Gospodarka
Pętla kredytowa zaciska się na szyjach Brytyjczyków
XaViER, Pon, 2008-12-01 20:28 Świat | GospodarkaJednego na sześciu Brytyjczyków w wieku produkcyjnym nie stać na spłatę zaciągniętych długów - wynika z najnowszych badań firmy PricewaterhouseCoopers.
27 proc. Brytyjczyków, którzy zaciągnęli kredyt ma wątpliwości, czy zdoła go kiedykolwiek spłacić. Co piąty niepokoi się o dostęp do kredytu w najbliższych miesiącach.
Łączne zadłużenie brytyjskich gospodarstw domowych, zarówno z tytułu kredytu hipotecznego, jak i tzw. kredytu niezabezpieczonego, sięgnęło zawrotnej sumy 1,5 biliona funtów szterlingów, co przekłada się na 40 tys. funtów na osobę w wieku produkcyjnym.
Kryzys uderza w polskich pracowników - będą masowe zwolnienia
XaViER, Pon, 2008-12-01 20:01 Kraj | Gospodarka | Prawa pracownika | ZwolnieniaDo końca roku co najmniej 2 tys. osób na Dolnym Śląsku straci pracę - wynika z szacunków dolnośląskiej "Solidarności". - Zwolnienia dotykają przede wszystkim pracowników zatrudnionych na czas określony, głównie na umowę-zlecenie - przyznaje Kazimierz Kimso, wiceprzewodniczący dolnośląskiego Zarządu Regionu "S". - Już nie czekamy na kryzys. On tu jest. Z naszych bardzo ostrożnych szacunków wynika, że tylko do końca roku pracę straci co najmniej 2 tys. osób. Jeśli sytuacja w przyszłym roku się nie polepszy, kolejne zakłady będą decydować się na cięcia.
Informacje związkowców potwierdza Dolnośląski Wojewódzki Urząd Pracy, który jednak rejestruje tylko zwolnienia pracowników zatrudnionych na czas nieokreślony. Tylko w październiku sześć zakładów poinformowało, że zamierza zwolnić 557 osób. 416 z nich straciło pracę w ramach zwolnień grupowych.
USA: Ekonomiści przyznają, że recesja zaczęła się już w 2007 r.
Akai47, Pon, 2008-12-01 19:56 Świat | GospodarkaRecesja rozpoczęła się w USA w grudniu 2007 roku, podało Krajowe Biuro Badań Ekonomicznych (NBER). NBER podaje, że pracodawcy zwolnili ponad 1,2 mln. ludzi od początku roku do końca października. Ekonomiści szacują, że 325 tys. osób straciło pracę w listopadzie.
Pracownicy wezmą bielski szpital?
Czytelnik CIA, Pon, 2008-12-01 19:53 Kraj | Gospodarka | Prawa pracownikaMedia w całym kraju interesują się żywo reformą służby zdrowia. Prawdopodobnie w centrum ich uwagi znajdzie się wkrótce bielski „psychiatryk”. Dlaczego? Bo może się tu wydarzyć coś, czego autorzy reformy w ogóle nie przewidzieli.
O szpitalu było głośno, gdy okazało się niedawno, że pracownicy domagać się będą od pracodawcy 250 tysięcy złotych z tytułu niezrealizowanych wpłat na fundusz socjalny i zaniedbania obowiązku wydawania odzieży ochronnej. Sprawa trafiła do sądu.
Turcja: Protesty przeciwko podwyżkom
pankin, Nie, 2008-11-30 20:39 Świat | Gospodarka | Protesty | Represje | UbóstwoW Ankarze odbyły się wielkie demonstracje przeciwko podwyżkom. Do protestu, w którym wzięło udział kilka tysięcy ludzi, wezwały dwa największe związki zawodowe. Policja użyła gazów łzawiących, demonstranci odpowiedzieli kamieniami.
"Energia i podstawowe produkty od początku roku podrożały o 50%. Dotyczy to wszelkich dziedzin życia" - wyjaśniał jeden z aktywistów w wywiadzie dla Euronews.
Plan antykryzysowy opiewa na 91 miliardów 300 milionów złotych
Czytelnik CIA, Nie, 2008-11-30 18:26 Kraj | GospodarkaPremier Donald Tusk powiedział, że głównym zadaniem "Planu stabilności i rozwoju" jest zapewnienie stabilności finansowej oraz utrzymanie tempa wzrostu gospodarczego w przyszłym roku. Przedstawiony przez szefa rządu plan antykryzysowy opiewa na 91 miliardów 300 milionów złotych.
Szef rządu poinformował, że konsekwencją planu będą projekty ustaw i rozporządzeń, a także zmiany w budżecie na przyszły rok. Zawartą w budżecie prognozę wzrostu PKB obniżono z 4.8 na 3.7 procent.
Premier podkreślił, że lata 2009 i 2010 będą najważniejsze jeśli chodzi o zdolność stabilizowania sytuacji kryzysowej w Polsce i na świecie. Kluczowym założeniem planu jest podtrzymanie zaplanowanego deficytu budżetowego. Premier powiedział, że rząd zamierza przyspieszyć inwestycje współfinansowane ze środków Unii Europejskiej, zasilić gospodarkę w przyszłym roku kredytami o wartości 20 miliardów złotych oraz rozważyć okresowe wprowadzenie gwarancji dla wszystkich banków.
Tusk: Jest gorzej niż myśleliśmy
XaViER, Nie, 2008-11-30 11:03 Kraj | Gospodarka | Prawa pracownika
– Sytuacja zewnętrzna, ciągle, Bogu dzięki, na razie zewnętrzna, jest nieporównywalnie gorsza, niż to wydawało się jeszcze tydzień temu. Mówię to także po moich spotkaniach z szefem z Europejskiego Banku Centralnego i po wczorajszym, z Sarkozym – powiedział premier Donald Tusk na zamkniętym spotkaniu rządu z pracodawcami i związkowcami największych central, które miało miejsce przed dwoma tygodniami.
Tusk prosił, żeby tych informacji nie ujawniać publicznie, ale dziś zrobił to serwis TVP Info. – Nie mówiłem tego publicznie. Prosiłbym też wszystkich o powściągliwość, bo to niczemu dobremu nie służy wprawianie w stan nerwowości ludzi. Ale jest dużo gorzej, niż mogło się komukolwiek wydawać, jeszcze, nie mówię, pół rok temu, ale tydzień temu – dodał.
Pod koniec spotkania związkowcy zagadnęli premiera o jego stosunek do propozycji mających na celu podniesienie płacy minimalnej. – Nie ma nikogo w Polsce, kto ma zarobki wystarczające. Mam codziennie u siebie wiceministrów, którzy mówią: za takie pieniądze nie będę pracował. A są dalecy od płacy minimalnej! – zażartował Tusk.
Pracuj, kupuj, konsumuj, zdychaj!
Yak, Sob, 2008-11-29 18:05 Gospodarka | PublicystykaDlaczego kapitalizm potrzebuje marzeń konsumenckich, a my nie.
W lata 50’tych, gdy USA znajdywały się w stanie recesji, Victro Lebow sformułował myśl, która stała się ugruntowanym dogmatem globalnego kapitalizmu w kolejnych latach:
„Nasza niezwykle produktywna gospodarka potrzebuje konsumpcjonizmu jako stylu życia, musimy zamienić kupowanie i korzystanie z towarów w rytuał, dzięki któremu uzyskujemy duchowy spokój w konsumpcji. Potrzebujemy konsumpcji, spalania, zamiany na nowe i wyrzucania w coraz większym tempie."
W ten sposób na scenę dziejów wszedł masowy konsumpcjonizm. Nieunikniona potrzeba ciężkiej pracy i wielkiego wydawania jest nam wpajana prawie od urodzenia. Ta materialistyczna mantra umożliwiła super-bogatym osiągnięcie kolosalnych zysków. Jednak marzenie konsumenckie staje się w coraz większym stopniu katastrofą niewyobrażalnych rozmiarów, która może nas wszystkich pochłonąć.
Bezsprzecznie, marzenie konsumpcjonistyczne obejmuje dziś każdy skrawek naszej planety. Pięć podstawowych procesów jest nieodłączną częścią ekonomii materialistycznej i każdy z nas, pracowników, uczestniczy w przynajmniej jednym z nich. Są to: przemysł wydobywczy, przemysł wytwórczy, dystrybucja, marketing, konsumpcja i gromadzenie odpadów.
Dwie podstawowe wyrachowane strategie marketingowe, wspomagane przez masową reklamę, to Planowana przestarzałość i Postrzegana przestarzałość. Te strategie są wykorzystywane, by uzależnić nas od masowego szaleństwa konsumpcyjnego, które wmawia nam, że by być szczęśliwymi, musimy wydawać, wydawać, wydawać (łatwy dostęp do kredytu oczywiście pomaga).
Planowana przestarzałość oznacza specjalne wytwarzanie produktów konsumpcyjnych w taki sposób, by się szybko psuły lub stawały się szybko nieaktualne. Postrzegana przestarzałość polega na przekonywaniu ludzi, że produkty, które posiadamy, choć nadal są funkcjonalne, powinny zostać zamienione na nowsze. Można to osiągnąć dzięki zmianom koloru, stylu i funkcji produktu i wytworzyć w ten sposób najnowsze "niezbędne" akcesoria codziennego życia. Nasze nowoczesne komputery, telefony komórkowe, telewizory i odtwarzacze CD szybko stają się przestarzałe. Samochody są celowo budowane tak, by się psuły. Modne dodatki ubraniowe, ubrania i fryzury zmieniają się nieustannie, itp.
Choć niekończący się cykl produkcji i konsumpcji wytwarza niezwykłe bogactwo dla nielicznych na szczycie drabiny społecznej, konsekwencje dla gospodarki, środowiska i społeczeństwa są głębokie i dotkliwe.
Z samej swojej natury, wydobycie surowców niszczy środowisko. Kopalnie odkrywkowe i wylesianie i wiele innych form pobierania zasobów z ziemi pozostawia za sobą zniszczenie i nędzę. Zwłaszcza ludność ubogich krajów zmuszana jest do opuszczenia terenów zajmowanych od tysiącleci przez ich przodków, by zrobić miejsce dla przemysłu wydobywczego. Przetwarzanie surowców w produkty konsumpcyjne i wymyślne opakowania generuje miliony ton odpadów przemysłowych. Transport towarów do sklepów na całym świecie spala jeszcze więcej zasobów i generuje zanieczyszczenie środowiska.
Warto przyjrzeć się kilku faktom, podanym w filmie The Story of Stuff:
- W ciągu ostatnich trzech dziesięcioleci zużyto jedną trzecią zasobów planety. Jeśli będziemy nadal wydobywać i produkować w takim tempie jak dzisiaj, niedługo już nic nie zostanie.
- Jeśli cały świat konsumowałby w takim tempie jak mieszkańcy USA, potrzebowalibyśmy aż 5 planet, żeby nas utrzymać. Aż 99% dóbr kupionych w USA jest wyrzucanych po pół roku.
- Tracimy 2 tys. drzew na minutę. W zeszłym roku, globalna produkcja niebezpiecznych odpadów osiągnęła ponad 300 milionów ton.
To jest koszt ponoszony przez środowisko, a co z kosztami społecznymi?
W swojej książce „Affluenza”, psycholog Oliver James opisał psychologiczne konsekwencje konsumenckiego wyścigu szczurów takie, jak obsesje, pożądliwość, podatność na lęki, depresję i uzależnienie. Można też śmiało założyć, że kultura bezwzględnego egoizmu, na której opiera swoją legitymację nowoczesny kapitalizm powoduje powstanie wielu innych problemów z niedostosowaniem do życia w społeczeństwie i zachowania antyspołecznego i pełnego przemocy.
Kobiety na co dzień stykają się z niemożliwymi do osiągnięcia ideałami piękna lansowanymi przez reklamę i mass media – głównie po to, by zwiększyć zyski płynące ze sprzedaży kosmetyków, diet-cudów, modnych ciuchów, wykonywania operacji plastycznych itd. Świadomie lub nieświadomie, masowy marketing wytwarza masowe niezadowolenie, któremu można tymczasowo ulżyć za pomocą silnie uzależniającej terapii detalicznej. Czytałem ostatnio o studium drastycznego wzrostu zaburzeń odżywiania się wśród mieszkańców Wysp Cooka, który zbiegł się z napływem zachodniego marketingu i wyidealizowanych obrazów kobiecej atrakcyjności i doskonałości. Zanim poznali kulturę konsumpcyjną, mieszkańcy Wysp Cooka praktycznie nie znali zaburzeń odżywiania się.
Kapitalizm polega właśnie na wytwarzaniu sztucznych potrzeb i sztucznego niezadowolenia, by sprzedawać towary i usługi.
Szkodliwe skutki masowego marketingowego niezadowolenia nie ograniczają się do dorosłych. Wykonane niedawno badania na Uniwersytecie Cambridge, które dotyczyły psychologii uczniów w szkołach podstawowych ujawniły wysoki poziom stresu i obsesje na punkcie konsumpcji. Komercjalizacja dzieciństwa zamieniła się w przemysł wart 30 milionów funtów rocznie w samej Wielkiej Brytanii. W USA, studium Amerykańskiego Stowarzyszenia Psychologicznego wykazała w nieodparty sposób, że seksualizacja dziewczynek w wieku 5 lat dokonywana przez media wytwarza fiksację na punkcie obrazu ciała i stosowania diety. Zachęcanie dzieci do przedwczesnego dorastania jest korzystne dla gospodarki, gdyż napędza wydawanie pieniędzy na randki, kosmetyki, muzykę, modę i inne oznaki dorosłości u młodych. W swoim filmie „Supersize me”, Morgan Spurlock pokazał, jak przemysł fast-foodowy celowo stara się dotrzeć do dzieci z sympatyczną reklamą, która ma na celu wpojenie konsumpcji niezdrowych produktów żywnościowych jako codziennego rytuału, który będzie kontynuowany przez całe życie. Zważywszy, że w USA 1 z 5 posiłków jest posiłkiem w fast-foodzie, wygląda na to, że ta strategia przyniosła skutek i że trwale przyczyniła się do pogorszenia stanu zdrowia społeczeństwa.
Wiele dowodów zgromadzonych w książce Olivera Jamesa „The Selfish Capitalist” (czyli „Samolubny kapitalista" wskazuje na to, że poziom społecznej nędzy pogłębił się od lat 80’tych, czyli od czasu największego sukcesu polityki egoistycznego kapitalizmu Margaret Thatcher. James zwraca uwagę na to, że najbardziej egoistycznym posunięciem kapitalistów było rabowanie od biednych i oddawanie bogatym - ta polityka zresztą znalazła entuzjastyczne poparcie wśród Labourzystów. Poczucie beznadziei jest też powiązane z biedą i zadłużeniem (cóż za niespodzianka) i innymi nieuniknionymi produktami ubocznymi dominującej struktury politycznej, ekonomicznej i społecznej. Zadłużenie konsumentów w Wielkiej Brytanii jest szacowane na zawrotną sumę 1,3 biliona funtów. Nierówności społeczne, recesja i rosnące ceny przyspieszają upadek w całkowitą nędzę. System nie domaga się reform, ale całkowitej zmiany.
Jednak kapitalizm jest niezwykle energiczny. Zdolność tego systemu do wchłaniania i zamieniania w towar rozczarowania, które sam generuje i wydajność z jaką to się dzieje musi budzić podziw. Stworzono cały przemysł oparty na domorosłych guru, którzy sprzedają alternatywne terapie, style życia, wskazówki i inne lekarstwa na naszą nieuleczalną izolację. Proponowane "rozwiązania" są uderzająco podobne w tym, że nie dostarczają rzeczywiście pomocnych środków, by wspólnymi siłami rozwiązać problemy stworzone przez systemy społeczno-ekonomiczne, które są podstawową przyczyną naszego niezadowolenia. Można być oświeconym duchowo aż do bólu, ale nie powstrzyma to topnienia pokrywy lodowej, ani głodu najuboższych.
Tak wygląda sytuacja. Traktując planetę i jej zasoby tak, jakby były nie do wyczerpania i jakby były towarem, który można wyrzucić, kapitalizm konsumpcyjny w długim okresie dosłownie zagraża naszej dalszej egzystencji. Nawet jeśli nie brać pod uwagę niszczących skutków niewolniczej pracy najemnej, bieda, desperacja i choroby, które wytworzył kolosalny system produkcji muszą spowodować dalekosiężne zmiany społeczne jakich jeszcze nie widzieliśmy.
Artykuł pochodzi z pisma Direct Action, pisma wydawanego przez Solfed (IWA) z Wielkiej Brytanii.
Porozumienie między rządem a związkami zawodowymi ze stoczni
Alan, Pią, 2008-11-28 19:28 Kraj | Gospodarka | Prawa pracownikaPo 2 tygodniach negocjacji związki zawodowe ze szczecińskich i gdyńskich stoczni doszły do porozumienia z rządem ws. ustawy kompensacyjnej.
Michał Boni – szef doradców premiera ogłosił po dziesięciogodzinnych negocjacjach, że Program Dobrowolnych Odejść będzie podzielony na 3 etapy. Pierwszy przewidywany jest na styczeń, drugi na marzec a trzeci na czerwiec.
Od stażu pracy będą zależały odszkodowania, na które zgodziły się związki zawodowe. Są to sumy od 15 do 60 tysięcy złotych. Pracownicy stoczni nie przekraczający stażem 5 lat pracy mogą liczyć na 15 tysięcy odprawy, ci ze stażem od 6 do 10 lat dostaną 30 tysięcy, na 45 tysięcy mogą liczyć stoczniowcy ze stażem od 11 do 25 lat, natomiast 60 tysięcy przypadnie pracownikom ze stażem większym niż 25 lat pracy.
Lektorzy domagają się takich samych praw jak tłumacze i aktorzy
Yak, Czw, 2008-11-27 21:47 Kraj | GospodarkaLektorzy występujący w polskich adaptacjach filmów zagranicznych założyli własne stowarzyszenie. Celem Stowarzyszenia Lektorów RP będzie zabieganie o tantiemy od emisji filmów i reklam nagranych przez członków stowarzyszenia, a także od sprzedaży płyt DVD.
Jak dotąd lektorzy otrzymywali jedynie wynagrodzenie z tytułu umów o dzieło. Ubiegłoroczna nowelizacja prawa autorskiego poszerzyła grupę zawodów uprawnionych do tantiem o scenografów, tłumaczy, choreografów oraz właśnie lektorów.
Tłumaczom udało się nawiązać współpracę z ZAiKS (Związek Autorów i Kompozytorów Scenicznych), a aktorom dubbingowym z ZASP (Związek Artystów Scen Polskich).
Tysiąc pracowników hut pójdzie na bruk
XaViER, Śro, 2008-11-26 16:34 Kraj | Gospodarka | Prawa pracownikaKoncern ArcelorMittal Poland postanowił szukać oszczędności i zwolni 980 osób w czterech należących do niego hutach w Dąbrowie Górniczej, Krakowie, Sosnowcu i Świętochłowicach.
Zwolnienia tłumaczone są trudną sytuacją związaną ze światowym kryzysem, w związku z którym Mittal najpierw ograniczył produkcję o 15 proc., teraz zaś planuje zmniejszyć ją nawet do 30 proc.
- W Polsce mamy najniższe koszty produkcji w całej grupie ArcelorMittal, dlatego dziwią i niepokoją nas takie decyzje - mówi Jerzy Goiński, przewodniczący Solidarności. (gazeta.pl)
Koncerny samochodowe domagają się pomocy finansowej rządu, jednocześnie szykują zwolnienia
XaViER, Śro, 2008-11-26 13:54 Kraj | Gospodarka | ZwolnieniaKryzys gospodarki światowej szczególnie dotkliwie uderzył w przemysł samochodowy. Fala uderzeniowa dotarła także do Polski - gliwicki Opel poprosił polski rząd o pomoc finansową - zwolnienia podatkowe i dofinansowanie produkcji aut. Także inne koncerny samochodowe wyciągną ręce po publiczne fundusze.
Firmy samochodowe i oponiarskie ograniczają produkcję, w październiku zmniejszyła się ona w porównaniu do września o ponad 14 proc. W fabryce Opla w Gliwicach pracę od nowego roku ma stracić 700 osób, w fabryce samochodów ciężarowych MAN w Starachowicach zlikwidowane będzie ponad 300 etatów. Załamanie w sektorze odczuje cała gospodarka, bo motoryzacja wytwarza ok. 4 proc. PKB, czyli 46 mld zł, z czego sama sprzedaż aut w salonach daje rocznie 5,5 mld zł. (Źródło: dziennik "Polska")
USA: Google zwalnia "niepracowników"
Yak, Wto, 2008-11-25 09:43 Świat | Gospodarka | Prawa pracownika
Firma Google jest w trakcie zwalniania około 10 tys. pracowników. Jak podaje organizacja WebGuild, od sierpnia zwolniono już setki pracowników.
Według amerykańskiego prawa, firmy notowane na giełdzie muszą deklarować planowane zwolnienia w Komisji Papierów Wartościowych (SEC). Firmie Google udało się ominąć ten wymóg, dzięki określeniu 10 tys. pracowników jako „wydatków operacyjnych”.
Oficjalnie, według danych zgłoszonych do SEC, Google zatrudnia 20123 osób. Faktycznie jednak, dla firmy pracuje około 30 tys. pracowników. Ci „dodatkowi” pracownicy nie korzystali z gwarancji płacy minimalnej, świadczeń zdrowotnych, ubezpieczenia, oraz opcji na akcje Google, które przysługują „prawdziwym” pracownikom.
Aby oszukać inspektorów pracy, wielu pracowników „tymczasowych” pracowało dla Google już od 7 lat, jednak na każdym stanowisku nie dłużej niż kilka miesięcy.
USA: 306 mld. dolarów na ubezpieczenie Citibanku
Akai47, Pon, 2008-11-24 06:52 Świat | GospodarkaHojny rząd Stanów Zjednoczonych będzie ubezpieczać pożyczki i inne inwestycje Citibanku. Rząd gotowy jest poświęcić na ten cel 306 mld. dolarów.
Citibank dostanie także 20 mld. dolarów pomocy od rządu.
LETS GO!
baz, Nie, 2008-11-23 18:17 Kraj | Gospodarka | Ruch anarchistyczny
Od jakiegoś czasu działa na terenie Śląska i Zagłębia Dąbrowskiego system bezgotówkowej wymiany towarów i usług "LETS". Projekt ciekawy i tworzący pewną alternatywę dla bezwzględnego systemu kapitalistycznego. LETS nie może całkowicie zastąpić systemu pieniężnego, ale może go uzupełniać. W Śląskim LETS`ie znajdziecie już teraz mnóstwo ciekawych ofert m.in. usługi remontowo-budowlane, transportowe, fotograficzne, fryzjerskie. Są również towary takie jak np. książki, artykuły spożywcze, sprzęt AGD i wiele innych.
LETS to nie tylko oferty. Można w nim wystawiać również swoje potrzeby. Ciekawostką jest to ,że system ten świetnie sprawdzał się podczas kryzysu gospodarczego w Kanadzie na początku lat 80. i 90 kiedy to wskaźnik bezrobocia doszedł do 10-13 proc. i spowodował poważne zachwianie w handlu.
Wszelkie informacje znajdziecie na stronie śląskiego systemu LETS: http://www.lets.bzzz.net oraz http://www.lets.pl






