Prawa pracownika
1 Maja w Amsterdamie
ikitos, Pią, 2013-05-03 18:57 Świat | Prawa pracownika
Kilkaset osób przemaszerowało 1 maja w ulicami Amsterdamu wykrzykując hasła międzynarodowej solidarności, równych praw pracowniczych dla licznych w Holandii imigrantów oraz nieprzerzucania kosztów kryzysu na pracowników. Radosną w formie, choć niewesołą w treści manifestację zorganizowała turecka DIDF - Federacja Demokracji Pracowniczej (tłumaczenie nazwy dość swobodne). Marsz rozpoczął się o godzinie 19 w centrum Amsterdamu, by po godzinnym przemarszu dotrzeć do oddalonego o... kilkadziesiąt metrów od miejsca startu centrum kultury „De Brakke Grond”. Tam – w otoczeniu m.in. międzynarodowej wystawy fotografii i literatury „CityBooks” (z udziałem Lublina) – odbył się wiec związkowy połączony z koncertami. W manifestacji udział wzięły również organizacje lewicowe i anarchistyczne (rozdawane było m.in. pismo Borderless, wydawane jako dodatek do wolnościowego magazynu „Grenzeloos”, wydawanego przez SAP, holenderską sekcję Czwartej Międzynarodówki).
Manifestacja przebiegała w bardzo piknikowej atmosferze (policyjna obstawa liczyła jeden radiowóz) i wywoływała spore zdziwienie na twarzach amsterdamczyków i licznych turystów, którzy w ogromnej większości byli lub dopiero wracali z... pracy!
Międzynarodowa akcja solidarnościowa z pracownikami FIAT-a
Akai47, Czw, 2013-05-02 20:58 Świat | Prawa kobiet/Feminizm | Prawa pracownika
27-30 kwietnia odbyła się seria pikiet solidarnościowych pod fabrykami FIAT-a w Polsce i w Serbii. Akcja była zainspirowana faktem, że FIAT zwolnił ponad 1400 pracowników z fabryki w Tychach i jest w trakcie przenoszenia tych miejsc pracy do Serbii.
FIAT i inne koncerny starają się kontrolować pracowników i nastawiać ich przeciw innym. Gdy grozi im utrata pracy, pracownicy często godzą się pracować więcej za mniejsze wynagrodzenie. Członkowie Związku Syndykalistów Polski oraz Anarchosyndykalistycznej Inicjatywy z Serbii chcieli zwrócić uwagę na ten sposób manipulowania pracownikami i wskazać na to, że jedyną możliwością oporu w świecie globalnego kapitału, to solidarność i organizowanie się na poziomie międzynarodowym.
Wrocław: Demonstracja pierwszomajowa "Specjalna strefa wyzysku – Polska"
XaViER, Śro, 2013-05-01 20:38 Kraj | Prawa pracownika | Protesty | Ruch anarchistyczny
Przez centrum Wrocławia przeszła dziś demonstracja pierwszomajowa zorganizowana przez Koalicję 1 Maja. Hasłem przewodnim było "Specjalna strefa wyzysku – Polska". Uczestniczył w niej także blok anarchistyczny zorganizowany przez wrocławską sekcję Związku Syndykalistów Polski, przy pomocy aktywistek i aktywistów Centrum Reanimacji Kultury. Zanim jednak rozpoczęła się demonstracja, ekipa ZSP Wrocław weszła do pobliskiego McDonalda i rozdała ulotki pracownikom.
Podczas ponad 200-osobowej demonstracji skandowano hasła: "Dość terroru pracodawców", "rząd na bruk, bruk na rząd", "Wolność, równość, pierwszy maja", "Wrocław wolny od Platformy", "Kapitalizm - kanibalizm", "Nie zaciskaj pasa, zaciśnij pięść", "Nie będziemy elastyczni", "Ani patriarchat, ani kapitalizm", "Równa praca, równa płaca", etc.
Czytaj też: Dlaczego sierp i młot poszły precz
Demonstracji towarzyszył także Krakowski Chór Rewolucyjny. W kilku miejscach trasy odbyły się przemowy, m.in. pod Work Service przedstawiciel ZSP opowiedział o potrzebie międzynarodowej solidarności pracowniczej, o walkach z agencjami pracy tymczasowej i przypomniał o tym, że 1 maja obchodzony jest w związku z zamordowaniem przez państwo anarchistycznych działaczy robotniczych. Pod Agencją Rozwoju Przemysłu przedstawiciele OZZ Inicjatywa Pracownicza opowiedzieli o walce w fabryce Chung Hong i złamaniu w niej strajku oraz o sytuacji w specjalnych strefach ekonomicznych. Przedstawicielka wrocławskiego klubu KP przypomniała niedawną tragedię w fabryce w Bangladeszu. Oprócz wymienionych wyżej organizacji były obecne takze osoby z flagami anarcho-queerowymi, a także PPS, Młodzi Socjaliści oraz Zieloni 2004.
Media – królestwo pracy prekaryjnej dla wykształciuchów
Czytelnik CIA, Śro, 2013-05-01 20:02 Prawa pracownika | PublicystykaPraca w mediach przyciąga najróżniejszych ludzi. Jednak wielu z nich dowiaduje się później, że nie każdy jest w stanie wyżyć z tej pracy. Nie chodzi tu wcale o talent lub jego brak. Chodzi raczej o sposób zatrudniania (lub raczej braku zatrudniania) pracowników mediów.
Prekaryjnych form pracy jest wiele: praca na zlecenie, nawet dla tych, którzy pracują jak na etacie, zlecanie prac i płacenie tylko za część która zostanie wykorzystana (nawet jeśli autorom zlecono zrobienie konkretnych materiałów), płacenie mizernych pensji, itp. itd. Media także starają się zastąpić profesjonalistów amatorami, lub obciążyć pracowników dodatkową pracą, którą dotychczas wykonywali wyspecjalizowani pracownicy. Przykładem było postawienie tak niekorzystnych warunków fotografom przez Gazetę Wyborczą, że większość z nich wolała się zwolnić, niż dalej pracować dla tego pracodawcy. Ich profesjonalne zdjęcia zostały zastąpione przez zdjęcia amatorskie robione komórką przez dziennikarzy.
Każdy pracownik zasługuje na godne warunki pracy, bez ciągłych obaw, że zostanie oszukany, bez braku pewności, czy będzie mieć z czego się utrzymać przez kolejny miesiąc jeśli nie będzie zleceń. Nie możemy akceptować żadnych wymówek ze strony pracodawcy. Media, to wielki biznes, gdzie istnieją hierarchiczne piramidy, a ci na dole ciężko harują prawie za darmo, podczas gdy ci na górze zarabiają bardzo dobrze.
Sprzeciwiamy się wszystkim postaciom wyzysku w mediach – nadużywaniu nieopłacanej pracy młodzieży, która próbuje zrobić karierę, czy tworzenie „obywatelskich mediów” jako źródła darmowych materiałów zastępujących opłacaną pracę dziennikarzy. Praca bez wynagrodzenia nie jest dopuszczalna w żadnym przypadku.
Ta sytuacja może się zmienić tylko wtedy, gdy pracownicy mediów zaczną głośno mówić o tym, co się dzieje z pracownikami na samym dole piramidy. Organizujcie się, by bronić swoich praw i walczyć o lepsze warunki pracy w przyszłości!
Chcesz działać? Skontaktuj się: info@zsp.net.pl
Rosja: Grafficiarze-aktywiści w Złatouście
MrsRadioactive, Śro, 2013-05-01 15:42 Świat | Blog | Prawa pracownika
01.05.br. anarchiści z miasta Złatoust (w obwodzie czelabińskim) w ramach dnia walki o prawa pracowników przeprowadzili akcję graffiti. Przedsięwzięcie to miało miejsce w centrum miasta, w ramach solidarności z ruchem protestujących pracowników.
Główne hasło akcji to Wolność, równość, solidarność!.
Tekst ukazał się na stronie: http://avtonom.org/
Tłum. z jęz. ros.: MrsRadioactive
Skąd się wzięło święto 1 maja?
Czytelnik CIA, Śro, 2013-05-01 10:01 Prawa pracownika | Protesty | Publicystyka | Represje | Ruch anarchistyczny | StrajkObumierająca Federacja Zorganizowanych Związków Zawodowych i Robotniczych uchwaliła na zjeździe 1884 roku dwie rezolucje, które miały daleko sięgający wpływ na amerykański ruch robotniczy. Jedna doprowadziła do ustanowienia obchodzonego w USA, świata pracy, druga - do ustanowienia święta majowego.
18 maja 1882 roku założyciel i sekretarz generalny Bractwa Cieśli i Stolarzy, socjalista Peter J. McGuire, na wiecu Centralnego Związku Robotniczego w Nowym Jorku zgłosił następującą rezolucję: "powinien być ustalony dzień jako święto, w którym odbywałyby się pochody na ulicach miasta". Zaproponował on pierwszy poniedziałek września, ponieważ "przypadałoby ono w najprzyjemniejszej porze roku, między 4 lipca a dniem Świętem Dziękczynienia i wypełniłoby wielką lukę w kalendarzu ustawowych świąt".
JP Weber - profesjonalne zwalczanie związków zawodowych
gosposia_samosia, Wto, 2013-04-30 21:55 Kraj | Prawa pracownika | Zwolnienia
Jak z anonimowego źródła dowiedziała się redakcja, spółka JP Weber, która zajmuje się doradztwem i obsługą prawną w specjalnych strefach ekonomicznych (m.in. łódzkiej i tarnobrzeskiej) coraz prężniej zaczyna działać na polu zwalczania związków zawodowych. Ubiegłego roku w lipcu doprowadziła do lokautu strajku (zwolnienia dyscyplinarnego 26 pracownic i pracowników) w Chińskiej firmie Chung Hong El., która jest poddostawcą LG ulokowanej w pod-strefie w Biskupicach Podgórnych. Niedawno spółce udało się „doradzić”, by w LG Electronics (w tej samej strefie) nie przedłużyć umów 5 pracownikom, którzy jak się okazało założyli związek zawodowy w fabryce. Dwa lata wcześniej, także w tej samej strefie, u kolejnego pod-dostawcy koreańskiej korporacji – LG Chem, doszło do zwolnienia kilkunastu osób, w większości założycielek związkowej komisji zakładowej.
Federacja Anarchistyczna wzywa na ogólnopolskie obchody Święta Pracy
Hiszpan, Pon, 2013-04-29 23:25 Kraj | Prawa pracownika | Protesty | PublicystykaFederacja Anarchistyczna wzywa na ogólnopolskie obchody Święta Pracy pod hasłem „Specjalna Strefa Wyzysku – Polska”, które rozpoczynają się w 1.05.2013. o godz. 13 na pl. 1 Maja we Wrocławiu.
„Kapitalizm to system, w którym klasa rządząca sprzedaje ludziom produkty ich pracy po cenach wyższych niż stawki, jakie płaci im za ich wytworzenie” (Class War)
Praca dziś stała się powtarzalna i bezmyślna, nie pozwala już na realizowanie swoich zdolności twórczych czy tworzenie wspólnot pracowniczych. Człowiek został sprowadzony do roli towaru, przedmiotu. Poprzez prywatyzację wielkich zakładów (które dawniej były ogniskami zapalnymi robotniczych protestów, powstań, strajków) i wielkie zwolnienia w latach 90. XX wieku i na początku XXI, nastąpiło zerwanie dawnych więzi robotniczych, przyczyniło się do wielu tragedii rodzinnych oraz zniszczyło małe, lokalne społeczności przyzakładowe oraz całą związaną z tym infrastrukturę (szkoły, przedszkola, żłobki, służbę zdrowia). Firmy, które są właścicielami fabryk, większość pracowników zatrudniają przez prywatne agencje pracy, przez co płynność kadry negatywnie wpływa na więzi międzyludzkie. Przerzucanie przez agencje pracowników od zakładu do zakładu, rotacja na stanowiskach, częste zwolnienia, niejasne formuły umów, nieregularny czas pracy, „okresy próbne”, brak czasu na odpoczynek, brak możliwości zrzeszania się w związkach zawodowych itd. itd. Robotnicy są dzisiaj sobie obcy w miejscu pracy, są szczurami w wyścigu po – bardzo często zaniżone – wynagrodzenie, wrodzy wobec swoich współpracowników, których traktują jako konkurentów w walce o pracę. Totalitarna propaganda mass mediów wciska wszystkim w głowy, że człowiek to chciwe i egoistyczne zwierzę, ze skłonnościami do rywalizacji i konkurencji, gotowy podeptać konkurentów w walce o zysk. Poprzez takie pranie mózgów media chcą wywołać w ludziach najniższe instynkty. Również medialni reżimowi ekonomiści przekonują wszystkich o naturalności i konieczności istnienia oraz podtrzymywania kapitalizmu za wszelką cenę („nie ma alternatywy”). Skupiając się na pracownikach wielkomiejskich stref przemysłowych, nie zapominajmy także o indywidualnych przedsiębiorcach, którzy szukając ucieczki przed niewolniczą pracą, zakładają małe firmy nie mogące utrzymać się na rynku, obwarowani z jednej strony drakońskimi podatkami i przepisami ze strony państwa, z drugiej nierówną konkurencją z kapitalistycznymi molochami. Również oni są narażeni na ryzyko bankructwa, bezrobocia i upadku. Nie możemy dopuścić, żeby klasa pracująca została klasą równie zdemoralizowaną jak rodząca się klasa średnia, pozbawiona więzów międzyludzkich, pochłonięta biegiem za sukcesem. Robotnicy ujęci w kleszcze kapitalistycznego wyzysku i równie wielkich, co oportunistycznych, nieskutecznych i skorumpowanych związków zawodowych, stają się klasą pozbawioną podmiotowości, międzyzakładowej solidarności, a co za tym idzie pozbawioną również świadomości klasowej jak i świadomości swojego potencjału organizacyjnego i rewolucyjnego.
Nie pozwólmy na to!
Odwołajmy się do manifestu IFA z 1978 roku postulując wolność, równość, solidarność, sprawiedliwość społeczną, federalizm i samorządność!
Zamanifestujmy naszą solidarność ze zwolnionymi pracownikami z chińskiej fabryki Chung Hong, w specjalnej strefie ekonomicznej pod Wrocławiem!
Solidarność z wszystkimi zwalnianymi lub wykorzystywanymi niewolniczo pracownikami i związkowcami nie tylko w Polsce ale i na całym świecie!
1 Maja jest naszym świętem – świętem robotnic i robotników! Świętem wszystkich ludzi pracy!
Możemy powtórzyć i sparafrazować klasyka: nasza walka z rządem i pracodawcami jest walką twórczą – tworzy nowe życie społeczne, życie wolnych ludzi. Nie będzie nam ono dane, jeśli go sami nie stworzymy.
Walka trwa!
Federacja Anarchistyczna
http://www.federacja-anarchistyczna.pl/
Hiszpania, Barcelona: 80 tys. ludzi na ulicach
Jaromir, Nie, 2013-04-28 23:58 Świat | Prawa pracownika | Protesty | Ubóstwo
Mimo deszczowej i ponurej aury, ponad 80 tys. osób manifestowało dziś w Barcelonie przeciwko cięciom budżetowym. Centrum miasta przemierzyli m.in. zatrudnieni w służbie zdrowia, oświacie i mediach. Kataloński rząd zapowiada wprowadzenie kolejnych znacznych cięć budżetowych, które - zdaniem protestujących - doprowadzą do paraliżu szkół i szpitali.
W zielonych koszulkach maszerowali pracownicy służby zdrowia, którzy apelowali o nie prywatyzowanie placówek medycznych. Ubrani na żółto nauczyciele nieśli transparenty ze słowami "Godność i jakość w każdej szkole". Na czerwono przyszli ubrani związkowcy, a na czarno emeryci, którzy - jak to określili - noszą żałobę po zmarłej demokracji.
W centrum Barcelony manifestowały m.in.organizacje feministyczne domagające się odsunięcia mężczyzn od polityki - a nawet katalońskie media. "Środki masowego przekazu na barykady" - widniało na jednym z niesionych transparentów. Barcelońskim dziennikom i stacjom telewizyjnym także grożą grupowe zwolnienia.
(IAR)
Bangladesz: Gniew setek tysięcy pracowników
Jaromir, Sob, 2013-04-27 13:25 Świat | Prawa pracownika | Protesty
[Aktualizacja]: Liczba ofiar śmiertelnych, wydobytych dotychczas z gruzów, wzrosła do przeszło 330 osób. Policja aresztowała właściciela budynku oraz 7 innych powiązanych z nim ludzi. W stolicy Bangladeszu wciąż gorąco, trwają zamieszki robotników z policją. Jak donoszą zachodnie media, właściciel i jednocześnie zarządca budynku na własną rękę, bez stosownych zezwoleń i wbrew prawu budowlanemu, dobudował do budynku 4 piętra i to prawdopodobnie jest główną przyczyną zawalenia się całej konstrukcji.
W miniony czwartek, setki tysięcy pracowników przemysłu odzieżowego opuściło fabryki i wyszło na ulice, by zaprotestować w związku ze śmiercią blisko 200 osób, które zginęły w wyniku zawalenia się jednej z fabryk tej branży. Gdy stopniowo smutek solidaryzujących się z tragedią robotników przerodził się w gniew, część z nich uzbroiła się w kije i stalowe rurki, zablokowano główne autostrady i drogi dojazdowe do trzech największych stref przemysłowych ulokowanych na obrzeżach stolicy Bangladeszu- Dhaka, zmuszając przy tym właścicieli fabryk to uznania tego dnia za wolny od pracy. „Były ich setki tysięcy. Okupowali drogi, po czym rozpraszali się w różnych kierunkach”- relacjonuje Abdul Baten, szef policji w dzielnicy Gazipur, gdzie umiejscowione są setki dużych przedsiębiorstw odzieżowych. Główny inspektor policji Kamur Islam powiedział, że robotnicy zaatakowali fabryki, których właściciele nie zgodzili się tego dnia przyznać im wolnego.
Pracownicy protestowali w związku z tragedią, do jakiej doszło w środę, w położonym nieopodal stolicy mieście Savar. Wtedy to zawalił się ośmiopiętrowy budynek, w którym mieściło się 5 przedsiębiorstw odzieżowych, raniąc ponad 1000 pracowników, z których ok. 200 poniosło śmierć. W ramach pomocy i solidarności, wielu z robotników chce oddać swoim kolegom krew aby ratować ich życie.
10 tys. nauczycieli pójdzie na bruk
Yak, Czw, 2013-04-25 14:43 Kraj | Edukacja/Prawa dziecka | Prawa pracownikaRosnące bezrobocie coraz mocniej wdziera się do polskich szkół. Związki oświatowe szacują, że w tym roku może stracić pracę znacznie ponad 10 tys. nauczycieli. To blisko dwukrotnie więcej niż w roku ubiegłym. Wszystko to w związku z finansowymi kłopotami samorządów oraz nadciągającym niżem demograficznym.
Samorządy, szukając oszczędności gdzie tylko się da, nie omijają szkolnictwa. Jeszcze tylko niespełna tydzień mają dyrektorzy placówek oświatowych na przekazanie wójtom i burmistrzom arkuszy organizacyjnych na przyszły rok, w których szacuje się liczbę klas, nauczycieli oraz uczniów. Samorządowcy oczekują, że będą one okrojone w stosunku do tych z lat ubiegłych, co da możliwość zejścia z kosztów. Poskutkuje to kolejnymi zwolnieniami kadry nauczycielskiej – już w zeszłym roku pracę straciło 7000 pedagogów, a w tym roku szacuje się, że może być ich blisko dwukrotnie więcej. Potwierdza to m.in. Sławomir Broniarz, prezes Związku Nauczycielstwa Polskiego. Niż demograficzny największy wpływ ma na szkolnictwo ponadgimnazjalne, którym opiekują się starostwa i tam nastąpią największe redukcje. – Z trzech szkół zrobiliśmy jedną, prowadzoną przez stowarzyszenie, bo innego wyjścia nie było. Zlikwidowaliśmy dyrektorom nawet stanowiska sekretarskie – mówi Jerzy Bondyra, przewodniczący Rady Gminy w Zamościu.
Włochy: Pracownicy szpitala San Raffaele w Mediolanie walczą przeciw cięciom i zwolnieniom
Akai47, Śro, 2013-04-24 11:36 Świat | Prawa pracownika | Protesty
O walce pracowników szpitala San Raffaele już pisaliśmy wcześniej. [1] | [2] Szpital zaplanował drastyczne cięcia i pracownicy zaczęli protestować. Najpierw, szpital zgodził się zwolnić mniej pracowników - 244 osób. Wtedy była informacja, że nie będzie więcej zwolnień - ale zamiast tego, pracownicy powinni się zgodzić na obniżenie pensji. Ale obietnice okazały się fałszywe. 40 osób dostało wypowiedzenia.
Warto podkreślić, że osoby związane z finansami szpitala niedawno zostały skazane za malwersację funduszów. Teraz, za tą sytuację mają zapłacić pracownicy i pacjenci. Ale pracownicy szpitala są dobrze zorganizowani i mają duże wsparcie lokalnych mieszkańców.
W zeszłym tygodniu, 40 pracowników dostało wypowiedzenia. Pracownicy natychmiast zwołali zgromadzenie otwarte i postanowili walczyć. Dokonano okupacji szpitala. Ponad 300 pracowników bierze aktywny udział w radykalnych protestach. Większość z nich to są związkowcy z radykalnych związków, takich jak USI-AIT, która ma dobrą obecność w szpitalu. Związek USB także bierze udział w protestach. Inne związki głównego nurtu siedzą cicho. Chyba, że starają się przeszkadzać protestom. Tak się stało w piątek, gdy biurokrata z CGIL próbował zakłócić akcję. Próba była nieudana.
Coraz więcej policji pojawia się na terenie szpitala. Doszło do kilku starć z policją. Dyrekcja także wysłała listy z naganą za uczestnictwo w zgromadzeniach "niesankcjonowanych przez szpital". Jednak regionalne władze zgodziły się na nowe negocjacje z pracownikami.
http://video.repubblica.it/edizione/milano/san-raffaele-nuovi-scontri-tr...
Poznań: "Związki zawodowe a formy zorganizowania się robotników i robotnic"
Renegade, Śro, 2013-04-24 10:09 Kraj | Prawa pracownikaWykład, 20 maja 2013 r. godz. 17.30., Polskie Towarzystwo Ekonomiczne, ul. Klasztorna 24/25
Jarosław Urbański, OZZ inicjatywa Pracownicza
Związki zawodowe a formy zorganizowania się robotników i robotnic. Ujęcie z perspektywy historyczno-socjologicznej
Organizacje i opór robotniczy przybierały, z historycznego punktu widzenia, różną formę ze względu na specyficzną sytuację ekonomiczną i strukturę społeczno-zawodową danego kraju, regionu czy branży. Na przykład w Wielkopolsce istotną rolę odgrywał z jednej strony agrarno-przemysłowy charakter regionu, a z drugiej szczególnie trwałe na tym terenie pozostałości instytucji feudalnych, których ostatnie przejawy zostały zniesione dopiero w latach 30. XX wieku. Ważny był też proces migracji wahadłowej do uprzemysłowionej części Niemiec i zorganizowania na terenie Westfalii
pierwszej polskiej masowej organizacji związkowej – Zjednoczenia Zawodowego Polskiego. Polacy zorganizowani w autonomiczne związki zawodowe stanowili istotną siłę w kilku falach strajkowych jakie wstrząsnęły Niemcami w początkach XX wieku. Następnie jako reemigranci stanowili człon w walkach klasowych jakie przetoczyły przez Polskę i Wielkopolskę w latach 1919-1923.
Wielkopolska była centrum walk związkowych w przedwojennej Polsce i pozostała ważnym ośrodkiem oporu pracowniczego i związkowego latach po II wojnie światowej. W tym kontekście wydarzenia z 1956 roku nie są czymś zaskakującym. a wręcz naturalną konsekwencją wcześniejszych form ruchu pracowniczego na tym terenie. W latach 80. XX wieku ruch związkowy zaczął trącić na znaczeniu, ale nie oznaczało to, że opór pracowniczy nie ma miejsca. Ciągle powtarzające się cykle wystąpień społecznych dowodzą, że sprzeczności między kapitałem i pracą pozostają nadal nierozwiązanym dylematem. Pozostaje otwarte pytanie, jak dziś kształtują się formy organizacji pracowników i pracownic?
Gracja: Truskawkowa mafia
Jaromir, Pon, 2013-04-22 12:15 Świat | Dyskryminacja | Prawa pracownika
Grecka policja aresztowała trzech mężczyzn podejrzanych o strzelanie do pracowników sezonowych z Bangladeszu, którzy domagali się wypłacenia im zaległych wynagrodzeń. Grecy nawołują do bojkotu truskawek z plantacji.
Aresztowani zostali trzej nadzorcy plantacji w wieku 21, 27 i 39 lat. Jak poinformowała w miniony piątek grecka policja, mężczyźni podejrzani są o udział w strzelaninie na plantacji truskawek Manolada w zachodniej Grecji (o której niedawno pisaliśmy na łamach CIA). W środę (17.04) około 200 pracujących tam robotników sezonowych, głównie z Bangladeszu, domagało się wypłacenia ich zaległych od pół roku wynagrodzeń. Trzech zatrudnionych jako nadzorców mężczyzn zaczęło do nich strzelać. 32 pracowników sezonowych zostało rannych.
Wcześniej aresztowany został już 57-letni właściciel plantacji, który ze względu na problemy zdrowotne przebywa w szpitalu. W areszcie jest też dwóch mężczyzn, którzy mieli pomóc w ucieczce strzelcom.
Rannych pracowników sezonowych odwiedził w szpitalu minister ds. porządku publicznego Nikos Dendias. Zapewnił, że żaden z nich nie zostanie wydalony z Grecji. Jeszcze do niedawna minister utrzymywał, że cudzoziemcy, którzy padli ofiarami ataków na tle rasistowskim, nie potrzebują ochrony ze strony państwa. Grecja wielokrotnie była krytykowana za to, że sprawcy napaści na tle rasistowskim często pozostają bezkarni.
Września: Strajk okupacyjny w firmie telemarketingowej
Renegade, Nie, 2013-04-21 10:52 Kraj | Prawa pracownikaPracownicy wrzesińskiego call center ogłosili strajk generalny. Większość pracujących tam ludzi nie otrzymało wypłaty za luty, chociaż mieli ją otrzymać najpóźniej 20 marca.
Dzisiaj (w piątek 19 kwietnia) odbyło się spotkanie pracowników z prezes Anetą Zwierzyńską. Po tym jak okazało się, że firma nie ma pieniędzy – i na wypłaty nie ma co liczyć – na korytarzu zrobiło się gorąco.
– Szefowa mówiła, że forsę dostaniemy, jak tylko uda się sprzedać jakiś rezonator, a ja do dzisiaj nie dostałam ani grosza. Nie było to pierwsze spotkanie z panią prezes. Ona cały czas utrzymuje, że wypłaty niedługo będą. Miarka się przebrała. Jak długo można wysłuchiwać tych samych kłamstw? – bulwersuje się jedna z pracownic BV CC.







