Prawa pracownika

Szef organizacji kapitalistów: Odebrać wdowom emerytury po mężach!

Kraj | Gospodarka | Prawa kobiet/Feminizm | Prawa pracownika

Jeremi Mordasewicz, szef organizacji lobbingowej zrzeszającej kapitalistów - PKPP Lewiatan - powiedział dziś Gazecie Wyborczej, że "wdowy, które pobierają rentę po mężach powinny iść do pracy".

- Są zdrowe i sprawne. Nie może być tak, że kobieta, która pracowała całe życie, dostaje 1,6 tys. zł emerytury. A kobieta, która nie pracowała, a zmarł jej mąż, ma tyle samo. - powiedział szef organizacji broniącej interesów kapitalistów.

Renta rodzinna należy się wdowie, jeśli w chwili śmierci męża miała 45 lat. Pieniądze wypłacane są od momentu, kiedy ukończy 50 lat. Dostać je może też mąż po żonie. Renty rodzinne w sumie pobiera 1,2 mln osób. Część z nich to inwalidzi i osoby, które wychowują niepełnoletnie dzieci, a 300 tys. to wdowy.

Wielka Brytania: Sąd Apelacyjny orzekł że Workfare jest nielegalnym procederem

Świat | Prawa pracownika

Sąd Apelacyjny w Wielkiej Brytanii orzekł w dniu 12 lutego, iż rząd nie miał prawa wprowadzać programu tzw. „Workfare”, polegającego na zmuszaniu bezrobotnych do darmowej pracy, pod groźbą utraty zasiłków. Dwoje studentów, którzy zostali zmuszeni do darmowej pracy podważyło legalność procederu zakładając sprawę w sądzie, co zakończyło się wyrokiem uznającym „workfare” za nielegalny. W związku ze specyfiką prawa obowiązującego w Wielkiej Brytanii, wyrok ma moc precedensu wobec wszystkich bezrobotnych zmuszanych do darmowej pracy.

Anarcho-syndykalistyczny związek Solidarity Federation od początku bardzo się angażował w ogólnokrajową kampanię przeciw Workfare. W ramach kampanii trwającej 18 miesięcy pikietowano firmy korzystające z darmowej pracy. Wyrok jest poważną porażką rządu Torysów. Ponadto, eksperci prawni szacują, że każdy kto został w ten sposób zmuszony do pracy (a mowa o setkach tysięcy osób), ma prawo do odszkodowania. Rząd jednak nie daje za wygraną i zapowiada dalsze próby wprowadzenia darmowej pracy.

Zobacz też: Darmowa praca robi karierę w międzynarodowych firmach | Kampania przeciw Workfare zmusiła firmę Holland & Barrett do wycofania się z programu

RPA: Górnicy znów ostrzelani za protest przeciw skorumpowanym związkom

Świat | Prawa pracownika | Represje

Prywatne siły bezpieczeństwa chroniące koncern Anglo American Platinum Ltd., będący największym producentem platyny na świecie, otworzyły ogień do protestujących robotników w Rustenburgu, na północny zachód od Johannesburga. Według niektórych doniesień, zabitych zostało pięciu pracowników. Według innych doniesień nie było zabitych, ale 13 osób rannych.

Atak sił bezpieczeństwa został spowodowany protestem niezależnego związku zawodowego górników, którzy protestowali przeciwko roli żółtego związku NUM (związanego z Afrykańskim Kongresem Narodowym) w dogadywaniu się z pracodawcami wbrew interesom pracowników.

Ostrołęka: Groźba likwidacji Zespołu Kolegiów Nauczycielskich

Kraj | Edukacja/Prawa dziecka | Prawa pracownika

Dziś na posiedzeniu sejmiku województwa mazowieckiego zapadnie decyzja o przyszłości Zespołu Kolegiów Nauczycielskich w Ostrołęce - informuje urząd miasta.

Wszystko spowodowane jest polityką cięć budżetowych. ZKN działa od 20 lat i umożliwił wielu mieszkańcom regionu na zdobycie wykształcenia. Wiele osób zdobywało licencjaty w Ostrołęce, żeby studia magisterskie kończyć w Warszawie.

Oprócz tego, że mieszkańcy pogranicza mazowiecko-podlasko-warmińskiego stracą placówkę edukacyjną, pracę straci również 54 pracowników dydaktycznych i 17 administracji.

Prawa pracownicze w Niemczech

Świat | Prawa pracownika | Publicystyka

Poniżej treść ulotki informacyjnej skierowanej do polskich pracowników pracujących na terenie Niemiec, opracowanej przez Sekcję Obcokrajowców berlińskiej grupy Freie Arbeiterinnen- und Arbeiter-Union. Ulotka została przetłumaczona łącznie na 13 języków, w tym polski. Wersja polska została przetłumaczona przez członków Związku Syndykalistów Polski.

Jako obcokrajowcy jesteśmy szczególnie narażeni na nadużycia ze strony pracodawców ze względu na brak znajomości naszych praw pracowniczych w Niemczech. Pracodawcy wykorzystują tę sytuację. Ta ulotka ma na celu próbę zmiany tego stanu rzeczy. Prawa, które tu wymieniamy, stanowią jedynie zupełne minimum. Jeśli chcesz uzyskać więcej, musisz podjąć walkę. Do tego służą związki zawodowe, takie jak FAU. FAU to skrót od Wolnego Związku Pracowników. Zajmujemy się konkretną walką o poprawę warunków pracowniczych.

W FAU decydują członkowie. Nie ma kierownictwa ani opłacanych urzędników, którzy mówią Ci co masz robić. Zachęcamy wszystkich członków do aktywnego uczestnictwa, tak by mogli gromadzić doświadczenie i wiedzę potrzebną do sformułowania i realizacji ich żądań. Przyłączając się do FAU, skorzystasz z naszych obszernych zasobów wiedzy na temat spraw pracowniczych.

W razie podejmowania działań na rzecz pracowników, żądania określają sami zainteresowani. Ze względu na naszą oddolną strukturę jesteśmy w stanie dostosować się do szczególnych sytuacji. Opieramy się na solidarności i zdolności do szybkiej mobilizacji. Nasi członkowie wspierają nas w sposób bezpośredni, a nasze działania cechuje wysoka skuteczność.

Organizujemy się na poziomie lokalnym, współdziałamy na zasadach federalizmu w skali kraju i na poziomie międzynarodowym. FAU działa jako federacja na terenie całych Niemiec. W poszczególnych miastach działają sekcję organizacji. Stanowimy część Międzynarodowego Stowarzyszenia Pracowników i stale współpracujemy wspierając walkę tej organizacji, jednocześnie otrzymując pomoc zwrotną.

Jeśli chcesz do nas dołączyć, przyjdź na spotkanie FAU (spotkania odbywają się w jęz. angielskim). Wyślij e-maila, by dowiedzieć się, kiedy odbędzie się nasze następne spotkanie.

1. Zwolnienie

Zgodnie z Ustawą o zwolnieniach, zwolnienie z pracy z powodu niewłaściwego zachowania w pracy musi być poprzedzone ostrzeżeniami wzywającymi do zaprzestania niewłaściwych zachowań. Jedynie bardzo poważne przypadki naruszeń mogą stanowić przyczynę zwolnienia bez ostrzeżenia. Ustawa chroni co prawda przed niesprawiedliwym zwolnieniem, ale dotyczy jedynie miejsc pracy, które zatrudniają 10 lub więcej osób i jedynie po 6 miesiącach od rozpoczęcia pracy. Niezależnie od wielkości miejsca pracy, pracownik ma prawo do dwutygodniowego okresu wypowiedzenia w trakcie pierwszych 6 miesięcy pracy. Po tym czasie okres wypowiedzenia wydłuża się do 4 tygodni lub więcej, zależnie od stażu pracy. Zwolnienie z pracy musi nastąpić na piśmie i nie może być oparte na dyskryminacji.

2. Brak wypłaty wynagrodzenia

Gdy wypłata wynagrodzenia spóźnia się dłuższy czas, pracownik ma prawo zaprzestać wykonywania pracy aż do momentu zapłaty, po tym jak przekaże pracodawcy ostrzeżenie o zamiarze przerwania pracy. Pracodawca musi w takim przypadku zapłacić wynagrodzenie również za czas, w którym pracownik nie pracował.

3. Ubezpieczenie zdrowotne i renta

Pracodawcy muszą płacić około połowę wysokości składek na ubezpieczenie zdrowotne i składek rentowych.

4. Pensja minimalna

W Niemczech nie obowiązuje ustawowa pensja minimalna, jednak minimalne wynagrodzenie w niektórych branżach (np. w budownictwie i agencjach pracy tymczasowej) zostało ustalone w wyniku porozumień zbiorowych. Porozumienia zbiorowe funkcjonują w większości branż i zawodów. Jeśli zarabiasz mniej niż 2/3 minimalnych zarobków gwarantowanych przez odpowiednie porozumienie zbiorowe, pensja jest uznawana za niegodną i możesz wystąpić do sądu o jej podwyższenie.

5. Przerwy w pracy

Po przepracowaniu 6 godzin, masz prawo do 30 minutowej przerwy lub dwóch przerw po 15 minut. Miejsca pracy zatrudniające powyżej 10 osób muszą mieć wydzielony pokój na przerwy.

6. Nadgodziny i nocne zmiany

Nie musisz pracować w nadgodzinach, jeśli w umowie nie ustanowiono takich warunków. Dzień pracy nie powinien przekraczać 8 godzin, nie licząc przerw. Pracodawca może tymczasowo wymagać pracy do 10 godzin, ale przeciętny dzień pracy musi się ograniczać do 8 godzin. Jeśli pracujesz podczas nocnych zmian, masz prawo do dodatkowego płatnego urlopu lub do dodatku do pensji.

7. Samozatrudnienie

Osoby pracujące na samozatrudnieniu otrzymują wynagrodzenie do miesiąca po wystawieniu faktury. Większość praw wymienionych powyżej nie ma do nich zastosowania. Jednak jeśli się pracuje na warunkach samozatrudnienia a szef kieruje sposobem wykonywania pracy i pracownik funkcjonuje w ramach cyklu pracy typowego dla pracodawcy, mamy do czynienia z fikcyjnym samozatrudnieniem. W takim przypadku korzystasz z takich samych praw, co zwykły pracownik. Jednak udowodnienie tego przed sądem może być trudne.

8. Zwolnienie chorobowe

Jeśli chorujesz i nie możesz pracować, pracodawca powinien zapłacić pełne wynagrodzenie przez okres aż do 6 tygodni. Po tym okresie ubezpieczyciel zaczyna płacić część wynagrodzenia. Jednak wymaga to przepracowania przynajmniej 4 tygodni w danym miejscu pracy i natychmiastowego poinformowania szefa, że nie możesz pracować oraz ile szacunkowo potrwa choroba.

9. Odpoczynek

Pracownicy mają prawo do 4 tygodni płatnego urlopu rocznie. Pomiędzy zmianami musi być przynajmniej 11 godzin przerwy. Niedziele i święta są dniami wolnymi od pracy, jednak istnieje długa lista zawodów, w których nie obowiązują te zasady (np. w branży hotelarskiej czy gastronomicznej).

10. Urlop rodzicielski

Kobiety właściwie nie mogą zostać zwolnione od czasu rozpoczęcia ciąży, aż do 4 tygodni po urodzeniu dziecka. Podczas 6 ostatnich tygodni ciąży można wziąć płatny urlop, a po urodzeniu trzeba wziąć płatny urlop trwający 8 tygodni. Oboje rodziców może w sumie wziąć 14 tygodni urlopu rodzicielskiego po narodzinach dziecka. W tym czasie otrzymują wsparcie finansowe i nie mogą zostać zwolnieni.

Wolny Związek Pracowników

(Freie Arbeiterinnen- und Arbeiter Union - FAU)
Lottumstraße 11, 10119 Berlin
(U2 Rosa-Luxemburg-Platz/U8 Rosenthaler-Platz)
tel: +49 (0) 30 287 008 04
fax: +49 (0) 30 287 008 13
email: faub@fau.org
www: www.fau.org

Ta lista jest bardzo ogólna. Są tysiące szczegółów i wyjątków. Jeśli ktoś odmawia Ci tych praw, najlepiej zwrócić się o poradę. Oferujemy darmowe porady prawne na tematy społeczne i pracownicze w piątki, od godziny 17:00 do 18:00 w naszym biurze.

Niemcy: firma Amazon używała neo-nazistów do kontrolowania pracy imigrantów

Świat | Dyskryminacja | Gospodarka | Prawa pracownika | Rasizm/Nacjonalizm

Niemiecka telewizja ARD w zrealizowanym przez siebie dokumencie, wysuwa oskarżenia o powiązania z niemieckimi neo-nazistami, wobec firmy Amazon - zajmującej się handlem online. Firma ta zatrudnia ponad 5 tysięcy imigrantów z całej Europy do pracy w swoich magazynach i centrach dystrybucji w niemczech.

Film pokazał wszechobecnych strażników firmy "Hess Security" noszących czarne mundury, buty i wojskowe fryzury. Byli oni zatrudnieni do utrzymywania porządku w hotelach i hostelach pracowniczych, gdzie mieszkali zagraniczni pracownicy. "Wielu pracowników się boi" - mówi twórca programu.

Dokument dostarcza fotograficznych dowodów wskazujących, że ochroniarze regularnie przeszukiwali sypialnie i kuchnie zagranicznych pracowników. "Mówią nam że są tu policją" - skarży się kobieta z hiszpanii.

Rząd przyjął projekt noweli Kodeksu Pracy uelastyczniający czas pracy

Kraj | Prawa pracownika

Rada Ministrów przyjęła projekt ustawy o zmianie ustawy Kodeks pracy oraz ustawy o związkach zawodowych, przedłożony przez ministra pracy i polityki społecznej. Zaproponowane rozwiązania wprowadzają dwie zasadnicze zmiany: pierwsza dotyczy wydłużenia okresu rozliczeniowego czasu pracy, druga - reguluje zasady ruchomego czasu pracy. Nowe przepisy realizują zapowiadane przez premiera Donalda Tuska w tzw. II exposé postulaty dotyczące zmian w organizacji czasu pracy.

Zgodnie z nowymi przepisami, okres rozliczeniowy został wydłużony - nie więcej niż do 12 miesięcy. Będzie on dotyczył każdego systemu czasu pracy.

Wprowadzenie wydłużonego okresu rozliczeniowego pozwoli pracodawcom bardziej elastycznie gospodarować czasem pracy pracowników, w zależności od zapotrzebowania na pracę w poszczególnych miesiącach. Okresy dłuższej pracy będą równoważone okresami pracy krótszej lub dniami wolnymi od pracy. Będzie się to odbywać z zachowaniem wymiaru czasu pracy danego pracownika ustalonego na przyjęty okres rozliczeniowy.

Węgry: Bezrobotni i studenci protestują przeciwko rządowi

Świat | Edukacja/Prawa dziecka | Prawa pracownika | Protesty

Bezrobotni demonstrowali w Budapeszcie przeciwko polityce społecznej rządu. Tego samego dnia w stolicy Węgier odbył się też protest studentów, żądających odwołania nakazu odpracowywania w kraju dwukrotności czasu studiów.

Przed gmachem parlamentu, który rozpoczął w poniedziałek swą wiosenną sesję, zgromadziło się około 1,5 tys. bezrobotnych, osób pobierających zasiłki socjalne oraz przedstawicieli opozycyjnej lewicy. Kilkuset spośród demonstrantów było uczestnikami pieszych tak zwanych marszów głodowych, które dotarły w poniedziałek do stolicy z 12 miast Węgier.

Łódź: Pracownicy Zakładu Drogownictwa i Inżynierii grożą wywiezieniem zarządu na taczkach

Kraj | Prawa pracownika | Protesty

70 pracowników Zakładu Drogownictwa i Inżynierii w Łodzi zebrało się w poniedziałek przed bramą zakładu. – Wywieziemy zarząd na taczkach, jeżeli sytuacja firmy się nie poprawi – odgrażali się. Ich zdaniem, firma stoi na skraju bankructwa, a jej szefowie oraz władze miasta (które jest właścicielem spółki) nie robią nic, by ją ratować.

– Mamy pensję płaconą w dwóch ratach, nie dostajemy posiłków regeneracyjnych, w firmie nie ma mydła i roboczych ubrań, do niedawna nie było też ogrzewania, a myć musieliśmy się w zimnej wodzie – mówi Henryk Niedzielski, przewodniczący Solidarności w ZDiI. – Znosiliśmy to wszystko, by zakład wyprowadzić z długów. Gdy to się prawie udało, okazało się, że miasto nie ma dla nas pracy, a działalność naszego przedsiębiorstwa wisi na włosku.

Grecja: Okupowana przez pracowników fabryka Vio.Me rozpoczyna produkcję

Świat | Gospodarka | Prawa pracownika | Protesty

 Pracownicy Vio.Me Wtorek, 12 lutego 2013 jest oficjalnie pierwszym dniem produkcji, pod kontrolą pracowników w fabryce Viomichaniki Metalleutiki (Vio.Me) w Greckich Salonikach. Oznacza to, że produkcja w tym zakładzie odbywa się bez szefów i hierarchii, planowana natomiast jest przez zgromadzenia robotników na zasadach demokracji bezpośredniej. Zespoły pracownicze zadeklarowały położenie kresu nierównemu podziałowi zasobów, będą one również miały równe i sprawiedliwe wynagrodzenie stanowione kolektywnie. Fabryka produkuje materiały budowlane, a jej pracownicy zadeklarowali, że zamierzają dążyć do produkcji tych towarów które nie są szkodliwe dla środowiska, a także w sposób który nie jest toksyczny lub obciążający.

Pracownicy Vio.Me przestali otrzymywać wynagrodzenie w maju 2011, następnie dowiedzieli się, że właściciele i menadżerowie opuścili fabrykę. Po serii zgromadzeń robotnicy postanowili, że wspólnymi siłami uruchomią i będą prowadzić zakład. Od tej pory zajmowali to miejsce i jednocześnie bronili maszyn potrzebnych do produkcji. Pracownicy starają się dotrzeć do ludzi z innych fabryk i społeczności na terenie całej Grecji, w zamian dostają oni ogromne wsparcie. To właśnie dzięki tej solidarności i wsparciu wniesiony został bardzo duży wkład w przetrwanie pracowników i ich rodzin.

Tak jak w przypadku wszystkich przejęć fabryk, kwestia początkowego finansowania produkcji jest kluczowa. Choć pieniądze przekazywane w ramach solidarności z pracownikami są wystarczające, by utrzymać przy życiu robotników z Vio.me i ich rodziny, to kapitał potrzebny do kontynuowania produkcji jest ogromny. Związek zawodowy, który stworzyli pracownicy ma plan biznesowy, który jest trwały, ale wymaga czasu „aby oderwać się od ziemi”. Te pierwsze miesiące są kluczowe, dlatego pomoc finansowa może wiele zmienić, każdy wkład jest bardzo pomocny.

Były fotoreporter "Gazety Wyborczej" wygrał w sądzie pracy z Agorą

Kraj | Prawa pracownika

Damian Kramski, były fotoreporter trójmiejskiego oddziału "Gazety Wyborczej", wygrał z Agorą przed sądem pracy. Proces dotyczył zwolnienia fotoreportera z pracy za to, że odmówił podpisania aneksu, który pozbawiał go praw do zysków z publikowania jego archiwalnych zdjęć.

Wydany w piątek wyrok gdańskiego Sądu Pracy, który unieważnia zwolnienie z pracy Damiana Kramskiego, nie jest prawomocny. - Pełnomocnik Agory SA zapowiedział, że złoży odwołanie - mówi Michał Kozicki, który reprezentował przed sądem Damiana Kramskiego. - Nie ma jeszcze pisemnego uzasadnienia wyroku, ale jego ustne uzasadnienie nie daje Agorze SA wielkich szans na wygraną - przekonuje Kozicki.

- To wielki sukces naszej zakładowej organizacji, która powstała m.in. w reakcji na bunt fotoreporterów, którzy odmówili podpisania niekorzystnych dla siebie aneksów do umów o pracę - mówi Wojciech Orliński, szef "Solidarności" w Agorze. - Związek zawodowy zapewnił Damianowi Kramskiemu pomoc prawną. Gdy dostaniemy pisemne uzasadnienie, zdecydujemy, czy wyrok gdańskiego sądu to precedens, który umożliwia innym fotoreporterom dochodzenia swoich praw w sądzie - dodaje.

Oświadczenie ZSP Edukacji i Informatyki na temat kontroli dotyczących umów autorskich w warszawskich szkołach

Edukacja/Prawa dziecka | Prawa pracownika | Publicystyka

Ostatnio, Związek Pracowników Edukacji zwracał uwagę na fakt, że niektóre instytucje edukacyjne podpisują umowy o dzieło z przeniesieniem praw autorskich z nauczycielami. Ostrzegaliśmy, jakie może to mieć negatywne konsekwencje dla nauczycieli. W szczególności, udało nam się ustalić, że wiele szkół językowych w Warszawie korzysta z takich umów, oszukując nauczycieli, zwłaszcza obcokrajowców. Zakład Ubezpieczeń Społecznych zareagował ogłaszając, że przeprowadzi inspekcję w szkołach, by sprawdzić, czy nauczyciele otrzymują odpowiednie umowy. Uzasadnieniem kontroli jest fakt, że umowy o przeniesieniu praw autorskich nie są obciążone składkami na ZUS.

Choć wspieramy środki zmierzające do zlikwidowania praktyki wykorzystywania tych nieuczciwych umów, krytykujemy postawę państwa względem praw pracowniczych. W czasie, gdy ZUS wykonuje ruchy przeciw szkołom językowym, które w większości są małymi firmami, dziesiątki tysięcy pracowników tracą całość lub część swoich składek ubezpieczeniowych na inne sposoby lub są zmuszeni pokrywać składki z własnej kieszeni. Pracownicy, który muszą sami opłacać składki jako fałszywi „samozatrudnieni”, zwykle opłacają najniższą możliwą składkę emerytalną, o wiele niższą, niż kwota, którą musiałby opłacić ich pracodawca. System ubezpieczeń społecznych traci w ten sposób ogromne sumy, a pracownicy tracą część swoich emerytur. ZSP potępia nadużywanie tego systemu przez pracodawców, oraz korzystanie z umów z przeniesieniem praw autorskich w branży IT. W proceder są również zaangażowane międzynarodowe korporacje, niechętnie poddawane kontroli przez państwo.

Co najważniejsze, choć szkoły mogą zostać ukarane za stosowanie nieprawidłowych umów, również nauczyciele mogą zostać uznani za dłużników podatkowych. Zdecydowanie sprzeciwiamy się rozwiązaniom, które karzą pracowników, którzy zostali zmuszeni do podpisania nieodpowiednich umów, zwłaszcza, że większość z nich nie jest świadoma konsekwencji.

Na koniec trzeba zaznaczyć, że wszystkie środki użyte przeciw nieuczciwym kontraktom nie równoważą systematycznych działań państwa na rzecz zniszczenia stabilności zatrudnienia w zawodzie nauczyciela i wprowadzenia w tej branży umów śmieciowych. Kontrolowanie bardzo małej części nadużyć nie rekompensuje jednoczesnego pogarszania sytuacji ogromnej grupy pracowników. Walka musi więc trwać nadal.

Związek Syndykalistów Polski - Sekcja Pracowników Edukacji i IT

Poznań: spotkanie „Strajk to jedyny rozsądny dialog z pracodawcą?"

Kraj | Prawa pracownika | Strajk
2013-03-15 18:00
2013-03-15 21:00

Inicjatywa Pracownicza zaprasza na otwarte spotkanie
15 marca 2013 r., godz. 18
Poznań, Księgarnia „Zemsta”, ul. Fredry 5

Ustawa o rozwiązywaniu sporów zbiorowych, która reguluje zasady prowadzenia legalnej akcji strajkowej w Polsce została uchwalona w 1991 r. W latach 80. „prawo do strajku”, czyli możliwość dochodzenia korzystniejszych warunków pracy poprzez kolektywne wstrzymanie się od pracy, było jednym z sztandarowych żądań ruchu solidarnościowego. Tymczasem w ostatnich latach prawo to jest ograniczane: pracodawcy zwalniają prowadzących strajk i próbują udowadniać, że związki nie dopełniły kolejnych wymogów ustawy (np. rozbicie strajku w fabryce Chung-Hong pod Wrocławiem), lub stawiają przed pracownikami ograniczenia formalno-prawne (np. pracownicom poznańskich żłobków sugeruje się, że nie mogą strajkować, bo są pracownikami samorządu). Czy utraciliśmy zdobycz walk społecznych z lat 80.?

Ustawa jest skomplikowana i wymaga od pracowników przejście przez sporo etapów (rokowania, mediacje, referendum), zanim będą mogli podjąć legalną akcję strajkową. Jest to czasochłonne, wymaga wiedzy prawnej i wyłonienia reprezentantów, którzy będą gotowi negocjować z zarządem. Bywa, że pracownicy – o ile w ogóle się nie zniechęcą czy nie przestraszą – w akcie protestu decydują się na inne formy oporu: biorą urlopy na żądanie, protestują przed zakładami pracy, oddają honorowo krew czy spowalniają produkcję. Czy w takiej sytuacji walka o prawo do strajku jest najważniejszym wyzwaniem przed ruchem pracowniczym?

Czy syndykalistyczny slogan „Strajk to jedyny rozsądny dialog z pracodawcą” wskazuje nam na najbardziej dziś skuteczny sposób wzmacniania siły pracowników? Jeśli tak, to jaki strajk – legalny, dziki, włoski, polityczny, generalny, okupacyjny? Jeśli nie – to z czego to wynika? Czy strajk jest skuteczny w czasach kryzysu? Czy strajk to dobra oferta dla wszystkich?

W tym samym czasie, gdy w Hiszpanii czy Grecji odbywają się milionowe strajki, w Polsce strajk jako forma protestu jest mało popularna. Dlaczego nie korzystamy z prawa do strajku? Czy tylko dlatego, że wiele osób nie może wziąć udziału w strajku, gdyż pozostają poza formalnym stosunkiem zatrudnienia lub na śmieciowych umowach, a za udział w strajku grozi im natychmiastowe zwolnienie? Czy może dlatego, że arena walki przesunęła się z miejsc pracy na konflikty lokatorskie czy miejskie? A może dlatego, że wyizolowane strajki, jakie czasem wybuchają w Polsce, toczące się w jednym miejscu pracy i prowadzone są przez niewielką część załogi, są skazane na porażkę i represje, co wcale nie wzmacnia i tak słabego ruchu pracowniczego?

Podczas spotkania przeanalizujemy min. na podstawie doświadczeń zdobytych podczas konfliktów w Chung Hong Electronics Poland oraz w poznańskich żłobkach zmiany, jakie zaszły od czasu zalegalizowania prawa do strajku. Przedyskutujemy przykłady konkretnych konfliktów pracowniczych w Polsce, jak też uregulowanie prawne kwestii strajków za granicą. Celem spotkania jest wymiana doświadczeń i przeprowadzenie dyskusji strategicznej, która pomoże rozwinąć kampanię na temat prawa do strajku i jego ograniczeń w Polsce.

Inicjatywa Pracownicza planuje przygotowanie broszury na temat obowiązujących przepisów z zakresu rozwiązywania sporów zbiorowych, możliwości i ograniczeń podejmowania akcji strajkowych w Polsce. Spotkanie towarzyszy Zjazdowi Delegatów i Delegatek OZZ „Inicjatywa Pracownicza”.

Miejsce: Księgarnia "Zemsta", ul. Fredry 5, Poznań

ZSP przeciwko fikcyjnym umowom a nowa akcja ZUSu

Kraj | Prawa pracownika

Od jakiegoś czasu, Związek Syndykalistów Polski walczy przeciw różnym rodzajom fikcyjnych umów, który służą tylko do tego, by przenosić najróżniejsze koszty i obowiązki z pracodawców na pracowników. Niedawno związek pracowników edukacji donosił o szkołach językowych w Warszawie, które oszukują nauczycieli, m.in. korzystając z tzw. „umów autorskich”. Zobacz tekst na ten temat opublikowany w biuletynie pracowników edukacji | Oświadczenie

Taki rodzaj umowy jest bardzo ryzykowny dla pracowników. Korzysta się z takich umów nie tylko w szkołach, ale nawet w sytuacji niestandardowych, np., nasza koleżanka pracująca w telemarketingu miała taką umowę. Osoba zatrudniona na taką umowę nie otrzymuje wynagrodzenia od liczby przepracowanych godzin i może zostać w łatwy sposób oszukana. Tego typu incydenty zdarzały się już niejednokrotnie w warszawskich szkołach językowych. Przy tym, nieuczciwi pracodawcy najchętniej oszukiwali cudzoziemców w ostatnich miesiącach ich pracy.

Dzisiaj zostaliśmy poinformowani, że ZUS postanowił walczyć z korzystaniem i nadużywaniem umów z przeniesieniem praw autorskich i wszczyna kontrolę. Dlaczego ZUS?

Czy jesteś nauczycielem? Przykłady pułapek pracy na niepewnych warunkach

Edukacja/Prawa dziecka | Prawa pracownika | Publicystyka

Niepewne warunki pracy nauczycieli nie ograniczają się tylko do typowych umów śmieciowych. Wiele firm edukacyjnych zastawia na nauczycieli wiele skomplikowanych pułapek.

Na przykład, gdy firma chce zatrudnić nauczyciela, by prowadził określony kurs, nie zatrudnia go na pełen etat, nawet nie na czas określony. Zamiast tego, firmy pozbawione skrupułów traktują go w umowie jako „autora”. Dzieje się tak z następujących przyczyn:

  • Pracodawca twierdzi, że umowa dotyczy sprzedaży działa sporządzonego na piśmie, a nie prowadzenia kursu. Dzięki temu, można uniknąć wpisania liczby faktycznych godzin pracy w umowie, wpisując jedynie wartość całego kursu. W ten sposób można zostać oszukanym, gdyż nie ma żadnej umowy na przepracowane godziny i nie prowadzi się ewidencji czasu pracy. A ponieważ zapłata ma dotyczyć dzieła dostarczonego pisemnie, pracodawca może później twierdzić, że takie dzieło nie zostało nigdy dostarczenie – ignorując fakt pracy podczas lekcji. Pracodawca może też domagać się przekazania materiału pisemnego, do którego będzie później rościć sobie prawa.
  • Jako dostawca „własności intelektualnej”, firma płaci niższe podatki niż przy zatrudnianiu pracowników. Zazwyczaj nie przekłada się to na wyższe zarobki nauczyciela, bo firma zachowuje dla siebie różnicę.

Jedno jest pewne: podpisywanie takich umów jest niebezpieczne i istnieje wysokie ryzyko, że zostanie się oszukanym.

Mamy też informacje, że tego typu „zatrudnienie” jest często stosowane wobec obcokrajowców. Niektórzy z nich nie rozumieją co podpisują, lub jakie są tego konsekwencje.

Jeśli masz taką umowę, musisz wiedzieć, jakie ryzyko wiąże się z pozostawaniem w takiej relacji zatrudnienia. Są jednak sposoby, by zmniejszyć ryzyko, że zostanie się oszukanym: zbieraj informacje, które udowadniają ile godzin zostało przepracowanych, oraz które wskazują że praca polegała na nauczaniu, a nie na pisaniu „dzieła”. Zachowuj maile, smsy i wszystkie dowody na to, że pracujesz jako nauczyciel, a nie jedynie jako dostawca pisemnych materiałów.

Jeśli Cię oszukano, nie możesz o tym milczeć. Niech dowie się o tym opinia publiczna, a przede wszystkim klienci firmy. Oni powinni dowiedzieć się o takich praktykach.

Jeszcze ważniejsze jest to, żeby starać się nawiązać kontakt z innymi nauczycielami. Często w takich miejscach pracy nauczyciele nie mają ze sobą bliskich relacji, jednak to niezwykle ważne, by utrzymywali kontakt, jeśli wspólne działanie będzie konieczne w przyszłości.

Czy ty, lub ktoś kogo znasz znajduje się w tej sytuacji? Czy masz dość podpisywania jednej podejrzanej umowy po drugiej? Skontaktuj się z nami!

UCZYSZ W PRYWATNEJ SZKOLE?

Czy masz problemy z:

wiecznymi umowami śmieciowymi?
bezpłatnym urlopem lub zwolnieniem chorobowym?
potrąceniom z pensji?
antyspołecznymi godzinami pracy?
zupełnym brakiem bezpieczeństwa zatrudnienia?

Nie tylko Ty. Dołącz do nas i organizuj się.
Walczymy o lepsze warunki pracy, stałe zatrudnienie i godne warunki pracy we wszystkich sektorach branży edukacyjnej.

Kontakt: edukacja@zsp.net.pl

Zobacz też: biuletyn pracowników edukacji ZSP.

Kanał XML