Prawa pracownika

Apel o wsparcie Magdy, zwolnionej za działalność związkową z sieci Dino

Kraj | Prawa pracownika | Represje

Prosimy o wsparcie finansowe dla Magdy, znajdującej się w trudnej sytuacji materialnej z powodu swojej bezkompromisowej walki.

Na jesieni 2013 r., pracownice marketu Dino w Wielkopolsce założyły związek zawodowy, by walczyć o lepsze warunki pracy. Jedną z nich była Magda. Teoretycznie była chroniona przez prawo, jednak nie przedłużono jej umowy. Magda walczyła wcześniej o wprowadzenie wózków widłowych w sytuacji gdy ręczne dźwiganie ciężarów narażało pracownice na utratę zdrowia, oraz o ograniczenie zbyt licznych nadgodzin, zwłaszcza w święta.

Żółty związek zawodowy, do którego należała Magda, prowadził z pracodawcą negocjacje za jej plecami i zgodził się na to, by nie walczyć o jej przywrócenie do pracy. Próbowano także nakłonić Magdę do przyjęcia pieniędzy w zamian za powstrzymanie się od protestu przeciwko łamaniu prawa przez Dino. Magda postanowiła jednak pozostać wierna swoim zasadom, przystąpiła do ZSP i postanowiła walczyć wraz z nami aż do końca.

Krym: Stłumienie strajku sektora transportowego

Świat | Prawa pracownika | Strajk

Władze rosyjskie na Krymie pokazują swoją prawdziwą twarz. 1 kwietnia 150 kierowców zatrudnionych w firmie Krymtrolleybus zablokowało drogę przed gmachem firmy domagając się zaległych wypłat.

Od stycznia dostawali głodowe stawki w wysokości 200 hrywien. W pewnym momencie na miejsce strajku przyszły tak zwane "zielone ludziki" nazywane przez pro-kremlowskie ośrodki informacyjne "powstańcami", a przez przeciwników hegemonii Moskwy "agentami" lub żołnierzami rosyjskimi.

Pod groźbą użycia siły, w imieniu władzy Federacji Rosyjskiej "zielone ludziki" nakazały strajkującym rozejść się. Wypłat nadal nie otrzymali.

Wrocław: Czas na strajk generalny. Demonstracja 1 Maja!

Prawa pracownika | Protesty
2014-05-01 13:00
2014-05-01 23:00

 1 maja we WrocławiuPierwszy Maja we Wrocławiu!

Czas na strajk Generalny!

Odbierzmy nasze prawa pracownicze!

W lutym 1886 roku trwał strajk w jednej z fabryk w Chicago. Robotnicy domagali się poprawy warunków pracy i wprowadzenia 8-godzinnego dnia pracy. Strajk zakończył się lokautem, zwolniono wszystkich robotników, a na ich miejsce zatrudniono nowych. W geście solidarności organizowano wiece i demonstracje, w których brało udział ponad kilkadziesiąt tysięcy osób. Podczas jednego z tych protestów, na początku maja, policja zaczęła strzelać do robotników, zginęło kilka osób. By upamiętnić te wydarzenia II Międzynarodówka uznała 1 Maja Świętem Pracy.

W 2013 roku rząd podwyższył wiek emerytalny do 67 r.ż. i wprowadził 12-miesięczny okres rozliczeniowy. Musimy pracować dłużej za te same płace. Dziś, podobnie jak pod koniec XIX w. znowu musimy walczyć o 8-godzinny dzień pracy, a także o wiele innych kwestii wcześniej wywalczonych przez ruch robotniczy, a obecnie stopniowo odbieranych przez kolejne rządy: jak powszechna opieka zdrowotna, zabezpieczenia emerytalne, rentowe i od utraty pracy, publiczne żłobki i przedszkola, ogólnodostępne i darmowe szkolnictwo i kulturę. Śmieciowe warunki pracy i pensje oraz ograniczanie dostępu do usług publicznych dotyczą nasz wszystkich. Dlatego 1 maja we Wrocławiu po raz kolejny wychodzimy na ulice, by przypomnieć, że czas już na strajk generalny!

Dołącz do nas! Przyjedź na ogólnopolską demonstrację 1-ego maja Wrocławiu.

START DEMO: 1.05 (czwartek), g. 13.00, Wrocław, Plac 1-ego Maja (obecnie JPII) przy fontannie.

Po demonstracji zapraszamy na piknik: ciepły posiłek, gry drużynowe i odpoczynek przy muzyce

Więcej na: https://pl-pl.facebook.com/1MajaWeWroclawiu.

Koalicja 1 Maja we Wrocławiu

Wrocław: Kuchnia społeczna i benefit na demo 1 Maja

Prawa pracownika
2014-04-11 19:00
2014-04-11 23:59

 1 maja we Wrocławiu Kuchnia społeczna i benefit na demo 1 maja we Wrocławiu.

https://www.facebook.com/events/547078532075391/?ref=22

Dobre jedzenie!

Dobra muzyka!

Dobra zabawa!

1-maja przejdzie ulicami Wrocławia ogólnopolska demonstracja pod hasłem "Czas na strajk Generalny", potrzebujemy jednak waszego wsparcia, by ją zorganizować. Dlatego,

SERDECZNIE ZAPRASZAMY na:

Kuchnie Społeczną i Benefit na rzecz 1-maja we Wrocławiu. Cały dochód będzie przeznaczony na organizację demonstracji pierwszomajowej.

GDZIE: Cafe Utopia, Centrum Reanimacji Kultury, ul K. Jagiellończyka cd10 (wejście od podwórza)
KIEDY: Piątek (11.04) godz. 19.00

Kuchnia Społeczna – ugotuj coś w domu, przynieś ze sobą do Cafe Utopia (dania najlepiej wegańskie). Przygotowanie posiłki wykładane są na wspólny stół. Opłata wstępna, którą można również nazwać cegiełką to koszt 10 zł. Płacą również gotujący. Każda osoba z "biletem" podchodzi i nakłada sobie co zechce. Gotujący otrzymują zwrot kosztów przygotowania przyniesionego jedzenia a ewentualne zyski są zbierane z przeznaczeniem na demo.

Impreza muzyczna: wyjazd 5 zł

serdecznie zapraszamy! Koalicja 1 Maja we Wrocławiu

Czemu CZAS NA STRAJK GENERALNY?

W lutym 1886 roku trwał strajk w jednej z fabryk w Chicago. Robotnicy domagali się poprawy warunków pracy i wprowadzenia 8-godzinnego dnia pracy. Strajk zakończył się lokautem, zwolniono wszystkich robotników, a na ich miejsce zatrudniono nowych. W geście solidarności organizowano wiece i demonstracje, w których brało udział ponad kilkadziesiąt tysięcy osób. Podczas jednego z tych protestów, na początku maja, policja zaczęła strzelać do robotników, zginęło kilka osób. By upamiętnić te wydarzenia II Międzynarodówka uznała 1 Maja Świętem Pracy.

W 2013 roku rząd podwyższył wiek emerytalny do 67 r.ż. i wprowadził 12-miesięczny okres rozliczeniowy. Musimy pracować dłużej za te same płace. Dziś, podobnie jak pod koniec XIX w. znowu musimy walczyć o 8-godzinny dzień pracy, a także o wiele innych kwestii wcześniej wywalczonych przez ruch robotniczy, a obecnie stopniowo odbieranych przez kolejne rządy: jak powszechna opieka zdrowotna, zabezpieczenia emerytalne, rentowe i od utraty pracy, publiczne żłobki i przedszkola, ogólnodostępne i darmowe szkolnictwo i kulturę. Śmieciowe warunki pracy i pensje oraz ograniczanie dostępu do usług publicznych dotyczą nasz wszystkich. Dlatego 1 maja we Wrocławiu po raz kolejny wychodzimy na ulice, by przypomnieć, że czas już na strajk generalny!


Dołącz do nas! Przyjedź na ogólnopolską demonstrację 1-ego maja Wrocławiu.

START DEMO: 1.05, g. 13.30, Plac 1-ego Maja (obecnie JPII) przy fontannie.

Więcej na: https://pl-pl.facebook.com/1MajaWeWroclawiu.

Bruksela: Związkowa demonstracja starła się z policją

Świat | Prawa pracownika | Protesty

W piątek (04.04) blisko 50 tys. pracowników z całej Europy, w tym także z Polski, wzięło udział w demonstracji związkowej, która ulicami Brukseli przeszła pod gmach Parlamentu Europejskiego. Głównym hasłem protestu było "Koniec zaciskania pasa!".

W stolicy Belgii manifestowali między innymi działacze związkowi z Niemiec, Francji, Holandii i Litwy. Żądali zmiany polityki rządów szukających oszczędności kosztem najniższych warstw społeczeństwa. Nieśli transparenty z hasłami "Polityka zaciskania pasa równa się bieda", "Europa dla pracowników, nie dla trojki". Tak zwana trojka to przedstawiciele Komisji Europejskiej, Międzynarodowego Funduszu Walutowego oraz Europejskiego Banku Centralnego, którzy nadzorują realizację reform w krajach objętych programami pomocowymi, m.in. w Grecji.

W trakcie protestów doszło do starć z policją, która przeciw demonstrantom użyła armatek wodnych i gazu łzawiącego. Demonstranci rzucali w kierunku policjantów fragmentami płyt chodnikowych, bruku, petardami i butelkami. Nie ma informacji o liczbie rannych.

Impel - praca za złotówkę

Kraj | Prawa pracownika

Musimy podpisać oświadczenie o wyrażeniu zgody na przepracowanie 45 godzin po 1 zł za godzinę, inaczej stracimy pracę – mówią pracownicy ochrony zatrudnieni przez Impel.

Nie chcą pokazywać twarzy, proszą o zmianę głosu – boją się, że gdy zostaną rozpoznani, natychmiast stracą pracę. Szef zmusza nas do przepracowania 45 godzin po złotówce za godzinę, minus podatek to 37 złotych za tydzień pracy. Mówią, że jest nowa ustawa i mają mniej kasy – opowiadają pracownicy.

Za pracę po godzinach mieliby dostawać wynagrodzenie nie od firmy Impel, ale innej spółki w ramach umów cywilno-prawnych. To legalne – mówi rzeczniczka Państwowej Inspekcji Pracy we Wrocławiu. Umowy zlecenia i o dzieło nie podlegają naszej kontroli o ile nie są to umowy, które z mocy prawa powinny być umowami o pracę, bo na rzecz tego samego pracodawcy itp. – dodaje Agata Kostyk-Lewandowska, rzeczniczka Okręgowego Inspektoratu Pracy we Wrocławiu.

Krzysztof Gazda nie żyje

Kraj | Prawa pracownika

 Krzysztof Gazda

28 marca zmarł Krzysztof Gazda. Był on zastępcą przewodniczącej komisji zakładowej w Chung Hong, którego zwolnienie dyscyplinarne było iskrą zapalną do rozpoczęcia strajku w fabryce. 30 grudnia 2013 r. sąd przywrócił Krzysztofa do pracy i nakazał pracodawcy wypłacenie mu odszkodowania za cały czas pozostawania bez pracy.

Krzysztof, represjonowany za działalność związkową, w tym za prowadzenie sporu zbiorowego i przygotowania akcji strajkowej, walczył o pracowniczą samoorganizację oraz lepsze warunki życia i pracy.

Wielokrotnie przemawiał na licznych protestach w Specjalnej Strefie Ekonomicznej, a także min. na demonstracji "Chleba zamiast igrzysk" w Poznaniu mówiąc o wyzysku i represjach wobec pracowników. Po strajku min. w Warszawie, Poznaniu i Berlinie odbyły się spotkania i dyskusje z jego udziałem.

Pogrzeb Krzysztofa Gazdy odbył się w czwartek (3.04) o godzinie 13.00 na cmentarzu komunalnym w Nowej Rudzie.

Ciąg dalszy sporu między związkowcami a dyrektorem bielskiego szpitala

Kraj | Prawa pracownika | Publicystyka

W bielskim starostwie w dniu 11 marca, doszło do spotkania, w którym udział wzięli m.in. przedstawiciele pracowników bielskiego szpitala psychiatrycznego, przedstawiciele organu założycielskiego - Starostwa Powiatowego, oraz Dyrektor Specjalistycznego Psychiatrycznego Zespołu Opieki Zdrowotnej w Bielsku-Białej.

Była to kolejna próba zakończenia sporu zbiorowego, który nieustannie trwa od 2008 roku. Z braku jakichkolwiek propozycji ze strony pracodawcy, spotkanie musiało zakończyć się fiaskiem. Dodatkowo, związkowcy złożyli na ręce Starosty Bielskiego – Andrzeja Płonki wotum nieufności wobec Dyrektora Józefa Kulińskiego. W dokumencie tym wymieniono szereg zarzutów:

„1. Nagminne łamanie prawa pracy i zasad bezpieczeństwa i higieny pracy.
Na przestrzeni prawie 6 lat swojego kierowania placówką dyrektor Kuliński dopuścił się 28 naruszeń Kodeksu Pracy i przepisów BHP. Zostało to potwierdzone przez kilka kontroli Państwowej Inspekcji Pracy. Organizacja związkowa wielokrotnie zwracała uwagę pracodawcy na sprawy wymagające dostosowania do warunków pracy. Niestety brak współpracy ze strony dyrektora zmusił pracowników do sięgnięcie po instytucje kontrolne.

2. Narażanie SP ZOZ na straty poprzez nieczytelną, niespójną, antypracowniczą i nieefektywną działalność dyrektora.
Jesteśmy świadkami systematycznie pogarszającej się sytuacji finansowej SP ZOZ. Zdajemy sobie sprawę z pewnych ograniczeń niezależnych od pracodawcy. Natomiast uważamy za niedopuszczalne by pomimo trudnej sytuacji SP ZOZ dyrektor narażał placówkę na poważne straty. Chodzi tu min. o koszty jakie poniósł SP ZOZ z tytułu wypłacania należności dla pracowników, którzy weszli na drogę sądową w sprawie odszkodowań za bezprawne zwolnienie z pracy oraz niewypłacenie w terminie premii. Mówimy tu o kwocie prawie 60.000 zł. Kwota ta odpowiada 60% strat jakie poniosła placówka za 2013 r.

Ponadto przez brak właściwej polityki zatrudnienia pracodawca naraził SP ZOZ na straty i zagrożenie przejścia pacjentów do konkurencyjnych podmiotów leczniczych. Czytelnym przykładem jest tu Poradnia i oddział dzienny dla dzieci i młodzieży.

4. Zaniechania pracodawcy w przypadku dbania o mienie zakładowe.
W minionych 6 latach kierowania placówką przez Pana Kulińskiego wydano ok. 750 000 zł na remonty i inwestycje w budynki, pomieszczenia służbowe i sale chorych. Przykładowo na przebudowę poddasza aby wygospodarować tam salę chorych (4 łóżka), salę terapii zajęciowej wydano prawie 105.000 zł. Następnie z przyczyn znanych jedynie dyrektorowi zrezygnowano z przeznaczenia tych pomieszczeń dla pacjentów. Obecnie stoją one puste, czyli generują straty.

Jednocześnie nie uczyniono nic aby dostosować pomieszczenia pacjentów do ogólnie obowiązujących standardów. Ponadto wyremontowane obiekty w wielu miejscach noszą znamiona awarii lub zniszczenia. Pracodawca nie robi nic aby ten stan zmienić. Ma to negatywny wpływ na warunki w jakich przebywają pacjenci i na warunki pracy personelu.

Miejsca, które od lat spełniają rolę parkingu SPZOZ, czy też terenu do parkowania samochodów, zarówno dla pracowników tej placówki, jak i wszystkich korzystających z jej usług, są nienależycie przygotowane to tej roli i zagrażają życiu i zdrowiu odwiedzających naszą placówkę. Nie są sukcesywnie przycinane suche konary i gałęzie, które zwisają i od czasu do czasu spadają na dół. Od strony ul. Różanej stoi płot wykonany z ażurowych elementów betonowych, wzdłuż którego jest usytuowany główny parking. Jest on poważnie zdewastowany i każda jego część może w każdej chwili runąć na samochody i ludzi znajdujących się koło nich. Na razie, na szczęście, zostały uszkodzone tylko samochody (zniszczona blacharka, wybita szyba), ale w każdej chwili może dojść do tragedii i któryś z pacjentów zostanie zraniony, a może nawet stracić życie. Tenże parking jest, jak na ironie, wizytówką SPZOZ.

5. Przeciąganie i manipulowanie przebiegiem sporu zbiorowego.
Z początkiem tego roku minął 6 rok sporu zbiorowego o podwyżki dla pracowników. W tym okresie dyrektor Kuliński wykazał się wybitną ignorancją odnośnie potrzeb finansowych pracowników. Jednocześnie w rozmowach z pracownikami pracodawca nie dotrzymuje przyjętych wspólnie ustaleń podwyżkowych. W wyniku tego działania mamy do czynienia z jednym z najdłuższych sporów zbiorowych na południu Polski.

6. Naruszanie uprawnień zakładowej organizacji związkowej.
W w/w okresie dyrektor Kuliński dał się poznać jako pracodawca, który nie szanuje pracowników przez ignorowanie zakładowej organizacji związkowej oraz innych organizacji pracowniczych. Niejednokrotnie nie odpowiadał na korespondencję organizacji, przekraczał ustalone terminy korespondencyjne lub udzielał ogólnikowych odpowiedzi. Miały również miejsce przypadki odmowy wglądu do dokumentacji pracodawcy (przykład dokumentacja związana z budynkami i pomieszczeniami SP ZOZ).

Powyższe argumenty sprawiają, iż zakładowa organizacja związkowa nie widzi możliwości dalszej współpracy z dyrektorem Kulińskim. Uważamy, że minione lata przyczyniły się do stagnacji i coraz to gorszej sytuacji finansowej SP ZOZ. Dlatego na ręce Pan starosty składamy wniosek o odwołanie Pana dyrektora Józefa Kulińskiego z zajmowanego stanowiska.”

Jak na razie, Starosta Andrzej Płonka, nie odwołał Dyrektora Józefa Kulińskiego.

Głównym czynnikiem ryzyka dla McDonald's jest świadomość pracownicza

Kraj | Świat | Gospodarka | Prawa pracownika

McDonald's ujawnił swoje lęki dotyczące trendów na rynkach w 2014 r. w raporcie sporządzonym dla Amerykańskiej Komisji Papierów Wartościowych i Giełd . Długoterminowy trend zmierzający w kierunku wyższych płac i świadczeń socjalnych na rynkach dojrzałych i wschodzących McDonald's określa w raporcie mianem "czynników ryzyka" na nadchodzący rok. Wzrost płac i świadczeń jest zatem dla sieci fast food czymś niepokojącym.

Sieć fast food dostrzega również zagrożenia w podnoszeniu świadczeń socjalnych swoim pracownikom. Niebezpieczne trendy upatruje w "rosnącej fali zainteresowania opinii publicznej problemami nierówności dochodów".

Innymi słowy, im większa świadomość i wiedza społeczeństwa o płacy minimalnej, nierównościach społecznych czy rynku pracy, tym bardziej według firmy zwiększa się ryzyko podniesienia płac i świadczeń oraz ryzyko strajków.

Cztery pikiety ZSP przeciw Dino w Ostrowie Wielkopolskim

Kraj | Prawa pracownika | Protesty

Związek Syndykalistów Polski zorganizował w sobotę cztery pikiety pod marketami Dino w Ostrowie Wielkopolskim. Udział wzięli nasi działacze i sympatycy z Wrocławia, Warszawy, Barcina i Bełchatowa. Pod każdym ze sklepów klienci byli informowani o niezgodnych z prawe praktykach sieci Dino, które zostały ostatnio potwierdzone przez Państwową Inspekcję Pracy po zażaleniach złożonych przez ZSP. Domagaliśmy się przywrócenia do pracy zwolnionych za działalność związkową pracownic, wykorzystywania zgodnie z przepisami wózków widłowych, które stoją nieużywane z braku szkoleń dla pracowników, oraz przestrzegania zasad BHP.

Pikiety ZSP pod marketami Dino odbyły się już w Pabianicach, Łasku, Ornontowicach, Skarbmierzu, Wrocławiu i Kutnie. Kampania rozpoczęła się po nieprzedłużeniu umowy o pracę pracownicy marketu Dino w Barcinie po tym, jak współzałożyła ona w markecie związek zawodowy. Ponieważ nie otrzymała oczekiwanej pomocy od tego związku, zwróciła się o pomoc do ZSP i przyłączyła się do nas. Kampanię będziemy kontynuować do czasu spełnienia naszych postulatów, tzn. m.in. przywrócenia do pracy zwolnionych pracownic i przestrzegania zasad BHP.

Wrocław: Kobiety i praca w czasach wyzysku. Projekcja filmu “Specjalne Strefy Wyzysku” i dyskusja

Prawa kobiet/Feminizm | Prawa pracownika
2014-03-07 18:00
2014-03-07 20:30

 film specjalne strefy wyzyskuInicjatywa 8 marca i Muzeum Współczesne Wrocław zapraszają na spotkanie okołomanifowe:

Kobiety i praca w czasach wyzysku. Projekcja filmu “Specjalne Strefy Wyzysku” i dyskusja z autorkami filmu
7.03.2014, Piątek, godz.18.00, Beautiful Tube, MWW, pl. Strzegomski 2a, Wrocław

Film “Specjalne Strefy Wyzysku” został zrealizowany przez SzumTV oraz Think Tank Feministyczny. Jego autorki powracają do końca lat osiemdziesiątych, kiedy w Polsce rozpoczęła się transformacja ustrojowa. Ważną rolę w tych procesach odegrała kwestia zadłużenia PRL-u i pozyskanie nowych kredytów na sfinansowanie reform ustrojowych. Zachodnie rządy, banki i międzynarodowe korporacje postawiły wówczas szereg warunków, w tym likwidację wielkich zakładów pracy zwłaszcza w przemyśle ciężkim. Stawką w tej grze było otwarcie dostępu do rynku dla zagranicznych inwestorów.

W tych warunkach powstał program reform gospodarczych nazwany “terapią szokową”, który doprowadził do upadłości, likwidacji lub prywatyzacji państwowego przemysłu i rolnictwa. Terapia szokowa spowodowała wzrost bezrobocia i ubóstwa. Od 1989 do 2011 liczba miejsc pracy zmniejszyła się prawie o 6 mln. Wysokie bezrobocie, represyjna polityka socjalna i niepewne formy zatrudnienia zmusiły masy ludzi do pracy w najgorszych warunkach lub do emigracji. Zmiany te w szczególności dotknęły kobiety z nisko- i średniodochodowych gospodarstw domowych.

W 1994 r. Sejm uchwalił ustawę o Specjalnych Stref Ekonomicznych, która miały być odpowiedzią na kryzys w przemyśle i na rynku pracy. W zlokalizowanej pod Wrocławiem podstrefie Kobierzyckiej mieści się fabryka Chung Hong Electronic – poddostawca koreańskiego koncernu LG. Latem 2012 r., dyrekcja fabryki zwolniła dyscyplinarnie grupę 24 pracowników z powodu podjęcia przez nich akcji strajkowej. Pracownicy domagali się podwyżek, przywrócenia Zakładowego Funduszu Świadczeń Socjalnych oraz przywrócenia do pracy działacza związkowego, nielegalnie zwolnionego z Chung Hong w trakcie prowadzenia sporu zbiorowego z dyrekcją.

Dokument – w oparciu o wywiady z pracownicami i pracownikami – ujawnia przyczyny, jakie skłoniły ich do przystąpienia do strajku. Wśród nich znaleźli się mieszkańcy i mieszkanki Wałbrzycha i Nowej Rudy, którzy każdego dnia dojeżdżają do zakładów w SSE, oddalonych od ich miejsca zamieszkania o dziesiątki kilometrów. Opowiadają o uciążliwych warunkach pracy, wielogodzinnych dojazdach, przymusowych nadgodzinach, braku czasu wolnego, codziennej walce o przetrwanie za minimalne wynagrodzenie i zmęczeniu spowodowanym koniecznością łączenia pracy najemnej z obowiązkami domowymi i opieką nad najbliższymi.

wydarzenie na FB:

zobacz:
stronę wrocławskiej Manify

Muzeum Współczesne Wrocław

Wrocław: Niewolnice Apple'a - Wyzysk i opór w chińskich fabrykach Foxconna

Prawa pracownika
2014-02-25 16:00
2014-02-25 18:00

plakat “Niewolnice Apple'a. Wyzysk i opór w chińskich fabrykach Foxconna” - spotkanie z Ralfem Ruckusem

Polskie Towarzystwo Socjologiczne i Inicjatywa 8 Marca serdecznie zapraszają na spotkanie z Ralfem Ruckusem wokół książki "Niewolnice Apple'a. Wyzysk i opór w chińskich fabrykach Foxconna" (Pun Ngai, Lu Huilin, Guo Yuhua, Shen Yuan, Ralf Ruckus,
Wydawnictwo Oficyna Bractwa Trojka 2013)

Spotkanie odbędzie się 25 lutego 2013, godz.: 16:00 - 18:00 w Instytucie Socjologii Uniwersytetu Wrocławskiego ul. Koszarowa 3, Wrocław.

W przeciągu 2010 roku osiemnaście młodych osób – pracownic i pracowników zatrudnionych w Tajwańskiej korporacji Foxconn – próbowało popełnić samobójstwo, rzucając się z dachu budynku fabryki. Czternaście z nich zmarło, cztery przeżyły z poważnymi obrażeniami.

Foxconn zatrudnia 1,4 miliona pracownic i pracowników w samych Chinach. Do niedawna większość z nich stanowiły bardzo młode kobiety (między 17 a 25 rokiem życia). Firma jest największym na świecie producentem sprzętu elektronicznego, produkuje głównie dla Apple'a - IPhony i IPady – ale też dla innymi marek tj. Dell, Nokia, HP, Motorola, Sony. Warunki pracy i płacy pracowników Foxconna, produkujących urządzenia komunikacyjne, które tak często kupujemy i używamy, są bardzo złe. Historia samobójstw w Foxconnie jest po części historią oporu, lecz nie jedyną. Pracownicy i pracownice Foxconna wcale nie są cichymi ofiarami wyzysku i represji ze strony firmy. Stosują codzienne formy oporu wobec rytmu linii montażowych, ale też organizują strajki i zamieszki. Autorzy książki:

PUN Ngai jest profesorką socjologii na Uniwersytecie Politechnicznym Hongkongu i wykładowczynią na Uniwersytecie Pekińskim. Zajmuje się zagadnieniami pracy migrantów, gender, teorią socjalistyczną i globalizacją. Jest autorką książki Made in China: Women Factory Workers in a Global Workplace (2005) (wydanie polskie Pun Ngai, Pracownice chińskich fabryk, Poznań 2010), współautorką książek Dagongmei. ArbeiterInnen aus Chinas Weltmarktfabriken erzählen (z Li Wanwei, 2008) oraz Aufbruch der zweiten Generation. Wanderarbeit, Gender und Klassenzusammensetzung in China (z Ching Kwan Lee i in., 2010).

LU Huilin jest profesorem socjologii na Uniwersytecie Pekińskim. Pracuje nad zagadnieniami rozwoju wsi oraz sytuacją migrantów zarobkowych w Chinach, jest współautorem książek Kultur der Gewalt. Das Subunternehmersystem und kollektive Aktionen von BauarbeiterInnen im post-sozialistischen China (z Pun Ngai, Sozial.Geschichte Online, nr 4, 2010) oraz Unvollendete Proletarisierung – Das Selbst, die Wut und die Klassenaktionen der zweiten Generation von BauernarbeiterInnen im heutigen China (z Pun Ngai, Sozial.Geschichte Online, nr 5, 2011).

GUO Yuhua jest profesorką socjologii na Uniwersytecie Qinghua w Pekinie. Przedmiotem jej badań są przemiany społeczne na wsi oraz stosunki między państwem a społeczeństwem w Chinach. Opublikowała liczne opracowania w chińskich czasopismach nauk społecznych Social Sciences in China i Sociological Studies, w tym „The Collectivization of Heart: Female Memory during the Agricultural Collectivization in Village Ji in Shaanxi” (2006) oraz „Life Course and Social Security: A Sociological Exploration on the Life Course of Laid-off Workers” (2006).

SHEN Yuan jest profesorem socjologii na Uniwersytecie Qinghua w Pekinie. Zajmuje się ruchami pracowniczymi, organizacjami pozarządowymi, miejskimi ruchami społecznymi w Chinach. Na swoim koncie ma liczne publikacje między innymi w chińskich czasopismach nauk społecznych Sociological Studies oraz Society, w tym „Social Transformation and the Making of Working Class” (2006). Ponadto opublikował w Chinach książkę The Market, Class, and Society (2007).

Ralf Ruckus uczestniczy w działalności kolektywu gongchao.org, pisze i tłumaczy teksty na temat walk migrantów zarobkowych, stosunków między płciami i struktury klasowej społeczeństwa w Chinach, między innymi dla czasopism Analyse & Kritik i Sozial.Geschichte Online. Współpracował przy tłumaczeniu i wydaniu książek Pun Ngai, Li Wanwei: Dagongmei. Arbeiterinnen aus Chinas Weltmarktfabriken erzählen (2008) oraz Pun Ngai, Ching Kwan Lee i in., Aufbruch der zweiten Generation – Wanderarbeit, Gender und Klassenzusammensetzung in China (2010).

Więcej informacji o konfliktach pracowniczych w Foxconn: www.gongchao.org/pl/niewolnicy-apple-a
Wydarzenie na FB:
PTS:

Manifa Wrocław:

Pikiety ZSP pod marketami Dino w Łasku i Pabianicach

Kraj | Prawa pracownika | Protesty

W niedzielę 16 lutego, Związek Syndykalistów Polski zorganizował pikiety pod marketami Dino w Pabianicach i Łasku pod hasłami "Dino wyzyskuje i represjonuje" oraz "Dino poluje na związkowców". Działacze ZSP informowali klientów sklepów o warunkach pracy, które w nim panują, o nieopłaconych nadgodzinach, braku przestrzegania norm BHP dotyczących dźwigania ciężarów (jak się dowiedzieliśmy w markecie w Pabianicach wózki widłowe nie są używane bo dyrekcja nie przeprowadziła szkoleń), oraz o zwalnianiu pracowników za działalność związkową.

W pikietach uczestniczyła była pracownica Dino, która walczy o przywrócenie do pracy, gdyż została zwolniona z naruszeniem przepisów o ochronie przedstawicieli związku. Klienci z zainteresowaniem czytali rozdawane przed sklepem ulotki, a niektórzy z nich rezygnowali z zakupów w Dino.

Związek Syndykalistów Polski zamierza kontynuować akcje pod marketami Dino w całej Polsce aż do skutku.

Skarbimierz: Pikieta w sprawie zwolnień w Dino

Kraj | Prawa pracownika | Protesty | Zwolnienia

W Skarbimierzu k. Brzegu na Opolszczyźnie odbyła się pikieta, zorganizowana przez Związek Syndykalistów Polski sekcja Wrocław w sprawie zwolnień z marketów Dino pracownic, które postanowiły założyć związek zawodowy i domagały się poprawy warunków pracy. Na pikiecie obecni byli aktywiści ZSP oraz lokalne mieszkanki i mieszkańcy, w tym także zwolniona za działalność związkową była pracownica miejscowego Dino.

Aktywiści i aktywistki przedstawili sytuację zarówno w lokalnym, jak i innych marketach Dino, klientom rozdawano ulotki informacyjne. Część z osób, które dowiedziały się o sytuacji w Dino przyłączyła się do pikiety i głośno domagała się zmian w sieci marketów. Generalnie przyjęcie było bardzo pozytywne. Humorów pikietującym nie zepsuła nawet policja, która została wezwana przez szefostwo Dino. Policjanci początkowo zastanawiali się czy "nie doszło do zakłócenia porządku publicznego", ale po rozmowach z aktywistami ZSP na temat sytuacji pracownic w Dino, stwierdzili, że do zakłócenia jednak nie doszło.

Pikiety pod siecią Dino w Ornontowicach i Kutnie

Kraj | Prawa pracownika | Protesty

W dniach 7 i 8 lutego Związek Syndykalistów Polski zorganizował dwie pikiety pod supermarketami Dino w Ornontowicach i w Kutnie. Akcje były protestem przeciwko zwalnianiu pracowników, którzy utworzyli w markecie związyk zawodowy i publicznie wyrażali dla niego swoje poparcie, na przykład przez komentarze na Facebooku. Od rozpoczęcia kampanii przeciw Dino, kontaktują sie z nami kolejne osoby, które narzekają na mobbing, czy zwolnienia za kilka dni wolnego, by opiekować się bliską osobą.

Pikieta w Ornontowicach miała miejsce w markecie, gdzie doszło do nie przedłużenia umowy jednej z pracownic. Rozdano wiele ulotek, a wieść o pikiecie szybko obiegła miejscowość i spotkała się z ciepłym przyjęciem mieszkańców. Policja nie interesowała się pikietującymi. Pikietę zorganizowała sekcja ZSP - Górny Śląsk.

Następnego dnia zorganizowano pikietę w pikieta została przeprowadzona pod marketem w Kutnie i trafiła do lokalnych mediów. Policja, wezwana przez kierownika sklepu, nie interweniowała. Mieszkańcy informowali pikietujących o własnych problemach pracowniczych, o których być może niebawem będzie więcej informacji. Od czasu rozpoczęcia akcji przed marketami Dino, firma starała się nastraszyć Związek Syndykalistów Polski grożąc pozwem sądowym i starała się doprowadzić do zamknięcia naszej strony internetowej.

Kanał XML