Świat

Portugalia: Masowe protesty i starcia z policją

Świat | Protesty

15 września kilkaset tys. osób protestowało przeciwko cięciom i polityce rządu. Dzisiaj trwają protesty. Bierze w nich udział już ok. 1 mln osób z ponad 40 miast kraju.

W Lizbonie policja starła się z demonstrantami. Policja atakowała grupę protestujących, która obrzucała budynek przedstawicielstwa Międzynarodowego Funduszu Walutowego butelkami i pomidorami. Kolejne starcia miały miejsce pod parlamentem. Tam demonstranci obrzucili policjantów petardami i granatami dymnymi.

1 października jest zaplanowana inna wielka manifestacja, nazwana "Dzień Gniewu". Związki zawodowe także nie wykluczają zorganizowania strajku generalnego.

USA: Okupacja centrum dystrybucji nasion GMO należących do Monsanto

Świat | Ekologia/Prawa zwierząt | Protesty

W dniu 12 września, aktywiści związani z grupą o nazwie Genetic Crimes Unit zablokowali dostęp do zakładu dystrybucji nasion w Oxnard w Kalifornii, należącego do firmy Monsanto. Dystrybucja nasion modyfikowanych genetycznie została zablokowana na cały dzień.

Wszystkie trzy wjazdy dla transportu zostały zablokowane, m.in. za pomocą samochodu, na dachu którego zamontowano wielką „rybo-kukurydzę”. Podczas happeningu użyto też repliki celi więziennej z siedzącym w niej prezesem Monsanto, Hugh Grantem. Aktywiści byli ubrani w stroje ochronne przeciw zagrożeniom chemicznym. Gdy minęło ponad pięć godzin, wezwano straż pożarną, a 9 aktywistów zostało aresztowanych i oskarżonych o „wejście na teren prywatny”.

Belgia: Pękł reaktor atomowy

Świat | Ekologia/Prawa zwierząt

W powłoce reaktora atomowego powstały pęknięcia - poinformowała Belgijska Agencja Atomowa. Belgijski dostawca energii Electrabel potwierdził, że w reaktorze w Tihange2 są "potencjalne pęknięcia" podaje - AP. Chodzi o anomalie, które wykryto w reaktorze w Doel3 i które mogą dotyczyć 21 innych elektrowni atomowych na świecie, budowanych przez tę samą holenderską firmę.

Oficjalnie nie ma jeszcze informacji ani o wielkości ani o liczbie pęknięć. Jednak eksperci twierdzą, że Belgia obawia się, że mrozy mogą spowodować przerwy w dostawie elektryczności. Jak podaje agencja Belgia posiada obecnie siedem reaktorów atomowych w dwóch elektrowniach (Doel, Tihange). Do 2015 r. mają zostać zamknięte trzy najstarsze.

Japonia: American Apparel łamie prawa związkowe

Świat | Dyskryminacja | Prawa pracownika

Sklep odzieżowy American Apparel w Tokio bezpodstawnie zwolnił pracownicę, próbując w ten sposób uniemożliwić działanie związku zawodowego. W sierpniu, pracująca na pół etatu ekspedientka została zwolniona pod pretekstem naruszenia zasad pracy. Związek Seibu działający na terenie Tokyo postanowił domagać się przywrócenia pracownicy do pracy. Firma American Apparel przyznała, że zwolnienie pracownicy było bezpodstawne i przywróciło ją do pracy.

Jednak firma postanowiła również całkiem zlikwidować sklep pod koniec września, by całkiem pozbyć się związków zawodowych działających w firmie. Firma ma już za sobą historię działania w podobny sposób, by nie dopuszczać do aktywności związkowców. Nieformalnie, pracodawcy obiecali przeniesienie pracowników do innych sklepów, jednak wielu z nich nie przekazano żadnych szczegółów, zwłaszcza członkom związków zawodowych. Firma nie podała też przyczyn zamknięcia sklepu.

Indie: Pacyfikacja protestu antynuklearnego

Świat | Ekologia/Prawa zwierząt | Represje

4000 demonstrantów zostało pobitych przez policję podczas demonstracji pod elektrownią jądrową w Tamil Nadu. Nie oszczędzono nawet dziennikarzy. Ucierpiał między innymi sprzęt nagrywający.

Sprawa toczyła się wokół umowy rządu z rosyjskim właścicielem elektrowni, który domagał się aby w razie katastrofy nie musiał ponosić konsekwencji finansowych. Policja otoczyła protest w godzinach porannych i domagała się powrotu protestujących do domów. Apel nie został wysłuchany.

Mieszkańcy okolicznych wiosek zaczęli również blokować drogi. Rzecznik prasowy policji powiedział, że protestujących usiłowano spacyfikować, ale nie udało się gdyż nie chcieli się słuchać. Odnotowano wiele zranień. Obecnie policja poluje na organizatorów i "agitatorów".

Nauczyciele strajkują

Świat | Edukacja/Prawa dziecka | Strajk

W Chicago oraz w Grecji, nauczyciele strajkują. Jutro dołączą do nich nauczyciele ze Słowacji. Od następnego tygodnia cześć nauczycieli zastrajkuje w Hiszpanii i za 2 tygodnia, w Paragwaju.

W Chicago strajk trwa już 3 dzień. Odbył się masowy protest. W strajku bierze udział ok. 30 tys. osób. Nauczyciele i pracownicy przedszkoli nie mogą od kilku miesięcy dojść do porozumienia na temat kształtu i zakresu reform systemu oświaty publicznej. Reforma systemu oświaty została przeforsowana przez burmistrza Rahma Emanuela i jest popierana przez administrację prezydenta Obamy.

W Grecji nauczyciele szkół podstawowych strajkują przeciwko dalszym cięciom ich zarobków. Kolejny pakiet oszczędnościowy, negocjowany właśnie przez Ateny z trojką (Komisja Europejska, Europejski Bank Centralny i Międzynarodowy Fundusz Walutowy) będzie oznaczał redukcję płac średnio o 15 proc.

Samorządowcy szykują falę podwyżek

Świat | Gospodarka | Tacy są politycy

W samorządowym budżecie jest dziura którą pokryć mają zyski z podwyższonych opłat za usługi. Wyższe ceny za bilety komunikacji miejskiej, opłaty targowe, czynsze i podatki od nieruchomości mają obowiązywać od stycznia 2013 r.

Podwyżki obejmą te usługi do których samorządy dopłacają najwięcej, jak np. żłobki - łumaczy Polskiemu Radio Marek Wójcik ze Związku Powiatów Polskich. Samorządy pokrywają 80-90 proc. kosztu utrzymania dziecka. Rodzic nie będzie więc płacił 10-20 proc. a 12-25 proc.

Warszawa planuje w ciągu najbliższych dwóch lat 2 podwyżki. W rezultacie cena biletu wzrośnie do 5.20 zł. Takie same plany ma Poznań i Łódź. Podatek od środków transportowych wzrośnie o kilkadziesiąt złotych. Wyższe będą podatki od nieruchomości.

Odczują to mieszkańcy dużych miast, szczególnie ich centrów. Mowa o podwyżce o kilkanaście procent - Wójcik prognozuje w serwisie.

Wielka Brytania: Władze lokalne uruchamiają programy deportacji niepożądanych imigrantów

Świat | Dyskryminacja

Władze lokalne w różnych miastach w Wielkiej Brytanii rozpoczęły kampanię przeciwko imigrantom, którzy nie mogą znaleźć pracy. Celem kampanii jest nakłonienie imigrantów – pochodzących z Polski i krajów Bałtyckich, do powrotu do kraju pochodzenia, dobrowolnie lub nie.

Władze miejskie w Fenland w Cambridgeshire deportowały już szereg osób i zamierzają rozszerzyć tę politykę. Program deportacji ma zostać rozszerzony na wszystkie osoby, które „nie pracują, nie chcą pracować i powodują problemy” - jak powiedział radny Kit Owen - „nie chcę by ci ludzie stanowili ciężar dla policji i służby zdrowia”. Program deportacji wydaje się radnym tańszy, niż program pomocy w wychodzeniu z bezdomności.

Deportacje zostały również wdrożone w hrabstwie Sussex, w ramach tzw. „Operacji Akcent”. Na celowniku są wszystkie osoby, które przebywają w Wielkiej Brytanii ponad trzy miesiące i „nie spełniają użytecznej roli w społeczeństwie”. Jeśli dana osoba nie zgodzi się wrócić dobrowolnie do swojego kraju pochodzenia, Straż Graniczna dokonuje siłowej deportacji. Operacja została uruchomiona w maju i również dotyczy głównie imigrantów z Europy Wschodniej. Brytyjska policja współpracuje też ściśle z policją z krajów pochodzenia imigrantów i zachęca obywateli do donosicielstwa.

Turcja: Zakończony powodzeniem strajk pracowników przemysłu tekstylnego w Antep

Świat | Prawa pracownika | Strajk

Pracownicy przemysłu tekstylnego w strefie przemysłowej w Antep, mieście położonym w kurdyjskim regionie w Turcji, rozpoczęli dziki strajk w proteście przeciw warunkom pracy, niskim pensjom i cięciom w premiach. Z początku w strajku brało udział od 3 do 5 tys. pracowników, jednak protest szybko rozprzestrzenił się na pozostałe fabryki w strefie i objął około 7 tysięcy pracowników. Średni dzień pracy w strefie wynosi 12 godzin.

Strajk od początku był niezależny od związków zawodowych, w tym związku Oz-Iplik-Is, do którego należy spora część strajkującej załogi. Związki wcześniej zgodziły się na śmiesznie niską podwyżkę płac, którą góra związkowa „wynegocjowała” z pracodawcą, co spowodowało wściekłość pracowników i stało się jedną z przyczyn strajku. W lipcu, pracownicy zatrzymali nawet przedstawiciela związków zawodowych jako zakładnika, nazywając go „sprzedawczykiem”.

Pracodawcy porozumieli się z policją, by zastraszać strajkujących. Policjanci zostali wysłani, by udzielać „rad” strajkującym pracownikom, informując ich, że jeśli nie zaprzestaną strajku, nigdy nie znajdą już pracy w regionie, oraz że „pracodawcy nie stać przecież na płacenie wyższych pensji”. Pracodawcy próbowali również nakłaniać pracowników do podpisywania oświadczeń „żałuję że brałem udział w strajku”.

Po 11 dniach strajku jednak udało się pracownikom wywalczyć podwyżki pensji z 780 TL do 875 TL (związki proponowały podwyżkę w wysokości 45 TL). Pracownicy jednej z fabryk otrzymali nawet podwyżki do 905 TL miesięcznie (równowartość 1600 zł). Dzięki strajkowi, pracownicy otrzymają też premię z dziesięciodniowym wynagrodzeniem w każde święto państwowe.

Niemcy: Pracownicy Lufthansy w pogotowiu strajkowym

Świat | Prawa pracownika | Strajk

W piątek w całych Niemczech szykuje się strajk personelu pokładowego. Porozumienie z Lufthansą w ostatnim momencie wydaje się mało prawdopodobne. Dwie fale strajku, które przetoczyły się przez niemieckie lotniska spowodowały w środę anulowanie przeszło 500 lotów, kolejny zakrojony na szeroką skalę 24-godzinny strajk był przewidziany na piątek, jednak dyrekcja zgodziła się na rozmowy w przyszłym tygodniu, tak więc strajk został tymczasowo zawieszony. Jednak związki pozostają w pełnej gotowości strajkowej.

Linie lotnicze przygotowują się na planowaną akcję strajkową – spośród 1800 lotów na pewno odbędzie się 600, ponieważ przejmą je regionalni partnerzy. Związki zawodowe zrzeszające personel pokładowy żądają pięcioprocentowych podwyżek i jednocześnie rozmów na tematy pracy najemnej czy struktur taryfowych.

Syria: Kolejna masakra ludności w Aleppo

Świat | Militaryzm | Represje

W dzielnicy Al-Akramija w mieście Aleppo w którym działała grupa anarchistyczna prosząca o międzynarodową solidarność siły rządowe dokonały morderstwa 45 cywilów, których wcześniej aresztowały.

Obecnie armia Assada dokonuje takich zbrodni wszędzie tam gdzie działała jakaś opozycja w celu podburzenia cywilów przeciwko rewolucjonistom. W chwili obecnej w Syrii mordowanych jest ponad 200 osób dziennie.

Skutkuje to tym, że ludność cywilna odmawia pomocy opozycji obawiając się o swoje życie. Drugie nagranie to szpital polowy w Aleppo.

Oświadczenie niektórych oskarżonych w sprawie Barchem 4

Świat | Ekologia/Prawa zwierząt | Publicystyka | Represje

 norkiTe słowa są skierowane do każdego, kto kiedykolwiek czuł się bezradny w obliczu tysiąc razy silniejszego wroga.

W ciągu ostatnich lat wzrastały represje wobec każdej walki o wyzwolenie. W różnych krajach uwaga władz skupiała się na różnych ruchach, ale zasada jest ta sama: rząd chroni wykorzystujących, a nie wykorzystywanych. Chroni sprawców, nie ofiary. Chroni tych, którzy gwałcą, zabijają i zniewalają, a nie tych, którzy kwestionują istnienie klatek. Aby tego dokonać, używają nowych przepisów, specjalnych jednostek policji, oraz coraz lepszych technik inwigilacji.

W jednej z ostatnich spraw skierowanych przeciwko ruchowi wyzwolenia zwierząt, osoby piszące te słowa są oskarżone o przestępstwo: rzekome wypuszczenie na wolność około 5000 norek, które w przeciwnym razie cierpiałyby w klatkach z powodu strachu i niewoli w holenderskiej wiosce Barchem, a następnie zostałyby przerobione na futra.

Z tego powodu staniemy przed sądem w Holandii 25go i 27go września.

Nie będziemy więcej pisać o tym konkretnym wydarzeniu, szczególnie, że proces dopiero się odbędzie, ale chcielibyśmy podzielić się naszymi refleksjami na temat ruchu, na temat sposobu w jaki działają represje i na temat tego co represje dla nas oznaczają.

Represjom należy stawiać czoła. Należy się ich spodziewać, być na nie przygotowanym i gotowym zaakceptować konsekwencje kwestionowania zaistniałego stanu rzeczy. Bez tej świadomości będziemy żyć w strachu zamiast podejmować skuteczną walkę. Represje rodzą się z naszej skuteczności. Każdej akcji towarzyszy reakcja i dlatego rząd i policja wkraczają, aby uniemożliwić nam skuteczne osiąganie naszych celów. Gdybyśmy nie działali skutecznie, nie robiono by nic aby nas powstrzymać, ponieważ władze nie przejmowałyby się nami.

Jeśli chcemy podjąć walkę, która będzie w stanie cokolwiek zmienić, musimy zaakceptować ideę represji. Represje i zmiany to praktycznie dwie strony tego samego medalu. Najgorszą reakcją na represje jest ucieczka w popłochu. To daje im siłę. Jako ruch decydujemy o naszej reakcji na represje, i tym, czy pozwolimy im wpływać na nas, czy nie. Kontynuowanie naszych kampanii to najlepszy sposób na rzucenie wyzwania represjom i walkę z nimi. Wróćmy silniejsi, lepsi, bardziej zorganizowani i lepiej przygotowani. Oczekujmy represji i radźmy sobie z nimi, aby zminimalizować ich wpływ. Uczmy się na błędach innych i ulepszajmy nasze strategie. W przeciwnym razie pokażemy władzom jak można zdeptać również każdy inny rodzaj oporu, czy inny ruch społeczny.

Tak właśnie działają: uderzają w jednostkę, aby dać nauczkę tysiącom. Taki jest cel aresztowań i obław, izolacji i więzień. To ich największa broń: zasiać strach w naszych głowach, abyśmy byli bezbronni, aby nas uciszyć.

Z tego powodu, kiedy będziemy stawać przed sądem, chcemy żebyście pamiętali, że my również mamy broń. Ta broń jest silniejsza niż ich, ponieważ zbudowana jest ze współczucia i gniewu, opiera się na poświęceniu i szczerości ludzi, których łączy to samo poczucie potrzeby działania: ta broń to solidarność.

Solidarność oznacza nie tylko wspieranie się w trudnych chwilach, ale również kontynuowanie walki i nie pozwalanie, aby strach przejął kontrolę nad naszym życiem albo sprawił, że przestaniemy działać skutecznie. Oznacza działanie razem, jako ruch, ze wszystkimi naszymi atutami i umiejętnościami. Oznacza też zjednoczenie się dla osiągnięcia naszego głównego celu – zakończenia bezlitosnej eksploatacji innych żywych istot, oraz planety, na której wszyscy żyjemy.

Solidarność to klucz do utrzymania przy życiu każdej walki i stworzenia ruchu, którego nigdy nie będą w stanie złamać.

Ponieważ nikt nie jest wolny, dopóki WSZYSCY nie będą wolni.

Niektórzy oskarżeni w sprawie Barchem 4.

Więcej informacji: http://www.svat.nl/barchem4/en/index.html

Włochy: Górnicy na Sardynii okupują kopalnię

Świat | Gospodarka | Strajk

Stu górników rozpoczęło okupację kopalni Carbosulcis na Sardynii, zabierając ze sobą 350 kg materiałów wybuchowych należących do firmy. Okupacja została zaplanowana w czasie spotkania na poziomie ministerialnym, na którym ma zapaść decyzja o przyszłości kopalni.

Kopalnia w Sulcis ma za sobą długą historię okupacji, których górnicy dokonywali w latach 1984, 1993, oraz w 1995 r., kiedy to kopalnia była okupowana przez 100 dni. Tym razem, górnicy przyrzekli pozostać pod ziemią do skutku.

Górnicy domagają się, by przedsiębiorstwo zostało zdywersyfikowane i by oprócz wydobycia węgla stosowano ją do przechwytywania i magazynowania dwutlenku węgla. Zdaniem górników, mogłoby to zapobiec całkowitemu zamknięciu przedsiębiorstwa.

Niemcy: Rząd będzie mógł użyć Bundeswehry na terenie kraju

Świat | Militaryzm | Represje

W połowie sierpnia, niemiecki Trybunał Konstytucyjny orzekł, że niemiecka Bundeswehra może zostać użyta do walk na terenie Niemiec. Trybunał w Karlsruhe umożliwił zastosowanie siły w sytuacji „katastrof”. Na razie jednak nie będzie możliwe użycie siły „w odpowiedzi na zagrożenia spowodowane masowymi demonstracjami”. Decyzję o użyciu wojsk na terenie kraju będzie musiał podjąć gabinet rządowy w całości, a nie tylko minister obrony.

Poprzednio, w 2006 r. Trybunał Konstytucyjny odmówił wydania takiego zezwolenia, powołując się na zbrodnicze działania armii niemieckiej podczas ery nazistowskiej. Jednak landy Bawarii i Hesji odwołały się od tej decyzji, czego skutkiem był sierpniowy wyrok trybunału w Karlsruhe.

Wojsko jednak mimo to jest używane w kontekście tłumienia zamieszek, np. podczas protestów przeciw szczytowi G8 w Heiligen Damm w 2007 r., wojsko udostępniało systemy łączności i obrazy satelitarne siłom policyjnym.

Anglia: Zdelegalizowano zajmowanie pustostanów

Świat | Lokatorzy

Od 1 września squating w Anglii będzie nielegalny. Policja na prośbę właściciela ma prawo opróżnić każdy lokal na prośbę właściciela bez wyroku sądowego.

Według brytyjskiego ministra odpowiedzialnego za mieszkalnictwo Granta Shappsa nowe przepisy ułatwią "ciężko pracującym obywatelom" pozbywanie się intruzów, którzy zajęli "ich domy" [1]. Jako pozytyw zmiany tych przepisów podawana jest sprawa niejakiego Hugh Whittle'a, którego nieruchomość została zajęta akurat wtedy kiedy przebywał w szpitalu [2].

Kanał XML