Prawa pracownika

Pracownicy zapłacą podatek nawet za drinki, których nie wypili

Kraj | Prawa pracownika

Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 17 stycznia 2012 r. uznał, że spotkania integracyjne dla pracowników stanowią ich przychód. Nie ma przy tym znaczenia, w jakim zakresie pracownik skorzystał ze świadczeń oferowanych podczas takiej imprezy. Wystarczająca jest bowiem sama możliwość odniesienia korzyści. Wyrok buduje nową linię interpretacyjną. Dotychczasowe orzecznictwo wskazywało, że takich nieodpłatnych świadczeń, których charakter nie pozwala na określenie ich wartości, nie można uznać za przychód pracownika.

Biorąc udział w imprezie integracyjnej trzeba liczyć się z koniecznością zapłacenia podatku i to niezależnie od tego, czy na takiej imprezie byliśmy przez cały czas, czy pojawiliśmy się tylko na chwilę żeby podtrzymać dobre relacje z innymi pracownikami lub przełożonymi. Nie ma też znaczenia, czy w trakcie takiej imprezy faktycznie korzystaliśmy z przewidzianych dla uczestników atrakcji (poczęstunek, gry, nagrody). Wystarczy, że pracodawca je przygotował. Udział w imprezie integracyjnej może nas kosztować nawet 256 zł – szacuje Tax Care.

Apel Koalicji Clean Clothes w sprawie praw pracowniczych podwykonawców firmy Reserved

Świat | Prawa pracownika

Polska firma Reserved, po sukcesach na polskim rynku, dokonała ekspansji na rynki Czech, Bułgarii i Ukrainy. Jednak sukces rynkowy Reserved, oraz innych dużych firm nie byłby możliwy bez przeniesienia większości produkcji do krajów słabiej rozwiniętych i o niższych standardach pracy. Ponad 60% światowej produkcji ubrań odbywa się w Azji (przede wszystkim w Chinach, Indiach, Bangladeszu, Sri Lance), gdzie zatrudnionych jest ponad sto milionów pracowników! Relokacja produkcji odzieży do tych krajów spowodowała możliwość obniżenia ceny nie tylko kosztem spadku jakości, ale przede wszystkim kosztem pracowników, których prawa są ustawicznie łamane.

Główne problemy, z jakimi zmagają się pracownicy, to: nadmiernie wydłużony czas pracy, narzucane i nie opłacane należycie nadgodziny, brak umów o pracę i zabezpieczeń socjalnych, brak bezpieczeństwa i higieny pracy w fabrykach (niestosowanie odzieży ochronnej, praca z toksycznymi substancjami, brak zabezpieczeń przeciwpożarowych, zablokowane wyjścia ewakuacyjne), głodowe wynagrodzenia, odbieranie praw związkowych, zły stan zdrowia i wycieńczenie pracowników, molestowanie seksualne oraz psychiczne, praca w ciągłym stresie.

Olsztyn: Pielęgniarki zapowiadają strajk w sprawie podwyżek wynagrodzeń

Kraj | Prawa pracownika | Strajk

— Niczego nie mogę wykluczyć, nawet odejścia od łóżek pacjentów — ostrzega szefowa związku zawodowego pielęgniarek ze szpitala wojewódzkiego w Olsztynie. Protest ma się zacząć, jeżeli pielęgniarki nie dostaną podwyżki.

— Zaczęliśmy rozmowy od tysiąca złotych, ale to była kwota wyjściowa. Teraz chcemy podwyżek o co najmniej 16 procent — mówi Elżbieta Butkiewicz, przewodnicząca Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych w Olsztynie. Ta zmiana to efekt spotkania z Michałem Danowskim, dyrektorem ds. finansowych szpitala.

— 16 stycznia powiedział nam, że w 2011 nasze wynagrodzenia wzrosły o 16 procent. To nieprawda! Ciekawa jestem, kto zobaczył te pieniądze, bo na pewno nie 380 pielęgniarek zatrudnionych na umowę o pracę. A to one są przy pacjencie i ciężko harują — mówi Elżbieta Butkiewicz.

Wielka Brytania: Kolejna ofiara zautomatyzowanego systemu do orzekania o zdolności do pracy

Świat | Prawa pracownika

ATOS jest firmą prywatną, która otrzymuje miliony funtów od państwa, by wydawać orzeczenia o zdolności do pracy chorym i niepełnosprawnym. Diagnozy wydawane są przy pomocy programu komputerowego, który wydaje absurdalne diagnozy, które np. uznają osoby, które doświadczyły amputacji dłoni, jako „lekko” niepełnosprawnych i w pełni zdolnych do pracy. Organizacja SolFed, stowarzyszona z Międzynarodowym Stowarzyszeniem Pracowników organizowała już w tej sprawie protesty.

Poziom absurdu związany ze stosowaniem systemu ATOS wzrósł na nowe wyżyny, gdy w tym tygodniu system uznał za w pełni zdolnego do pracy mężczyznę znajdującego się w stanie śpiączki. Zgodnie z postanowieniami zreformowanego systemu opieki społecznej, mężczyzna został pozbawiony świadczeń, gdyż nie dostarczył formularza na temat swojego stanu zdrowia.

Inną sławną ofiarą systemu ATOS był Larry Newman, którego system uznał za w pełni zdolnego do pray, mimo nieuleczalnej choroby płuc, która zabiła go kilka miesięcy po stwierdzeniu że jest „w pełni zdrowy”.

Za: http://libcom.org/news/man-coma-loses-benefits-hes-classified-fit-work-1...

Wielka Brytania: Protesty solidarnościowe ze strajkującymi z EULEN-ABB

Świat | Prawa pracownika

20 stycznia, Solidarity Federation zorganizowała akcje solidarnościowe pod biurami agencji pracy tymczasowej Adecco w Glasgow, Londynie, Bristolu, oraz Brighton. 19 stycznia także odbyła się pikieta pod siedzibą ABB w Warrington. Akcje były wyrazem solidarności ze strajkującymi od 28 października pracownikami fabryki ABB w Kordobie w Hiszpanii.

Pracownicy byli zatrudnieni przez agencję EULEN. Tych pracowników nie powinno się nazywać “pracownikami tymczasowymi” ponieważ niektórzy z nich pracowali dla tej samej firmy przez 10-15 lat. Wykonywali pracę w fabryce ABB jako wykwalifikowani pracownicy: operatorzy dźwigów, wózków widłowych i innego sprzętu. Transportowali ciężkie transformatory i inne urządzenia, co może być niebezpieczne dla niedoświadczonych pracowników. Gdy postanowili walczyć o swoje prawa, ABB postanowiła ich zastąpić nowymi, nieuzwiązkowionymi pracownikami z agencji EUROCEN (część firmy ADECCO).

Warszawa: Pikieta pod Roche Polska w sprawie zwolnionego aktywisty

Kraj | Prawa pracownika | Protesty

20 stycznia w Warszawie odbyła się pikieta informacyjna pod siedzibą Roche Polska na ul. Domaniewskiej. W dniu 19 grudnia ub. r., firma zwolniła z pracy działacza Związku Syndykalistów Polski. Protestujący domagali się jego przywrócenia do pracy i uznania jego statusu osoby zatrudnionej. W Roche pracuje duża liczba pracowników bez formalnego stosunku z firmą, m.in. na podstawie fikcyjnego samozatrudnienia. W demonstracji uczestniczyli działacze Związku Syndykalistów Polski, oraz działacze lokatorscy.

Pikietujący skandowali "Zwolniliście Jakuba no i teraz jest rozróba" oraz "Śmieć-umowa Ciebie czeka - jak tam Twoja hipoteka?" Rozdano ulotki i tzw. "bullshit-cheki", czyli paski które pozwolą pracownikom sprawdzić, jak szybko mogą wylecieć z roboty.

Podczas pikiety Dyrektor ds. Komunikacji i Rozwoju z Roche Polska oraz tzw. "przedstawicielka pracowników" podeszły by porozmawiać ze zwolnionym aktywistą o jego postulatach. Nie miały one żadnego komentarza dotyczącego sytuacji pracowników nie-pracowników w firmie.

Informacje o konflikcie pracowniczym w Roche zostały już opublikowane w wielu językach przez organizacje stowarzyszone, lub sympatyzujące z Międzynarodowym Stowarzyszeniem Pracowników: po angielsku, rumuńsku, niemiecku, francusku, norwesku, słowacku, hiszpańsku.

Gra pozorów trwa: ugodowe związki udają obrażonych na Komisję Trójstronną

Prawa pracownika | Publicystyka

W dniu 16 stycznia, trzy centrale związkowe ogłosiły, że zawieszają swój udział w pracach Komisji Trójstronnej. Jak napisały związki, „Ta trudna dla nas decyzja spowodowana jest łamaniem przez rząd obowiązującej w RP ustawy o Trójstronnej Komisji do Spraw Społeczno-Gospodarczych [...], a tym samym lekceważeniem przez stronę rządową dialogu społecznego i organizacji partnerów społecznych, reprezentujących wobec rządu kilkumilionową rzeszę pracowników”.

Cóż takiego musiało się stać, że ugodowe związki nagle się zbuntowały? Te same związki, które jeszcze w grudniu ub. r. były gotowe do kolaboracji z rządem i pracodawcami, które rozważały zgodę na stałe ograniczenie praw pracowniczych wprowadzone czasowo dzięki furtce tzw. "ustawy antykryzysowej"?

Dyżurni neoliberałowie z „Gazety Wyborczej” (zapewne zatrudnieni na umowach śmieciowych i czekający na swoją kolejkę do odstrzału) z nieustającym zapałem przystąpili do mieszania z błotem tego skromnego buntu. Stają oczywiście po stronie pracodawców.

- Ten fakt należy traktować jako wyraz braku odpowiedzialności tej grupy za sytuację społeczno-gospodarczą kraju - mówi prezydent Pracodawców RP, Andrzej Malinowski. A może związki zawodowe już nie potrafią rozmawiać, a jedynie palić opony i rzucać kamieniami? - zastanawia się Malinowski. - Przedstawiciele związków postanowili na znak protestu zerwać negocjacje, a ściślej rzecz ujmując - nawet ich nie zaczynać. W praktyce oznacza to tyle, że po prostu przestali dbać o interesy swoich członków, których reprezentują.

Wedle pracodawców, dobry związkowiec, to tylko taki który czołga się u stóp pracodawców. A interesy pracowników są najlepiej reprezentowane, gdy nie są reprezentowane wcale. Chyba tego uczą na jakiś kursach hipnotycznych.

Przypomina się opublikowana na WikiLeaks wypowiedź managera jednej z korporacji, która nielegalnie zwolniła działacza związkowego i która za wszelką cenę nie chciała dopuścić do jego powrotu do pracy. W wiadomości do wszystkich pracowników ostrzegającej przed pikietą w obronie zwolnionego, zwołanej pod siedzibą firmy, napisał on:

Zwróćmy się także do naszego byłego pracownika, aby zaprzestał ataków wymierzonych przeciwko swojej byłej firmie i całej społeczności pracowników Lionbridge, których interesów - jeśli byłby prawdziwym działaczem związkowym - powinien bronić.

Pouczanie związkowców przez pracodawców na temat prawdziwych interesów pracowników należy do kanonu tego gatunku sztuki.

Jednak nie róbmy sobie nadziei, że nagle – jakimś cudem – ugodowe związki odkryły w sobie odwagę cywilną i zaczną faktycznie reprezentować interesy pracowników. Te związki będą bardziej niż usatysfakcjonowane samymi pozorami wiarygodności. Problem polega na tym, że rząd i pracodawcy odebrali już im nawet te pozory.

To się jednak da szybko naprawić. Dlatego premier Tusk zaproponuje ministrowi pracy i polityki społecznej Władysławowi Kosiniak-Kamyszowi objęcie funkcji przewodniczącego Trójstronnej Komisji do Spraw Społeczno-Gospodarczych i będzie gotów do uczestniczenia w obradach Komisji dotyczących najważniejszych reform.

Grzegorz Ilka może odetchnąć z ulgą – stołek został zachowany.

Warszawa: Pikieta przeciw zwolnieniu aktywisty przez Roche Polska

Prawa pracownika | Protesty
2012-01-20 12:00
2012-01-20 14:00

W dniu 19 grudnia ub. r., firma farmaceutyczna Roche Polska bez przyczyny zwolniła z pracy działacza Związku Syndykalistów Polski. Polecenie wpłynęło bezpośrednio z korporacyjnej centrali w Szwajcarii. Aktywiście kazano natychmiast opuścić miejsce pracy i nie podano mu powodów zwolnienia na piśmie.

Zwolnienie nastąpiło tuż po publikacji w prasie szeregu artykułów na temat działalności społecznej zwolnionego. Z racji braku przekonującego powodu zwolnienia, wydaje się, że decyzja była związana z jego aktywnością w ZSP.

W tej sprawie odbędzie się pikieta na ul. Domaniewskiej 39, w piątek 20 stycznia o godz. 12:00.

Będziemy się domagać przywrócenia zwolnionego pracownika do pracy i uznania jego statusu osoby zatrudnionej. Będziemy także informować pracowników i opinię publiczną o prawach, które przysługują pracownikom w tej sytuacji.

Praca bez normalnej umowy jest standardową praktyką stosowaną przez Roche Polska. W Roche pracuje duża liczba pracowników na umowach tymczasowych, oraz równie duża grupa osób pracujących bez formalnego stosunku z firmą, m.in. na podstawie fikcyjnego samozatrudnienia. Pracownicy zakładają własne firmy i wystawiają faktury za pośrednictwem firm zewnętrznych. Służy to farmaceutycznemu gigantowi do unikania płacenia pracownikom za urlopy, zwolnienia chorobowe, urlopy macierzyńskie, ubezpieczenia społeczne i odprawy. Jednocześnie, na przestrzeni lat 2010-2011, firma Roche otrzymała potężne subsydia od polskiego rządu na “tworzenie nowych miejsc pracy”.

W ramach badania praw pracowniczych, rozdawane będą testy "Bullshit-Chek", które pozwolą pracownikom sprawdzić, jak szybko mogą wylecieć z roboty. Dzięki intensywnej kampanii lobbingu firmy Roche, niedługo testy będą w pełni refundowane.

Konkurs Najgorsi Pracodawcy 2011

Prawa pracownika

Związek Syndykalistów Polski organizuje po raz czwarty konkurs na najgorszych pracodawców roku. Konkurs ten jest odpowiedzią na przeprowadzane co roku konkursy na "najlepszych" pracodawców.

ZSP oczekuje na zgłoszenia kandydatów do tytułu "Najgorszego pracodawcy roku 2011" do 1 marca 2012. Zwycięzca konkursu dostaje od związku certyfikat oraz darmowe porady, jak polepszyć warunki pracy w firmie.

Zgłoszenia prosimy przesyłać na adres: konkurs@najgorsipracodawcy.pl lub przez formularz na stronie konkursu Najgorsi Pracodawcy.

Ściągnij plakat do drukowania! A4 | A3

Warszawa: Pikieta pod agencją pracy/łamistrajków Adecco

Kraj | Prawa pracownika | Protesty

16 stycznia odbyła się druga akcja solidarnościowa ze strajkującymi pracownikami z fabryki ABB w Kordobie pod agencją pracy tymczasowej Adecco. To właśnie firma Adecco (Eurocen), która teraz świadczy "usługi" pracodawcom, fabryce ABB i która zastąpiła strajkującą załogą nowymi, nieuzwiązkowionymi "pracownikami - niepracownikami" czyli pracownikami tymczasowymi. Ci pracownicy również mogą zostać zastąpieni w każdej chwili, gdy zrozumieją, że ich warunki pracy nie są tak korzystne, jak warunki zatrudnienia normalnych pracowników i zaprotestują przeciw temu.

Przypomnijmy, że pracownicy firmy EULEN, pracujący w fabryce ABB, założyli związki zawodowe i próbowali uzyskać odpowiednie dla ich pracy warunki wynagrodzenia, m.in. według stawek wynikających z odpowiednich porozumień zbiorowych. Spowodowało to represje wobec związkowców i ABB postanowiła znaleźć innych pracowników. 28 października rozpoczął się bezterminowy strajk. Zwolnionych zostało najpierw 9 członków komitetu strajkowego, a potem cała załoga.

Nowe umowy śmieciowe w Hiszpanii

Świat | Prawa pracownika

Rząd Hiszpanii legalizuje nową formę niewolnictwa - praktyki niezawodowe czyli pracę, która oficjalnie pracą nie jest. Nowe przepisy przewidują możliwość podjęcia praktyk niezawodowych przez osoby w wieku od 18 do 25 lat. Oficjalnie celem tych praktyk jest umożliwienie ludziom młodym nabycie doświadczenia i skuteczne wkroczenie na rynek pracy, jednak w przeciwieństwie do obowiązujących dotychczas umów o praktyki zawodowe nowe regulacje nie nakładają na przedsiębiorstwo obowiązku prowadzenia szkoleń czy kursów.

Możliwe jest więc bardzo dowolne dysponowanie praktykantem łącznie z nakazaniem mu wykonywania określonych prac jak normalnemu pracownikowi, prace te wykonywane będą z pominięciem podstawowych prawnych regulacji dotyczących aktywności zawodowej.

Nowy Jork: Rabini, imigranci i aktywiści społeczni przeciw firmie Flaum

Świat | Prawa pracownika | Protesty

Na początku stycznia, sąd w Nowym Jorku orzekł, iż przedsiębiorstwo Flaum Appetizing Corp. działające w Williamsburgu na Brooklynie nie może powoływać się na nielegalny status imigracyjny swoich byłych pracowników, by unikać płacenia im pensji. W 2008 r. przedsiębiorstwo zwolniło 15 pracowników, którzy walczyli o wypłacenie wynagrodzenia za nadgodziny. Firma odmówiła zapłaty, powołując się na nielegalny status imigracyjny pracowników. Należności firmy wobec pracowników wynosi ok. 270 tys. dolarów z tytułu wypłacania wynagrodzeń poniżej minimalnego wynagrodzenia i nieopłaconych nadgodzin. Firma produkuje m.in. hummus, który jest dystrybuowany w wielu sklepach i restauracjach w Nowym Jorku.

Prawnicy firmy Flaum opierali się na precedensie orzeczonym przez Sąd Najwyższy w 2002 r., w którym uznano, że pozwana firma nie musi płacić zaległego wynagrodzenia pracownikowi zwolnionemu za działalność związkową, gdyż nie miał legalnych dokumentów. Jednak sąd w Nowym Jorku postanowił, że Flaum nie może opierać swojej obrony jedynie na twierdzeniu, że pracownicy sa nielegalnymi imigrantami, skoro firma nie miała żadnego powodu, by podejrzewać, że są nielegalnymi imigrantami w momencie gdy ich zatrudniała. Wielu z tych pracowników pracowało przez 10 lat w firmie i ich status imigracyjny nigdy nie był przedmiotem zainteresowania pracodawcy (do czasu, gdy zaczęli się upominać o skradzione pensje).

Warszawa: Protest pod agencją pracy tymczasowej ADECCO

Kraj | Prawa pracownika | Protesty

Dziś, członkowie ZSP i KOL uczestniczyli w pikiecie informacyjnej pod siedzibą agencji pracy tymczasowej ADECCO. Była to akcja solidarnościowa z pracownikami pracującymi dla EULEN/ABB w Kordobie w Hiszpanii, którzy od 28 listopada ub. r. prowadzą strajk. Agencja ADECCO odgrywa niechlubną rolę w rozbijaniu strajku pracowników. O konflikcie w ABB/EULEN pisaliśmy już tu. ZSP organizowało już jedną pikietę w tej sprawie.

Pracownicy byli zatrudnieni przez firmę EULEN, która jest inną jeszcze agencją dostarczającą “pracowników tymczasowych”. Wykonywali pracę w fabryce międzynarodowego koncernu ABB jako wykwalifikowani pracownicy: operatorzy dźwigów, wózków widłowych i innego sprzętu. Transportowali ciężkie transformatory i inne urządzenia, co może być niebezpieczne dla niedoświadczonych pracowników. Tych pracowników nie powinno się nazywać “pracownikami tymczasowymi”. Niektórzy z nich pracowali dla tej samej firmy przez 10-15 lat. Pomimo tego, nie mieli żadnej gwarancji pracy i gorsze warunki pracy, niż pracownicy zatrudnieni bezpośrednio. Tak więc pracownicy zatrdunieni przez agencję dla ABB postanowili się zorganizować, by poprawić swoje warunki pracy i założyli nawet dwa związki zawodowe.

Roche Polska zwolniła działacza związku - rozpowszechniona praktyka fikcyjnego samozatrudnienia na celowniku ZSP

Kraj | Prawa pracownika

W dniu 19 grudnia ub. r., firma farmaceutyczna Roche Polska bez przyczyny zwolniła z pracy działacza Związku Syndykalistów Polski. Polecenie wpłynęło bezpośrednio z korporacyjnej centrali w Szwajcarii. Aktywiście kazano natychmiast opuścić miejsce pracy i nie podano mu powodów zwolnienia na piśmie.

Zwolnienie nastąpiło tuż po publikacji w prasie szeregu artykułów na temat działalności społecznej zwolnionego. Z racji braku przekonującego powodu zwolnienia, wydaje się, że decyzja była związana z jego aktywnością w ZSP.

Nasz kolega walczy o przywrócenie do pracy, ale nie tylko. Walczy również o uznanie swojego statusu jako pracownika firmy, oraz wypłacenia wszystkich świadczeń, które mu się należą. Praca bez normalnej umowy jest standardową praktyką stosowaną przez Roche Polska. Gdy zwolniony pracownik starał się o uzyskanie stałej umowy o pracę, powiedziano mu, że ma stać się ostatnią osobą zatrudnioną na stałą umowę w firmie.

300 pracowników fabryki Foxconn grozi zbiorowym samobójstwem

Świat | Prawa pracownika | Protesty

Drugiego stycznia bieżącego roku ponad 300 zatrudnionych w fabryce Foxconn w Wuhan w Chinach zagroziło, że rzuci się z budynku dokonując masowego samobójstwa. Foxconn zajmuje się produkcją konsol Nintendo i Sony. Ci konkretni pracownicy odpowiedzialni są za produkcję konsoli Xbox 360.

Robotnicy drugiego dnia stycznia 2012 roku udali się do kierownictwa fabryki, aby poprosić o podwyżkę. Kierownictwo Foxconn powiedziało im że opcje są dwie: mogą albo zachować swoją pracę bez podwyżki, albo zwolnić się i otrzymać odprawy. Większość zdecydowała się na opcję drugą – odejście z odprawą wydawało się naprawdę niezłym pomysłem. Jednak w praniu wyszło, że ktoś z kierownictwa cofnął umowę i pracownicy, którzy zrezygnowali z pracy nigdy nie dostali odpraw.

Kanał XML