Świat

Portugalia: Precedensowy wyrok w sprawie zajęcia hipoteki

Świat | Gospodarka | Lokatorzy

Sąd w Portalegre, we wschodniej Portugalii, zwolnił zadłużoną rodzinę z obowiązku spłaty kredytu mieszkaniowego, wystarczającą bowiem rekompensatą długu było przejęcie nieruchomości dłużnika. Według sędziego z Portalegre, Portugalka samotnie wychowująca trójkę dzieci "nie ma możliwości spłaty zadłużenia". Równocześnie sąd podkreślił, że dłużniczka wykazała się dobrą wolą, chciała uregulować należności wobec banku poprzez dobrowolne oddanie domu.

Nieruchomość w momencie zakupu w 2006 r. bank wycenił na 117 tys. euro. Tymczasem cztery lata później bank oszacował przejmowany dom na 82 tys. euro. Bank zażądał zwrotu różnicy wraz z odsetkami. Łącznie chciał 46 tys. euro. W swoim werdykcie sąd w Portalegre odrzucił żądania banku, wskazując, że obowiązek spłaty długu został zrealizowany poprzez oddanie nieruchomości bankowi.

USA: Pierwszomajowy strajk pracowników Caterpillar

Świat | Prawa pracownika | Protesty | Strajk

Operatorzy maszyn w fabryce Caterpillar w Joliet w stanie Illinois opuścili swoje stanowiska pracy 1 maja rano, odrzucając sześcioletnią umowę, którą starała się im narzucić dyrekcja. Caterpillar zapowiedziało, że w obliczu strajku zamierza wysłać do pracy managerów oraz emerytów.

Strajkujący pracownicy demonstrowali w nocy na zewnątrz fabryki. Nowa umowa miała wprowadzić zasadę zamrożenia pensji, zlikwidować fundusz emerytalny i premie dla wieloletnich pracowników. Sprawa dotyczy 780 pracowników, którzy wytwarzają części hydrauliczne do maszyn Caterpillar. Pracownicy podzieleni są na dwie „kategorie”, około 300 z nich zarabia 13 dolarów za godzinę, reszta 28 dolarów za godzinę.

USA: Nieludzka strategia walki z imigracją

Świat | Dyskryminacja | Publicystyka

Rząd amerykański ciągle udoskonala sposoby walki z imigrantami szukającymi lepszego życia w innym kraju. US Border Patrol jest nowa kampania prowadzona do walki z imigrantami nielegalnie przekraczającymi południową granicę Stanów Zjednoczonych.

Agenci US Border Patrol z Arizony obdzwaniają stacje telewizyjne i radiowe oraz gazety w Meksyku i krajach Ameryki Łacińskiej, aby opowiadać o tym jak wyglądają próby przekraczania „zielonej granicy” i z jakimi wiążą się niebezpieczeństwami. Mrożące krew w żyłach historie imigrantów którzy zostali pobici, zgwałceni czy nawet zamordowani przez przemytników ukazały się w mediach w Meksyku, Salwadorze i Gwatemali.

W informacjach tych nie ma mowy o współczuciu dla ofiar, a ich tragedie są w sposób bezwzględny wykorzystywane do podtrzymywania i umacniania podziałów międzyludzkich jakie tworzą granice.

Nazywani "nielegalnymi" imigranci są w tych opowieściach obdarci z ludzkiej godności i przedstawiani nie jako odczuwające istoty ludzkie, ale jako elementy zbędne i niepożądane, którzy zasłużyli na okrucieństwa jakie ich spotkały, ponieważ odważyli się przekroczyć sztucznie utworzona granice. Kara za to może być często nawet śmierć, gdyż jak podawane jest do wiadomości publicznej wielu imigrantów zostało zamordowanych, pobitych lub obrabowanych podczas próby przekroczenia granicy USA, a wszystko to za przyzwoleniem i przy aprobacie amerykańskiej Straży Granicznej, która ma nadzieję w ten sposób zniechęcić tych, którzy planują dostać się do Stanów Zjednoczonych przez „zieloną granicę”.
I ta bulwersująca strategia według wielu przynosi efekty.

Przypominać to może zależność pomiędzy tzw. ludźmi, a podludźmi, co było obserwowane podczas II wojny światowej w obozach koncentracyjnych, kiedy to propaganda wmawiała tzw. ludziom pełnowartościowym, ze jest przyzwolenie do wszelkiego rodzaju okrucieństw w stosunku do podludzi, którzy będą systematycznie eliminowani.

Opowieści o niebezpieczeństwach czyhających na nielegalnych imigrantów niebawem pojawią się także w prasie w amerykańskich miastach, o największym odsetku przybyszów zza granicy: Chicago, Los Angeles, Phoenix, Seattle i Atlancie.

Rzecznik amerykańskiej Straży Granicznej Andy Adame ma nadzieję, że imigranci mieszkający na terenie USA ostrzegać będą swych krewnych zza południowej granicy o ryzyku wiążącym się z nielegalnym jej przekraczaniem. „W ostatnim czasie widzimy coraz większą bezwzględność przemytników: rabunki z bronią automatyczną w ręku, gwałty na kobietach, pobicia – nie tylko na pustyni ale także w kryjówkach, gdzie imigranci są kneblowani przetrzymywani” – mówi dziennikowi Los Angeles Times Andy Adame.

Ma tutaj zadziałać czynnik upodlenia i zastraszenia podsycany nie tylko bezwzględnością przemytników, ale i Strażników Granicznych, którzy zupełnie na chłodno i bez emocji relacjonują co może spotkać imigrantów i nie ukrywają, ze takie informacje są im na rękę.

Według danych, którymi szczyci się US Border Patrol, tylko w ciągu ostatnich sześciu miesięcy na pograniczu USA i Meksyku życie straciło blisko 90 osób.

Hiszpania: Protesty przeciwko cięciom budżetowym

Świat | Protesty

Dziesiątki tysięcy ludzi wzięły udział w protestach w Madrycie i innych hiszpańskich miastach przeciwko cięciom budżetowym w wydatkach na ochronę zdrowia i oświatę. W sumie pod hasłem "Nie igra się z edukacją i zdrowiem" odbyły się manifestacje w 55 miastach.

Najliczniejszy był protest w Madrycie, gdzie zebrało się - według związkowców - 40 tys. ludzi. - Cięcia w ochronie zdrowia i edukacji są ostatnią rzeczą, którą możemy poprzeć, jako pracujący. Bez tego, co nam zostanie? - pytał retorycznie zatrudniony w sektorze publicznym 60-letni Domingo Zamora, który wziął udział w madryckim proteście.

Włochy: Uwolniono psy przeznaczone do wiwisekcji

Świat | Ekologia/Prawa zwierząt

Koło Brescii na północy Włoch kilkudziesięciu obrońców praw zwierząt weszło na teren wielkiej hodowli psów przeznaczonych głównie do wiwisekcji. Otworzyli klatki i uwolnili wiele szczeniaków rasy beagle.

Zakończona w sobotni wieczór akcja w miejscowości Montichiari miała na celu uratowanie psów oraz ponowienie żądań zamknięcia działającej tam od 12 lat firmy Green Hill specjalizującej się w hodowli psów dla potrzeb laboratoriów, jedynej takiej we Włoszech. W klatkach przetrzymywanych jest na tym terenie 2500 czworonogów.

Część z nich uwolnili działacze organizacji obrony praw zwierząt, którzy pokonali ogrodzenia i weszli na teren hodowli wznosząc okrzyki: "Mordercy!" pod adresem właścicieli firmy i jej pracowników. Doszło do przepychanek i próby sił z przybyłymi na miejsce oddziałami policji. Funkcjonariusze zatrzymali 13 osób, które odpowiedzą za wejście na prywatny teren, wyrządzenie szkód, kradzież i stawianie oporu policji.

Uwolnione małe beagle zostaną przekazane organizacjom niosącym ratunek zwierzętom oraz rodzinom, które zechcą się nimi zaopiekować.

Pracownicy tymczasowi w Holandii zatrudnieni przez OTTO skarżą się na większe potrącenia z pensji

Świat | Prawa pracownika

Na początku roku, Związek Syndykalistów Polski otrzymał zgłoszenie od polskich pracowników firmy Otto pracujących w Holandii na temat dodatkowych opłat uszczuplających zarobki. Mieszkanie w hotelach należących do firmy nie jest teoretycznie obowiązkowe, a firma nie powinna zarabiać na zakwaterowaniu, jednak wiele wskazuje na to, że skargi pracowników są uzasadnione. Firma napisała tak w swoim piśmie do pracowników:

Zużycie energii powyżej przeciętnej będzie skutkowało potrąceniem odpowiedniej kwoty z wynagrodzenia. Naszym zdaniem zużycie mediów można obniżyć, a kosztami za nadmierne zużycie powinni zostać obciążeni użytkownicy. Jakby nie patrzeć, chodzi tu o zawartość Państwa portfeli. Starajcie się więc kontrolować swoje rachunki.

Detroit: Uczniowie represjonowani za protest przeciw zamykaniu szkół

Świat | Edukacja/Prawa dziecka | Protesty | Represje

Ponad 180 uczniów ze szkoły Western International w Detroit zostało zawieszonych, po tym jak protestowali przeciwko cięciom budżetowym, zamykaniu szkół i komercjalizacji edukacji. Policja groziła osobom, które zostały wytypowane na „przywódców”, że oprócz zawieszenia w szkole mogą ich dotknąć na razie nie sprecyzowane zarzuty.

Zawieszeni uczniowie postanowili utworzyć „wolną szkołę” w parku Clark, na przeciwko budynku szkolnego – by udowodnić, że walkę o dostęp do edukacji będą kontynuować nawet podczas zawieszenia. Lekcje mają być prowadzone przez wolontariszy.

Uczniowie protestowali ze względu na spodziewane zamknięcie sąsiedniej szkoły Southwestern, co mogłoby doprowadzić do zbytniego zagęszczenia w ich szkole. Domagali się też zwiększenia wydatków na edukację i zwiększenia etatów nauczycielskich.

Wielka Brytania: Rasizm policyjny

Świat | Rasizm/Nacjonalizm | Represje

Brytyjska policja ponownie znalazła się pod pręgierzem krytyki po tym, jak ośmiu funkcjonariuszy Metropolitan Polce i jeden pracownik cywilny zostało zawieszonych w czynnościach w związku z oskarżeniem o rasizm.

Wśród policjantów, wobec których toczy się obecnie postępowanie wyjaśniające, znaleźli się między innymi sierżant i dwóch konstabli z dzielnicy Newham. Sprawa jest tym bardziej kompromitująca, że w tej samej dzielnicy 21-letni Mauro Demetrio nakręcił wcześniej na swojej komórce film, na którym posterunkowy Alex MacFarlane tłumaczy mu: „Twój problem polega na tym, że zawsze będziesz czarnuchem”. Demetrio utrzymuje również, że był świadkiem sceny, w której policjanci kopali we wnętrzu radiowozu czarnego nastolatka.

Holandia: Plany deportacji imigrantów z powodów ekonomicznych

Świat | Dyskryminacja

Rosnące polityczne wpływy prawicowych partii politycznych w Holandii wyrażają się w atakach na imigrantów z Europy Srodkowej i Wschodniej. "Imigranci mieszkają stłoczeni w złych warunkach, czasem w kontenerach lub przyczepach" - pisze na swym portalu "Financial Times". Politycy - laburzyści i socjaliści - ostrzegli przed "tsunami" imigrantów z Europy Środkowej i Wschodniej, które pogrąży holenderski system usług i świadczeń socjalnych - relacjonuje gazeta.

"Jeszcze do niedawna kampania przeciw imigrantom z Europy Wschodniej była wyłączną domeną Wildersa i jego PVV. Od wyborów z ub. r., w wyniku których PVV stała się trzecią największą polityczną partią w Holandii, inne partie głównego politycznego nurtu podjęły tę kwestię" - stwierdził "FT". "Z początkiem kwietnia ta retoryka stała się polityką rządu, gdy minister spraw socjalnych z rządzącej Partii Liberalnej Henk Kamp ogłosił plany zakładające odsyłanie imigrantów, jeśli są bez pracy dłużej niż trzy miesiące" - dodaje.

Słowacja: Skrajna prawica przymierza się do przesiedleń Romów

Świat | Rasizm/Nacjonalizm

Lider słowackiej skrajnej prawicy Marian Kotleba stał się właścicielem działki z osadą romską, którą chce zlikwidować - poinformowała w środę słowacka agencja SITA. Radykał tłumaczy, że inspiruje się polityką Izraela wobec nielegalnych osiedli.

Teren, mający około 800 metrów kwadratowych, znajduje się w miejscowości Krasnohorske Podhradie koło Rożniawy, w południowej części kraju, tuż pod zamkiem Krasna Horka. Zabytkowa budowla została 10 marca poważnie uszkodzona przez pożar, który powstał wskutek zaprószenia w pobliżu ognia przez dwóch chłopców w wieku 11 i 12 lat. Dzieci pochodziły z położonej w pobliżu romskiej osady. Zdarzenie to stanowiło pretekst do próby pogromu.

Kotleba, na co dzień lider pozaparlamentarnej ultraprawicowej Partii Ludowej Nasza Słowacja (LSNS), otrzymał działkę we wtorek w darze od jednego z mieszkańców miejscowości. Już wcześniej zapowiadał, że będzie się starał usunąć położone tam nielegalne osiedle Romów, gdzie mieszka - jak się szacuje - od 850 do 900 ludzi.

Bułgaria: Malwersacje finansowe przy budowie elektrowni atomowej

Świat | Ekologia/Prawa zwierząt | Tacy są politycy

Sofijska prokuratura wszczęła w środę dochodzenie w sprawie malwersacji finansowych przy budowie drugiej elektrowni atomowej w Belene nad Dunajem, z której ostatecznie zrezygnowano. Według rzecznika prokuratury w grę wchodzi suma co najmniej 200 mln euro.

Dochodzenie wszczęto na podstawie raportu Państwowej Inspekcji Finansowej, która analizą wydatków poniesionych na Belene zajęła się po podjętej w marcu decyzji centroprawicowego rządu Bojko Borysowa o rezygnacji z dalszej budowy tej drugiej elektrowni atomowej w kraju.

Dania: Proces pięciu anarchistów oskarżonych o terroryzm

Świat | Represje | Ruch anarchistyczny

20 kwietnia 2012 roku, duński minister ‘sprawiedliwości’ M. Boedskov zatwierdził wniosek o przekształcenie zarzutów kierowanych wobec pięciu młodych mężczyzn w oskarżenie o działalność terrorystyczną. Czterech z nich zostało aresztowanych 26 kwietnia 2011 roku przed akademia policyjną w Brondby, posiadając przy sobie 30l benzyny oraz flary. Piątego mężczyznę aresztowano w maju tego samego roku.

Prokurator twierdzi, że poprzez podpalenie własności należącej do firm futrzarskich, ataki na ambasady etc., mężczyźni dążyli do destabilizacji politycznej, społecznej i finansowej kraju. Dlatego powinni być sądzeni na mocy przepisów antyterrorystycznych.

Rosja: policja aresztuje opozycjonistów

Świat | Protesty | Represje

Policja w Moskwie zatrzymała troje opozycjonistów, którzy próbowali rozbić namiot na Placu Czerwonym, by w ten sposób zażądać odejścia Władimira Putina. Wśród zatrzymanych jest przywódczyni Ruchu w Obronie Lasu Chimkińskiego- Jewgienia Czyrikowa.

- Namiot przed Kremlem - to symbol oporu wobec nielegalnej władzy - napisała Czyrikowa z policyjnego aresztu w swoim mikroblogu na Twitterze. Przekazała też, że oskarżono ją o stawianie oporu policji, za co grozi kara do 15 dni aresztu.

Włochy: Protest pracowników w kraterze Wezuwiusza

Świat | Protesty

Sześciu pracowników zadłużonej spółdzielni "Wezuwiusz, Natura, Praca" rozpoczęło protest w kraterze wulkanu o tej nazwie na południu Włoch. Z zapasami żywności zeszli do krateru, zapowiadając, że pozostaną tam, póki nie otrzymają wsparcia finansowego.

"Jesteśmy bez pracy i bez przyszłości" - transparent z takim hasłem pozostawili przy kraterze przedstawiciele załogi spółdzielni rolniczo-leśnej, którzy zeszli na linach na głębokość 10 metrów. Na miejsce nietypowego protestu przybyli policjanci i strażacy. Wywołał on również zainteresowanie turystów.

Wietnam: Policja zatrzymuje protestujących przeciwko przejmowaniu gruntów

Świat | Protesty | Ubóstwo

Wieśniacy spod Hanoi protestowali przeciwko przejmowaniu ich gruntów przez państwo. W miejscu ich działek rolnych ma powstać nowe luksusowe miasteczko na obrzeżach stolicy. Policja zatrzymała 20 osób spośród protestujących. Po wczorajszych pokojowych manifestacjach dzisiejszej nocy doszło do starć. Policja użyła gazu łzawiącego, by rozproszyć demonstrantów, którzy rzucali cegłami i kamieniami.

Według mieszkanki położonego na wschód od Hanoi okręgu Van Giang, która przedstawiła się jako Thinh, ok. 3 tys. policjantów złamało opór około tysiąca protestujących wieśniaków. Na miejscu nadal jest niespokojnie. Na 70 hektarach odebranej rolnikom ziemi ma powstać miasteczko Ecopark.

Kanał XML