Świat

Berlin: Demonstracja lokatorów pod domami eksmitujących właścicieli

Świat | Lokatorzy | Protesty

W sobotę, w rezydencyjnej dzielnicy Berlina, Nikolasee, odbyła się demonstracja pod willami właścicieli odpowiedzialnych za eksmisje w centrum Berlina. Chodzi o eksmisję grożącą Linienstrasse 206, tzw. "hausprojektowi", czyli kolekwywowi, który działa od 23 lat w budynku w prawie kompletnie zgentryfikowanej dzielnicy. Mieszkańcy przez lata remontowali dom i chcą go odkupić, ale nie po spekulacyjnej cenie.

W drugiej kolejności odwiedzony został dom właściciela mieszkania Andre M., który ma zostać eksmitowany za drobne długi, które wynikały z błędu rozliczeń i które zostały dawno uregulowane.

Demonstracja rozpoczęła się na na trybunach lokalnego klubu piłkarskiego, gdzie działacze lokatorscy kibicowali drużynie Babelsberg. Niektórzy kibice klubu przyłączyli się do demonstracji, która przemaszerowała przez spokojne ulice Nikolasee, przy hałasie gwizdków i haseł przeciw gentryfikacji i eksmisjom.

Grecja: Rząd ogłosił mobilizację nauczycieli, by uniknąć strajku

Świat | Edukacja/Prawa dziecka | Prawa pracownika | Strajk

Rząd premiera Antonisa Samarasa ogłosił dekret o mobilizacji nauczycieli szkół średnich, aby udaremnić strajk zapowiedziany przez jedyny w kraju związek zawodowy pracowników tego sektora OLME na 17 maja. To dzień, w którym zaczynają się egzaminy, które otwierają absolwentom drogę na wyższe uczelnie.

Ogłoszony w dzienniku ustaw dekret o "przymusowej mobilizacji przewiduje karę do kilku miesięcy więzienia dla nauczycieli, którzy mu się nie podporządkują i nie stawią w dniu strajku do pracy. Minister oświaty w konserwatywnym rządzie greckim Konstantinos Arwanitopulos tak uzasadnił konieczność ogłoszenia dekretu o mobilizacji nauczycieli: "Rząd ma obowiązek zagwarantować normalny przebieg egzaminów zagrożony decyzją OLME o strajku".

List otwarty reżysera filmu wyświetlanego na festiwalu FRONTEX-u

Świat | Dyskryminacja | Kultura | Publicystyka

Poniżej publikujemy list Andrei Segre, reżysera filmu "Nazywam się Li", wyświetlanego na festiwalu filmowym organizowanym przez unijną agencję deportacyjną FRONTEX. Partnerem festiwalu była Straż Graniczna.

Pragnę być szczery.

Nie wiedziałem że mój film będzie prezentowany na tym festiwalu. Lux Prize dystrybutor, a zarazem nagroda na festiwalu filmowym fundowanym przez Parlament Europejski] nie poinformował mnie o tym – i pewnie nie musiał, ponieważ zdobył prawa do dystrybucji mojego filmu po tym, gdy wygraliśmy tegoroczny Lux Prize.

Jednak nie jest to zwyczajna, normalna projekcja w kinie, zwłaszcza dla mnie. Frontex to europejska agencja stworzona by zarządzać kontrolą granic strefy Shengen, by zapobiegać i zwalczać “nielegalną imigrację” do Europy. Zacząłem pracować jako reżyser gdy zdecydowałem by podróżować poza “swoją granicę”, poznać historię, życie, ideały tak zwanych “nielegalnych imigrantów”. Od kiedy zacząłem to robić, zdałem sobie sprawę bardzo jasno, że nasze definiowanie tych ludzi jako „nielegalnych” to doskonałe i bardzo silne narzędzie retoryczne, służące przykryciu prawdziwie nielegalnych aktów: według mnie bowiem nielegalna jest właśnie decyzja by dzielić świat na dwie kategorie – tych, którzy mogą podróżować wszędzie i tych, którym się tego prawa odmawia. Nikt nie może wybrać, do której kategorii należy. Ja także. Urodziłem się w tej „właściwej”. Mogę podróżować gdzie i jak chcę. Mam piękny europejski paszport. Ale nie wybrałem tego.

Używam więc sztuki filmowej, by jasno powiedzieć: „nie zgadzam się”. Nie mogę tolerować tego nielegalnego podziału i nie uznaję, że nielegalni są ci wszyscy, którzy także go nie uznają, wyrażając to nogami, gdy przechodzą przez granicę.

Dlatego też nie jestem dumny, że mój film jest wyświetlany na festiwalu organizowanym przez Frontex i żałuję, że nie mam możliwości przedyskutowania tego z organizatorem.

Szczególnie nie podoba mi się, że ta inicjatywa kulturalna próbuje uzasadniać i „uczłowieczać” wspomniany nielegalny podział. Nie ma żadnych „humanitarnych” sposobów by aresztować, deportować, wyrzucać i zatrzymywać człowieka. Jeśli Europa decyduje, by to robić, musi to być wyrazem przemocy. Dokonuje jej Frontex. Ja jednak zawsze będę się jej sprzeciwiał.

Andrea Segre

Rosja: Brutalne zabójstwo homoseksualisty

Świat | Dyskryminacja

W Wołgogradzie, nocą 10 maja, popełniono brutalne zabójstwo motywowane homofobią. Jak donosi UNews.ru na jednym z podwórek znaleziono rankiem okaleczone ciało 23-letniego mieszkańca miasta. Zabójca rozerwał genitalia mężczyzny, zgwałcił go butelką, i rozbił jego głowę o kamień. Napastnik chciał także podpalić zwłoki, jednak nie udało mu się to.

W trakcie dochodzenia zatrzymano trzech okolicznych mieszkańców. Jeden z nich zeznał, że powodem przemocy była „odmienna orientacja ofiary”, która „krzywdziła jego patriotyzm”. Drugi oskarżony nie przyznaje się do winy, z kolei trzeci występuje w roli świadka.

Okazuje się, że ww. grupa wcześniej już dopuściła się ataku wobec homoseksualisty.

Dokument o działalności antyfaszystowskiej / Antifa.cz

Świat | Antyfaszyzm | Blog | Kultura

Antifašistická Akce stworzyła film pt. "161>88" mówiący o działalności antyfaszystowskiej w Czechach i nie tylko. Pokazy produkcji czeskiej Antify odbyły się już w dziesiątkach miast i odwiedziły wiele festiwali filmów dokumentalnych. Jeżeli chcielibyście wesprzeć ruch antyfaszystowski i dystrybucje filmu zachęcamy do zakupu kopii filmu.

Wystarczy przekazać poprzez serwis społecznego finansowania równowartość 32 złotych.

http://www.antifa.cz/content/documentary-16188-released-dvd

Kijów: Skatowany antyfaszysta wraca do zdrowia

Świat | Antyfaszyzm

Ukraiński Antyfaszysta i działacz społeczny o inicjałach V.N., który 14-go kwietnia został napadnięty i brutalnie skatowany przez 5 nazistów nieopodal stacji kijowskiego metra (o czym pisaliśmy wcześniej), szczęsliwie powoli wraca do pełni sił.

V.N. przeszedł kilka operacji, w tym skomplikowany zabieg składania pogruchotanej szczęki. Następnym etapem rekonwalescencji będzie rekonstrukcja wybitych i połamanych zębów. V.N. opuścił już szpital. Działacze antyfaszystowscy z Kijowa i Rosji, przyjaciele V.N., jak i on sam, serdecznie dziękują wszystkim za międzynarodową solidarność i pomoc. Dzięki datkom, które spływały od towarzyszy z wielu państw, udało się w pełni pokryć koszty leczenia poszkodowanego antyfaszysty. Wiele wsparcia przyniosły również listy i słowa otuchy, których nadesłano całą masę.

Solidarność naszą bronią!

Chiny: Pracownicy publicznie upokorzeni przez pracodawcę

Świat | Dyskryminacja | Prawa pracownika

Zdarzenie miało miejsce 2 maja 2013 około południa w Chongquing, w Chinach. Grupa ludzi okrążających na czworakach Pomnik Wolności wzbudziła spore zainteresowanie. Okazało się, że właściciel pewnej firmy kosmetycznej postanowił sprawdzić, jak bardzo jego pracownicy są oddani firmie, jak niską mają asertywność oraz ile są w stanie zrobić, aby zachować stanowisko. Rozkazał im czołgać się przed sobą w centrum miasta na oczach zdziwionych i rozbawionych przechodniów.
Oficjalnie było to ćwiczenie dla pracowników, które miało na celu sprawdzić ich odporność na stres. Dodatkowym plusem takiego ćwiczenia było rozeznanie, kto z zatrudnionych obawia się utraty pracy najbardziej, a dla jej zachowania jest w stanie znieść nawet największe upokorzenia.

Źródło: http://www.chinasmack.com/2013/pictures/

Włochy: Represje za "przywłaszczenie tytułu"

Świat | Klerykalizm | Represje

Włoska policja zatrzymała w Rzymie ulicznego artystę przebranego za Jana Pawła II. Jak podała, mężczyźnie pochodzącemu ze Słowacji grozi grzywna, gdyż dopuścił się przywłaszczenia tytułu, co jest przestępstwem. - Problem w tym, że bardzo przypominał Karola Wojtyłę - tłumaczyła rzeczniczka rzymskiej policji przywoływana przez agencję AFP. - Sutannę, którą miał na sobie, skonfiskowano.

Policja zwolniła Słowaka z aresztu, ale grozi mu kara grzywny w wysokości od 154 do 929 euro. O jej wysokości zadecyduje sąd. Artysta pracował od kilku tygodni na jednej z głównych alei obok Koloseum. Stał ubrany w sutannę i piuskę w sąsiedztwie ludzi przebranych za rzymskich legionistów i inne postacie. Policjanci podali, że zareagowali na anonimowe zawiadomienie.

Sprzedawca pamiątek, który był świadkiem zatrzymania, mówił, że w czwartek po Słowaka przyszło dwóch funkcjonariuszy, którzy wyglądali jak turyści. - Jeśli przebrałby się za Tutanchamona, nic by się nie stało - komentował policjant z komisariatu, na który trafił zatrzymany. (PAP)

Rosja: Demonstracja na pl. Błotnym przeciw represjom

Świat | Dyskryminacja | Represje

6 maja 2013 w Moskwie odbyła się demonstracja przypominająca o represjach, które miały miejsce po proteście antyputinowskim 6 maja 2012 na placu Błotnym. 6 maja 2013 aktywiści organizacji Avtonomnoje Diejstvie, lewicowi aktywiści oraz opozycjoniści wyszli na plac Błotny. Zebrali się, aby wyrazić solidarność z więźniami politycznymi, którzy trafili do więzień po zeszłorocznych protestach antyputinowskich*.

Po 6 maja 2012 do więzięń trafiło wielu anarchistów i aktywistów wolnościowych, niedawno zatrzymany został Alieksiej Gaskarov. Zebrani protestowali przeciwko represjom i domagali się uwolnienia więźniów politycznych. Demonstracja odbyła się bez żadnych prowokacji czy starć z policją. Jedynie przed pikietą miał miejsce tragiczny wypadek; podczas przygotowań do akcji zginął jeden z robotników, którzy zajmowali się montażem sceny.

Włochy: Strajk w obronie pracowników służby zdrowia

Świat | Prawa pracownika | Strajk

W dniu 8 maja odbył się 24-godzinny strajk pracowników różnych szpitali w regionie Lombardii we Włoszech. Strajk był początkowo zorganizowany przez pracowników szpitala San Raffaele w Mediolanie zrzeszonych w związkach USI-AIT oraz USB. Jednak do strajku dołączyły inne związki z innych szpitali, które solidaryzowały się z pracownikami San Raffaele wiedząc, że taki sam los może ich spotkać, jeśli nie będą walczyć razem. Pracownicy ze związków CUB i COBAS dołączyli do strajku.

Pracownicy San Raffale walczą przeciw zwolnieniem w szpitalu. Dyrekcja planuje zwolnić 244 pracowników. Miesiąc temu, wyglądało na to, że doszło do porozumienia w tej sprawie, jednak szpitał zaczął zwalniać - 66 osób już straciło pracę. Strajkujący pracownicy próbowali wejść do budynku władz lokalnych, ale napotkali tam duże siły policyjne.

Wielka Brytania: Nowe ustawy przeciw imigrantom

Świat | Dyskryminacja | Tacy są politycy

Królowa Elżbieta II przedstawiła w środę w Izbie Lordów składający się z 15 projektów ustaw program brytyjskiego rządu na najbliższą sesję parlamentarną, w tym działania mające na celu wprowadzenie prawnej dyskryminacji imigrantów m.in. w kwestii świadczeń socjalnych.

Chodzi m.in. o ograniczenie dostępu do służby zdrowia NHS. Rząd wyda też wytyczne dla władz lokalnych nakazujące priorytetowe traktowanie miejscowej ludności w przydziale mieszkań kwaterunkowych. Ułatwione mają zostać procedury deportacyjne, gdyż zawieszone zostanie obowiązywanie prawa do życia rodzinnego, zawartego w Europejskiej Konwencji Praw Człowieka. Posiadanie rodziny w Wielkiej Brytanii nie będzie już powodem wstrzymującym deportację.

Poznań: Spotkanie "Oburzeni eksmisjami w Hiszpanii"

Kraj | Świat | Lokatorzy
2013-05-12 18:00
2013-05-12 21:00

Oburzeni eksmisjami w Hiszpanii.
Doświadczenia ruchu walczącego o dach nad głową

13 maja, poniedziałek, skłot Od:zysk, Stary Rynek (róg ul. Szkolnej i
Paderewskiego)

Wbrew oczekiwaniom europejskich, a przede wszystkim hiszpańskich władz, Oburzeni (Indignados) nie rozpłynęli się w powietrzu. Pomimo zmasowanej krytyki ze strony neoliberałów, konserwatywnych publicystów i socjologów nie złamali się pod własnym ciężarem.

Oburzeni są znani w Polsce głównie z okupacji placów w Madrycie i Barcelonie w 2011 r. Z czasem przekształcili się w szereg grup skupiających się na najbardziej palących problemach pogrążonej w kryzysie Hiszpanii. W ostatnich latach 400 tys. rodzin utraciło dach nad głową. Dyskusje toczone na okupowanych placach zaowocowały stworzeniem ruchu przeciwko eksmisjom - jedną najliczniejszych i najbardziej wpływowych i szanowanych inicjatyw dzisiejszej Hiszpanii.

Co więcej, skala ruchu oraz wysuwane przez niego postulaty, czynią z niego jeden z najistotniejszych elementów walki o utrzymanie podstawowych praw w dobie cięć i deregulacji oraz przenoszenia kosztów globalnego kryzysu na pracowników.

W trakcie prezentacji omówiona zostanie charakterystyka hiszpańskiego kryzysu mieszkaniowego oraz geneza ruchu antyeksmisyjnego. Dowiemy się, jak wygląda struktura oraz strategia walki grup broniących prawa do dachu nad głową. Spotkanie postaramy się zakończyć dyskusją nad przydatnością hiszpańskich doświadczeń dla lokatorów i lokatorek w Polsce.

Zapraszają:

Od:zysk, OZZ Inicjatywa Pracownicza i Wielkopolskie Stowarzyszenie Lokatorów

Syria: Miliony ludzi potrzebują pomocy

Świat | Militaryzm

Prawie 7 milionów osób w Syrii potrzebuje natychmiastowej pomocy. Chodzi o najbardziej poszkodowanych przez trwającą od ponad dwóch lat wojnę domową. Syryjska wojna wygnała z kraju półtora miliona osób. Ale organizacje humanitarne szacują, że wewnątrz Syrii pozostało o wiele więcej osób, które żyją w skrajnie trudnych warunkach - bez jedzenia, wody, bez dachu nad głową.

Według ONZ, natychmiastowej pomocy potrzebuje niemal 7 milionów osób. Połowa z tej grupy to dzieci. Wiele z nich to uchodźcy, którzy dwu- a nawet trzykrotnie zmieniali już miejsce zamieszkania, uciekając przed walkami. Jens Laerke z biura ONZ do spraw humanitarnych informuje, że z miesiąca na miesiąc coraz większej liczbie Syryjczyków udaje się pomóc. Od stycznia do kwietnia nasze konwoje dotarły do ponad 750 tysięcy osób. Spośród dziesięciu konwojów, którym udało się wjechać do Syrii, pięć dotarło w rejony opanowane przez opozycję, a drugie pięć do miejsc, gdzie trwają walki.

Bangladesz: Liczba ofiar zawalonej fabryki przekroczyła 760 osób

Świat | Prawa pracownika

Bilans ofiar katastrofy budowlanej na przedmieściach stolicy Bangladeszu, Dhaki, z 24 kwietnia wzrósł do 761. W ciągu prowadzonych w nocy na gruzowisku prac odnaleziono jeszcze ciała 50 ofiar. Nie wiadomo, ilu zabitych może jeszcze być pod gruzami, ponieważ nie jest znana precyzyjna liczba ludzi, którzy przebywali w ośmiopiętrowym budynku w chwili katastrofy. W wieżowcu mieściło się pięć fabryk odzieży. Ponad 2,5 tys. ludzi udało się uratować żywych.

To najgorsza w historii katastrofa w sektorze tekstylnym; liczba ofiar znacznie przekroczyła zeszłoroczne pożary w zakładach tekstylnych, które w Pakistanie zabiły ponad 260 ludzi, a w Bangladeszu - 111. Produkowana w Bangladeszu odzież trafia głównie do USA i Europy. We wtorek setki robotników demonstrowały domagając się odszkodowań; w środę władze rozpoczęły wypłatę świadczeń.

Słowenia na skraju bankructwa?

Świat | Gospodarka

Po Cyprze Słowenia może być następnym kandydatem do stanięcia na granicy bankructwa z powodu ratowania rozdętego sektora bankowego. Premier Alenka Bratuszek, która rządzi zaledwie od sześciu tygodni, stara się zapobiec konieczności ubiegania się przez Lublanę o unijny pakiet "pomocowy".

W poniedziałek wieczorem rząd zapowiedział, że 9 lub 10 maja przedstawi wymagany przez Komisję Europejską plan cięć finansów publicznych i restrukturyzacji sektora bankowego, który przewiduje między innymi sprzedaż państwowych aktywów. Ma on objąć najprawdopodobniej prywatyzację głównej państwowej grupy telekomunikacyjnej oraz jednego banku.

Plan rządu przewiduje wprowadzenie "podatku kryzysowego", który będzie odprowadzany od wszystkich wynagrodzeń, podniesienie podatku VAT oraz opodatkowanie nieruchomości - poinformował w poniedziałek słoweński dziennik "Finance". Rząd ma również podjąć negocjacje w sprawie dalszego zamrożenia emerytur oraz kolejnych obniżek pensji w sektorze publicznym, w którym wynagrodzenia obniżono już o 8 proc. w 2012 roku.

Kanał XML