Kraj

Leszno: Protest mieszkańców przeciw budowie kopalni

Kraj | Ekologia/Prawa zwierząt | Protesty

Około dwóch tysięcy osób, głównie mieszkańców gmin Krobia, Poniec i Miejska Górka protestowało w czwartek w Lesznie przeciwko planom budowy na terenie ich gmin odkrywkowej kopalni węgla brunatnego. Manifestujący przeszli w marszu ulicami miasta.

Firma PAK Górnictwo sp. z o.o. prowadzi badania geologiczne złoża węgla brunatnego w rejonie "Poniec-Krobia" i "Oczkowice". Prace mają polegać na poszukiwaniu i rozpoznaniu złoża węgla brunatnego. Firma ma udokumentować znajdujące się w tym rejonie zasoby tego paliwa.

Protestujący uważają, że odwierty mają prowadzić do powstania na ich terenie kopalni odkrywkowej węgla brunatnego.

PWC nie potwierdza fikcji o wysokich kosztach zatrudnienia pracowników w Polsce

Kraj | Gospodarka

W Polsce nakłady na zatrudnienie pracowników są o połowę mniejsze niż w Europie Zachodniej i w USA - wynika z analizy firmy doradczej PwC. Dla zachodnich firm nadal jesteśmy wysoko wykwalifikowaną, ale tanią siłą roboczą.

Z badania, które ogłoszono w poniedziałek, wynika, że w 2011 r. roczne koszty pracodawcy ponoszone na wynagrodzenia i świadczenia (wraz z podatkami oraz ZUS) wzrosły w stosunku do 2010 r. o 8,1 proc. i wyniosły przeciętnie na jednego zatrudnionego 90 tys. 392 zł brutto.

Gdańsk: Nacjonaliści zaatakowali biuro Stowarzyszenia "Waga"

Kraj | Prawa kobiet/Feminizm | Rasizm/Nacjonalizm | Represje

Sprawcy z narodowej, skrajnej prawicy napadli na biuro feministycznego Stowarzyszenia "Waga", które współorganizowało tegoroczną Manifę w Gdańsku. Do napadu doszło w miniony piątek wieczorową porą. Biuro Stowarzyszenia "Waga" mieści się na Biskupiej Górce w Gdańsku. Sprawcy wybili szybę w drzwiach, a do środka lokalu wrzucili petardę. Siła wybuchu była na tyle silna, że zniszczyła kilka fragmentów pomieszczenia.

Na drzwiach biura stowarzyszenia sprawcy zostawili napisy - FEMI=NAZI oraz HWDP, a także rysunek przypominający celownik, albo raczej krzyż celtycki. Jak się okazuje, był to drugi atak na biuro Stowarzyszenia "Waga" w minionym tygodniu. 10 marca, czyli w dniu, w którym Manifa przeszła ulicą Długą w Gdańsku, z drzwi biura stowarzyszenia skradziono skrzynkę pocztową.

- Wtedy myślałyśmy, że skrzynkę ukradli nam jacyś złomiarze, ale dziś widzimy, że to również był atak o podłożu ideologicznym, gdyż złodzieje na drzwiach umieścili wtedy wlepkę z hasłem "Przeciwko multikulturyzmowi i demokratycznej dyktaturze", podpisaną adresem wns.com.pl - mówi Elżbieta Jachlewska, wiceprezeska Stowarzyszenia "Waga". Strona o podanym adresie w niedzielę jeszcze działała, ale w poniedziałek już nie. Krył się na niej blog o nacjonalistycznym zabarwieniu.

Warszawa: Pikieta pod prokuraturą ws. zabójstwa Jolanty Brzeskiej

Kraj | Lokatorzy

Dziś o 16:30 odbyła się pikieta w proteście przeciwko nieudolnym działaniom prokuratury, która dwa lata zwlekała z wykluczeniem samobójstwa jako przyczyny śmierci działaczki lokatorskiej, a teraz próbuje umorzyć śledztwo.

Zebrało się około 50 osób, które wspomniały okoliczności śmierci działaczki oraz terror jakiemu była ona poddawana przez znanego czyściciela kamienic Marka M., który obecnie terroryzuje jej córkę. Pikietę zorganizowały wspólnie działające w Warszawie organizacje lokatorskie WSL, KOL, KSS, skłotersi z Syreny oraz członkowie innych stowarzyszeń.

W związku z pożarami na Pradze, podczas zgromadzenia ogłoszona została reaktywacja tak zwanych Okrzejówek - oddolnych patroli przeciwpożarowych zainicjowanych przez Związek Syndykalistów Polski w Warszawie.

Komornicy działają bez żadnego nadzoru

Kraj | Gospodarka | Ubóstwo

Drastycznie wzrosła liczba egzekucji komorniczych. Pięć lat temu komornicy prowadzili 1,7 mln postępowań, a w roku ubiegłym już prawie trzy razy tyle. Równocześnie sądy zasypywane są skargami na działalność komorników - informuje "Dziennik Polski".

Jarosław Gowin w ostatnim czasie postanowił po raz kolejny zwiększyć liczbę komorników. W listopadzie 1997 roku, gdy wchodziła w życie nowa ustawa o komornikach, działało ich 582. Dziś jest już 1089, a decyzją ministra jeszcze w tym roku ma być 1309.

Temu lawinowemu wzrostowi nie towarzyszy wzmocnienie sądów zajmujących się administracyjnym nadzorem nad pracą komorników i weryfikacją ich działań.

Bank Światowy w raporcie "Doing Business" już pięć lata temu (gdy egzekucji było dużo mniej) zarzucił Polsce, że w praktyce nikt skutecznie nie kontroluje komorników.

Poznań: OPZZ i Solidarność kamienicznikami

Kraj | Lokatorzy

Dwa największe związki zawodowe głównego nurtu po przejęciu jednej z kamienic zapowiedziały sprzedaż budynku, lub ewentualnie umożliwienie wykupu mieszkań przez lokatorów, ale tylko po cenach rynkowych.

Bolesław Stanikowski z OPZZ powiedział: "Nie będziemy wyrzucać ludzi bandyckimi metodami, ale niech nie myślą, że pozwolimy im płacić takie czynsze jak obecnie. Skądś trzeba przecież wziąć pieniądze na remont. Kamienica jest w opłakanym stanie. Nie po to ją odzyskaliśmy, by dokładać do interesu."

Stwierdza, że przejęcie kamienicy należało się związkom "jak psu zupa". Na pytanie czy związkowcy nie powinni pozwolić lokatorom wykupić mieszkań za symboliczną kwotą biurokrata stwierdził, że związki zawodowe nie są instytucjami charytatywnymi.

Ząbki: Wprowadzono darmową komunikację miejską

Kraj | Transport

Miasto Ząbki uzyskało darmową komunikację miejską. Ząbki stały się tym samym swoistym polskim Koływaniem (Tallinnem).

Na początku roku środki masowego przekazu obiegła informacja o tym, że stolica Estonii – Koływań (Tallinn) – wprowadził dla swoich mieszkańców taryfę zerową w komunikacji miejskiej. Jak informuje dwumiesięcznik „Z Biegiem Szyn” (nr 2 (64) marzec-kwiecień 2013), na podobnych zasadach funkcjonuje darmowa komunikacja miejska w podwarszawskich Ząbkach, liczących ponad 29,5 tys. mieszkańców.

Warszawa: Kolejny tajemniczy pożar kamienicy komunalnej

Kraj | Lokatorzy | Tacy są politycy

Poddasze i dach w kamienicy przy ulicy Brzeskiej 5 na Pradze spłonęły w sobotę wieczorem. Z ogniem walczyło kilkanaście zastępów straży pożarnej. Setka osób została ewakuowanych. Ogień pojawił się na poddaszu. Pożar objął górną część 6-kondygnacyjnego budynku. Budynek był częściowo zamieszkany. Na niższych kondygnacjach kilka lokali było zajętych.

Ten pożar jest kolejnym w dzielnicy Praga-Północ pożarem, który w tajemniczy sposób oczyszcza teren pod inwestycje budowlane. Rzecznik zarządu dzielnicy Praga Północ nawet bez ogródek wypowiadała się publicznie, że "ul. Brzeską należałoby zrównać z ziemią". Zobacz też: Dobry lokator, to gentryfikator

Rekordowa śmiertelność w polskich szpitalach

Kraj

Branżowy miesięcznik „The Lancet” z Wielkiej Brytanii opublikował raport na temat śmiertelności pooperacyjnej w krajach Europy.

Zgodnie z informacjami zawartymi w raporcie aż 17,9% hospitalizowanych w polskich szpitalach umiera po przeprowadzonej operacji, lub innej czynności ratującej życie lub zdrowie.

Polska pod tym względem znajduje się w czołówce Europy. Dla porównania średnia w całej Unii Europejskiej wynosi jedynie 4,69%. Podczas gdy w krajach takich jak Islandia i Norwegia poziom śmiertelności nie przekracza nawet 1,5%. Źródło.

"Warszawa w ogniu" - rosyjscy nacjonaliści o Marszu Niepodległości

Kraj | Ironia/Humor | Publicystyka | Rasizm/Nacjonalizm

Tak cicho ostatnio było o zagranicznych gościach z Marszu Niepodległości, natomiast non stop wypomina się obecność na manifestacjach antyfaszystowskich gości m.in. z Niemiec.

Dziś postanowiliśmy opowiedzieć wam o pewnej grupie z Rosji, która na Marsz przyjechała "na zaproszenie towarzyszy-polskich i białoruskich autonomicznych nacjonalistów". Relacja bije na głowę propagandę TVN i Gazety Wyborczej.

Odbywający się rokrocznie marsz upamiętnia odzyskanie niepodległości Polski w 1918 roku po zakończeniu I Wojny Światowej. Z całego kraju zjeżdżają się na niego reprezentanci wszystkich frakcji ruchów nacjonalistycznych. Co więcej, jest to jeden z nielicznych dni w roku, w którym następuje zawieszenie broni między kibicami walczących ze sobą klubów
piłkarskich. To właśnie oni stanowią główny trzon sił uderzeniowych podczas ulicznych akcji politycznych, co wyraźnie odróżnia ich od ich rosyjskich „kolegów”. 11 listopada 2012 roku, biorąc pod uwagę minimalne szacunki, zorganizowany udział w marszu wzięło 8000 radykałów związanych z ruchem kibicowskim z całego kraju.

Drugą znaczącą część uczestników stanowili przedstawiciele licznych oficjalnych nacjonalistyczno-patriotycznych partii i organizacji, których niemała część (np ONR) przejawia niestety szowinistyczne skłonności. Podczas marszu to właśnie ze strony tych środowisk, co pewien czas słychać było obraźliwe okrzyki pod adresem Rosjan, Ukraińców, Białorusinów oraz Litwinów. Żeby sprawiedliwości było zadość, należy podkreślić, że podobne prymitywne, szowinistyczne nastroje umiejętnie podżegali tutejsi burżuazyjni politycy, wykorzystujący stare propagandowe schematy dotyczące Armii Czerwonej, utożsamiania zbrodni Rosyjskiego i Sowieckiego Imperium z rosyjskim narodem, band UPA, kolaboracyjnej policji białoruskiej z okresu II Wojny Światowej, itd. Za podtrzymywanie wśród Polaków podobnych nastrojów, powinniśmy „podziękować” również dużej części Rosjan za ich, w istocie prowokacyjne, zachowania podczas Euro 2012. Wówczas tłumy pijanych kibiców wałęsających się po Warszawie w budionówkach, z czerwonymi sowieckimi sztandarami, rozklejało wlepki „panowie powrócili” i rzucali papierowe samoloty z napisem Katyń.

Ciekawym jest, że ONR nawet przez rosyjskich narodowych socjalistów jest uznawany za szowinistyczny. Śmieszne jest natomiast, że o swoich kibicach piłkarskich mówią dokładnie to samo co polskie gadzinówki. Ciekawe co polscy nacjonaliści będą mówili o Polakach napadanych przez rosyjskich nacjonalistów. Ale to jeszcze nic.

Inną cechą charakterystyczną polskiego ruchu narodowego jest to, że praktycznie zupełnie nieobecni są w nim fanatyczni wyznawcy Trzeciej Rzeszy i niemieckiego narodowego socjalizmu. Bez wątpienia wpływ na to ma nadal żywa pamięć historyczna i poczucie narodowej godności. Dlatego też osoby, które czczą nazistowskie Niemcy w środowisku polskich narodowców znajdują się na wykluczonej pozycji. W związku z tym szczególnie zabawne było obserwować rozklejone po całej Warszawie antyagitacyjne plakaty, zapraszające na imprezę tak zwanych antyfaszystów, którzy najwidoczniej w swoim intelektualnym ograniczeniu drukują wszystkie te wytarte propagandowe frazesy, identyfikujące dowolny nacjonalizm z niemieckim nazizmem. Z tego powodu na plakacie przedstawiona była przekreślona swastyka, krzyż celtycki i reprodukcja maszerujących niemieckich szturmowców z wyciągniętą, w wiadomym geście, ręką.

Rosyjscy przyjaciele naszych rodzimych faszystów nie wiedzieli, że antyfaszystowski plakat nie przedstawiał żadnych niemieckich szturmowców tylko członków ONR sfotografowanych podczas demonstracji kilka lat wcześniej.

Łatwo jest się jednak pomylić. Mundury ONR używane wówczas były łudząco podobne do mundurów SA. Obok hajlującego polskiego patrioty znajduje się flaga wzorowana na fladze III Rzeszy. Zamiast swastyki będącej w Polsce symbolem zabronionym znajduje się krzyż celtycki będący w Polsce symbolem legalnym.

Teraz o tych "dobrych" nacjonalistach:

Najbardziej progresywną i dynamicznie rozwijającą się częścią polskiego ruchu narodowego bez wątpienia są autonomiczni nacjonaliści. To właśnie w ich szeregach skupiła się najbardziej radykalna i bojowa młodzież, która to znalazła się w awangardzie ulicznych walk, które wybuchły w Warszawie wieczorem 11 listopada. W skład ich formacji weszła również nasza internacjonalistyczna grupa, składająca się z Rosjan, Ukraińców, Białorusinów oraz litewskich nacjonalistów. Wspierać swoich słowiańskich braci, przysporzyć bólu głowy policjantom- z takim celem przyjechali również doskonale przygotowani do akcji bezpośredniej czescy autonomiści.

O nacjonalistycznej międzynarodówce można pisać bez końca. Śmiesznym jest jak świetnie dogadują się ze sobą zwolennicy litewskich faszystów, ukraińskich banderowców i polskich narodowych radykałów.

Około godziny 15:30, z małym opóźnieniem, dano znak rozpoczęcia marszu. Biorąc pod uwagę najbardziej minimalne szacunki na ulice w ten dzień wyszło nie mniej niż 7 tysięcy ludzi. Formujemy się w kolumnę, rozkładamy flagi, przechodzimy kilkadziesiąt metrów i nagle pochód zatrzymuje się. Jak się okazało grupa antyfaszystów zablokowała ulicę, tak by zatrzymać marsz, a policja pomaga im w tym, formując własny kordnon.

Jak sami widzimy Antifa jest wszędzie, nawet tam gdzie jej nie ma. Jak się później okazało, nie byli to żadni antyfaszyści tylko kibole, którzy robienie dymu zaczęli już na Centralnym.

Młodzież dla zabicia czasu detonuje bomby własnej roboty, zapala flary - ulice w mgnienie oka obleka gęsty dym. Mniej więcej 300 metrów od nas, w pobliżu budynku Dworca Centralnego, widać grupę policjantów w liczbie 20-30 osób. Od głównego korpusu marszu oddziela się oddział kilkuset radykałów z grupy autonomicznych nacjonalistów i kibiców, razem z nimi biegiem pokonujemy odległość dzielącą nas od policjantów. Gwałtowne natarcie i ACAB (All Cops Are Bastards) doznają pierwszych strat i salwują się ucieczką, porzucając całą swoją amunicję. Na pomoc przychodzą im policyjne jednostki specjalne) (specnaz) i zostajemy zmuszeni do odwrotu. W tym czasie ponownie rusza główna kolumna marszu. Idziemy przez gesty dym, w nieprzerwanym dźwięku wybuchających materiałów pirotechnicznych. Minąwszy dosłownie kilka kwartałów pochód znowu się zatrzymuje. Na przodzie panuje niepojęty chaos i popłoch, wśród chaotycznych ruchów tłumu migają setki białych policyjnych kasków. W tłum demonstrantów zza pleców policjantów przedziera się kilkadziesięciu ludzi w maskach i z okrzykami Antifa i zaczynają bić pałami wszystkich po drodze (...) Wyraźnie widać, że była to zaplanowana policyjna prowokacja.

Antifa, antifa, wsżędzie Antifa... i prowokacja. A w jaki sposób grupy zbrojne z kilku krajów przewiozły materiały wybuchowe? Czyżby zupełnie bez współpracy ze służbami? Pewnie policja w celu sprowokowania zadym specjalnie ich nie rewidowała na granicy.

W tym czasie ma miejsce chwytające za serce wydarzenie- słysząc rosyjską mowę podbiega do nas dwóch krzepkich mężczyzna w bluzach warszawskiej Legii i z okrzykami rosyjscy bracia. Witamy się ciepło. Właśnie w takich momentach rodzi się prawdziwe słowiańskie braterstwo. W stronę formacji w uniformach lecą setki ładunków własnej roboty, kamienie, butelki, betonowe odłamki, armatura, kosze na śmieci, wszystko co znajduje się w zasięgu ręki. Jednemu z policjantów z brygad specjalnych/ sił prewencyjny? (specnazowiec) uniesiono hełm i ktoś wpycha flarę, słychać krzyk, w powietrzu unosi się swąd palonej policyjnej skóry.

Chłopcy sobie palą policjantów, a tymczasem...

...oficjalni organizatorzy marszu prowadzą negocjacje z policja, która ostatecznie zezwala na dalszy przebieg marszu. Kolumny ponownie ruszają, w korowodzie odnajdujemy sowich towarzyszy, dowiadujemy się, że kilku polskich i czeskich autonomistów odniosło rany, pielęgniarki z ich grup sprawnie udzielają pierwszej pomocy. Zbieramy się, okrężnymi drogami podążamy na miejsce zakończenia marszu. Pojawia się informacja, że policja zamierza uformować tam kolejny kordon, rodzi się pomysł zaatakowania ich od tyłu. Przybywszy na miejsce nie spotykamy policjantów. Zbliżają się kolumny uczestników marszu, i co już nas nie dziwi, wszystko pogrąża się w dymie i tysiącu ogni. Marsz zbliża się ku końcowi, zaczyna się mityng, słychać nudne mowy burżuazyjnych polityków, nikogo z nas to nie interesuje, idziemy więc stamtąd- radośni i przepełnieni pozytywnymi emocjami.

Nie ma to jak za Wielką Polskę, Wielkie Czechy, Wielką Litwę, Wielką Białoruś, Wielką Ukrainę i Wielką Rosję zrobić burdel w polski dzień niepodległości. Młodzież uśmiechnięta opuszcza teren i...

Omawia kolejne wspólne akcje i imprezy, w ramach propagowania idei europejskiego wolnościowego nacjonalizmu, po czym wraca do ojczyzny, na zawsze zabierając w sercach wspomnienia o Warszawie.

Tekst został zaczerpnięty stąd: http://pn14.info/?p=123528&cpage=7

Urząd Skarbowy chce opodatkować napiwki dla kelnerów

Kraj | Prawa pracownika

Kelnerzy i barmani często pracują za najniższą stawkę i ich miesięczna pensja uzależniona jest od napiwków, jakie dostaną od klientów. Ale urzędy skarbowe zapowiadają, że będą bezwzględnie ścigać tych, którzy nie płacą 18-procentowego podatku od napiwków.

– Są pewne cechy wspólne pomiędzy napiwkami a darowiznami – tłumaczy doradca podatkowy Jacek Pukaluk (39 l.) – Niestety, urzędy skarbowe rzadko dają się przekonać do traktowania napiwków jako formy darowizny – dodaje.

Stanowisko „skarbówki” jest w tej sprawie twarde. Rzecznik Izby Skarbowej w Warszawie, Mirosław Kucharczyk twierdzi, że otrzymane od klientów podlegają 18-procentowemu opodatkowaniu podatkiem dochodowym od osób fizycznych. (wp.pl)

Warszawa: Wykład historyczny "Związek Syndykalistów Polskich podczas Powstania Warszawskiego"

Kraj | Historia | Ruch anarchistyczny
2013-03-14 18:00
2013-03-14 21:00

Zapraszamy na wykład historyczny z cyklu prowadzonego przez specjalistów z Muzeum i zaproszonych gości. 14 marca o godz. 18.00 dr Szymon Niedziela wygłosi wykład pod tytułem "Związek Syndykalistów Polskich podczas Powstania Warszawskiego". Audytorium Jana Nowaka-Jeziorańskiego.

Wstęp wolny.

Zapadł wyrok w sprawie akcji "stop nazistowskim gadżetom na Allegro"

Kraj | Antyfaszyzm

Akcja "Nazistowskim gadżetom mówimy nie. Stop Allegro" z okazji Dnia Walki z Rasizmem z 2010 r. zakończyła się dla organizatorów sprawą w sądzie. Właśnie zapadł wyrok skazujący. Pisaliśmy o tym tutaj

Chodziło o przerobione logo serwisu Allegro, gdzie litery "L" pokazano jako logo oddziałów niemieckiego SS. Portal oskarżano wówczas o dopuszczanie do sprzedaż aukcyjnej emblematów i materiałów faszystowskich.

Fundacja "Zielone Światło" ma przeprosić portal aukcyjny Allegro za zmodyfikowanie jego logo poprzez wpisanie w nie symbolu nazistowskiej SS - informuje gazeta.pl.

Banki tuczą się na "kryzysie"

Kraj | Gospodarka

Zeszły rok był najbardziej dochodowy w historii polskiej bankowości. Łączny zysk banków nadzór szacuje na 16,1 mld zł - wynika z danych Komisji Nadzoru Finansowego.

Jak informuje "Gazeta Wyborcza" ponad 14,3 mld zł banki zarobiły na prowizjach, które pobrały od klientów z tytułu prowadzenia rachunków, udzielania kredytów czy obsługi kart płatniczych.

Bankowcy sprawnie manewrują marżą odsetkową, czyli różnicą między oprocentowa­niem kredytów i depozytów - wyjaśnia dziennik. Zdaniem ekspertów czasem bankowcy przesadzają, np. zaświadczenie potrzebne do rozliczenia ulgi odsetkowej w niektórych bankach kosztuje nawet 100 zł.

Wrocław: miasto likwiduje ośrodek interwencji czasowej dla bezdomnych

Kraj | Tacy są politycy | Ubóstwo

Stowarzyszenie Pierwszy Krok, prowadzące Ośrodek Interwencji Czasowej dla Bezdomnych przy ul. Pułaskiego, otrzymało w poniedziałek 11 marca nakaz opuszczenia wynajmowanego od miasta lokalu w przeciągu 7 dni (sic!).

Ośrodek ten obecnie jest domem dla 45 osób, całych rodzin z dziećmi, samotnych ojców, par i jedną z niewielu placówek tego typu w której nie ma rozbijającej rodziny segregacji płciowej.

W styczniu stowarzyszenie dostało decyzję o wypowiedzeniu najmu. Powodem były zaległości czynszowe z 2012, powstałe z powodu skończenia się dotacji od miasta. Mając wybór między zapłaceniem całości czynszu, a pozbawieniem ogrzewania, mieszkańcy wybrali spłacenie ogromnego rachunku za gaz. Wszelkie zaległości zostały spłacone w lutym tego roku. Poza pięcioma tysiącami kary, które zdążyło naliczyć ZZK za każdy dzień nieopuszczenia budynku w środku zimy.

Kanał XML