyna wzbierającej potęgi kapitalizmu nad klasą robotniczą, leży beznadziejne dążenie tej ostatniej, aby podnieść się społecznie na tej starej i przestarzałej drodze i uczynić na niej jeszcze jeden krok ku zupełnemu wyzwoleniu.

Tylko wtedy może ruch zawodowy uniknąć wszystkich tych powyżej przytoczonych ujemnych skutków, jeżeli postawie sobie jako ostateczny cel swego dążenia nie targowanie się o byle głupstwo z klasą przedsiębiorców, lecz usunięcie systemu najemnictwa kapitalistycznego społeczeństwa, opartego na własności prywatnej i w ogóle wszystkich jego instytucji przemocy. Cała jego, w coraz to wyższym stopniu wzrastająca i zaostrzająca się tendencja musi na tym polegać, aby on wystąpił jako najważniejszy czynnik wolności w walce szerokich mas ludowych o zupełne wyzwolenie z więzów swej społeczno-ekonomicznej niewoli.

Gdyż o to głównie musi się rozchodzić! Wszystkie tak zwane ulepszenia w istniejącym ustroju są i mogą być tylko pozornymi, jeśli nawet zostaną w całej pełni osiągnięte, albowiem egzystencja kapitalistyczno-monopolistycznej własności prywatnej tak jak ją utrzymuje państwo musi mieć w następstwie niewolnictwo zarobkowe nieposiadających warstw ludowych, a więc zawsze nędzę, zależność i społeczną niedolę. Jedynie zniesienie zmonopolizowanej własności prywatnej w gruntach i ziemi, narzędziach i maszynach, jednym słowem usunięcie najemnictwa płacy i uzyskanie tą drogą wolnego dostępu do wszystkich dziedzin produkcji społecznej nędzy i uniewolnieniu jednego człowieka przez drugiego.

Właśnie do uzyskania tego ostatecznego celu społeczno-ekonomicznego wyzwolenia dzisiejszej ludzkości, zupełnie się nie przyczyniają socjalno-demokratyczne i chrześcijańsko-demokratyczne, czy też narodowe związki robotnicze. Przeciwnie, opierają się temu i wszyscy ich przywódcy zmierzają do utrzymania obecnej uniewalniającej, błędnej taktyki i służalczej, zabijającej wszelką samodzielność centralistycznej organizacji ruchu zawodowego, która jest wspólną cechą ich wszystkich. Wskutek tego ruch ten robotniczy nie może się nigdy wydostać z tego błędnego koła nędzy i niewoli, nie może ani na krok się zbliżyć do zupełnego wyzwolenia ludkości. A wkładkami robotników dowolnie rozporządzają pojedynczy przywódcy, a ich rozkazom muszą bezwzględnie ulegać ci wszyscy, których oni wodzą na pasku „karności”.

Wyłuszczywszy wszystkie te przyczyny, przystępujemy do założenia nowego, odmiennego ruchu zawodowego, opierającego się na następujących zasadach i środkach działania:

1. Dążymy do zbudowania ustroju społecznego, opartego na wspólności wszystkich społeczeństwu potrzebnych narzędzi produkcji, do usunięcia wszelkiej możności wyzyskiwania jednego człowieka przez drugiego, wszelkiej politycznej i centralistycznej władzy jednych nad drugimi.

2. Do tego celu służy strajk, w jego różnorodnych sposobach zastosowania, jako najznakomitszy środek. Atoli tylko wtedy posiada on głębsze znaczenie, jeśli jest społeczno-ekonomicznym strajkiem generalnym całych gałęzi przemysłu, zwracającym się z jednej strony przeciw klasie kapitalistów celem polepszenia wszystkich materialnych jak i innych warunków pracy dla dobra nas wszystkich; z drugiej strony natomiast występuje przeciwko zyskom agrarno-przemysłowego kapitalizmu, jako też przeciw uciskowi podatkowemu ze strony państwa, czyli wszelkim zakusom obu tych czynników, zmierzających do podwyższenia ceny towarów, czynszów mieszkaniowych itd.

3. Jako odpowiedni środek do rozpoczęcia strajku generalnego i jego tendencji do podniesienia społecznego położenia proletariatu, służą strajki lokatorów, bierny opór we wszystkich jego formach, zaniechanie pracy w możliwie wielu gałęziach przemysłu, tam, gdzie sparaliżowanie jej leży w interesie klasy robotniczej.

4. Jako najbardziej celową formę popierania naszych członków, uznajemy powolne przejście do produkcji własnej, na podstawach ściśle solidarno-kooperatywnych. Wychodzimy przy tym z założenia, że robotnicy sami muszą zawładnąć środkami produkcji w swoich dziedzinach zawodowych i objąć nad nimi kierownictwo, aby o ile możności zabezpieczyć się przed nieszczęśliwym wypadkiem, nędzą i bezrobociem.

Drogi do wzmożenia i rozszerzenia takiej socjalistycznej produkcji widzimy:

a) w połączeniu się z włościanami przy pomocy udzielania im bezprocentowych pożyczej i wspólnego zakupywania od nich produktów gospodarstwa rolnego.

b) we wspólnie zorganizowanym zakupywaniu wszelkich miejskich towarów na korzyść członków, którym te produkty po cenie kosztów własnych wydawane będą.

c) w uzyskaniu ziemi rolnej, nadającej się do założenia komunistycznych kolonii, gdzieżby nasi członkowi o ile jeszcze przebywają w mieście zajmowali się pracą w ciągu okresów strajku i bezrobocia, gdzie by natomiast stali członkowie kolonii mieszkali i w nieprzymuszonej solidarności i zjednoczeniu wspólnie pracowali nad urzeczywistnieniem swoich ideałów.

5. Jesteśmy antypolityczni tj. nie bierzemy udziału w żadnej polityce partyjnej, gdyż wszelkie współdziałanie we władzy państwowej uważamy za sprzeczne z dążeniem do wyzwolenia ludzkości. Prowadzimy całą naszą działalność na gruncie ściśle ekonomiczno-społecznym, a cała nasza akcja zmiesza do przyspieszenia tempa społecznego rozwoju.

6. Zarzucamy wszelką jednostronną politycznie rewolucję, nasz cel to ekonomiczne zrewolucjonizowanie podstaw istniejącego systemu, to oparcie społeczeństwa na nowych zasadach w duchu indywidualnej wolności i społecznej sprawiedliwości.

Myślący robotnicy, zerwijcie więzy waszego kapitalistycznego jarzma niewoli, waszych reformistycznych związków zawodowych, które skazały was na wieczne najemnictwo – przyłączcie się, towarzysze walki i pracy, do nas federalistów.

Przekład z niemieckiego w: Sprawa Robotnicza nr 5, 23 marca 1912


http://cia.media.pl/struktura_organizacyjna_cnt

Czytam i przecieram oczy ze

Czytam i przecieram oczy ze zdumienia, bo jakiś chochlik zmienił rok wydania z 2012 na 1912 r...

Wszystko już przerabiano

Wszystko już przerabiano 100 lat temu, ale te tępe łby nic nie rozumieją. Są 200 lat wstecz chyba...

dokładnie, to "1912" robi

dokładnie, to "1912" robi wrażenie

Dodaj nową odpowiedź



Zawartość tego pola nie będzie udostępniana publicznie.


*

  • Adresy www i e-mail są automatycznie konwertowane na łącza.
  • Możesz używać oznaczeń [inline:xx] żeby pokazać pliki lub obrazki razem z tekstem.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <a> <em> <strong> <cite> <ul> <ol> <li> <blockquote> <small>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.