Istnienie klas społecznych często pomijane jest w mediach główno-nurtowych, a jeżeli już pada termin „klasa” trudno nie odnieść wrażenia, że na świeci...
Po raz 44 spotykamy się na łamach anarchistycznego periodyku „Inny Świat”. Tym razem, nieco szerzej, podjęliśmy dwa, a nawet trzy tematy... Niejako te...
Tureckie władze w osobie prezydenta Erdoğana rozpoczęły zmasowaną kampanię prześladowania zamieszkałej w tym kraju mniejszości kurdyjskiej. Wszystko z...
Jak blisko jesteśmy nienawiści Niemców lat trzydziestych do „obcych”? W ostatnią sobotę zorganizowano manifestacje skierowane przeciwko uchodźcom z kr...
Bardzo duża część uchodźców, przedstawianych jako Syryjczycy, jest tak naprawdę Kurdami, zamieszkującymi Syrię. Kurdowie od lat toczą walkę o stworzen...
Szwecja przez wieki była krajem imperialistycznym (lokalnie) potem handlowała z kim się da (była zapleczem III Rzeszy) itd.
Obecnie takie korporacje jak IKEA wyzyskują pracowników na całym świecie.
Epizod hiszpański był krótki jak napisałem z przyczyn militarnych (notabene w Hiszpanii przegrali też socjaldemokraci), a nie ekonomicznych, ale to co w nim istotne to fakt, że nie było ani powszechnego głodu, ani chaosu znanego choćby z innych rewolucji (rosyjskich chociażby), gospodarka pracowała pod dyktando pracowników, a nie na odwrót. Po prostu tam w praktyce zastosowano pewne projekty i gospodarka się nie załamała - to już jest zwycięstwo i dowód że przy sprzyjających okolicznościach da się to zrealizować.
A co do Szwecji to na twoim miejscu bym się nie cieszył. Socjal tam jest podmywany przez globalny kapitalizm wcale nie mniej niż gdzie indziej. Dzieje się to wolno, ale się dzieje i Szwecja pod tym względem raczej się zwija (mam przyjaciół w Szwecji, którzy mówią, że od lat 90. jest coraz gorzej jeśli chodzi o sprawy socjalne, a mieszkają tam od dziesiątków lat, a nie pojechali na wycieczkę tygodniową).
To raczej ty przedstawiasz mało konkretów. Powyżej masz konkretną sytuację wyzysku na sporą skalę (tylko w 3 firmach minimum 1000 osób), a szwedzcy związkowcy informują że nie są to przypadki odosobnione, a raczej ma to rozmiary systemowe. Natomiast z twojej strony słyszę głównie achy i ochy i że to jedynie "błędy i wypaczenia" - skąd my to znamy?
Socjaldemokratyzm to wykwit XX wieku i jako taki raczej pieśń przeszłości. Kapitaliści nie mają interesu już żeby utrzymywać socjal, szczególnie przy rosnącej konkurencji globalnej.
Co do raju na ziemi, to akurat anarchiści go nie obiecują. Natomiast mówią, że są systemy lepsze i gorsze, a kapitalizm, nawet socjalny opiera się na wyzysku i nie jest systemem "lepszym", szczególnie dla wyzyskiwanych.
Protest przeciwko zawłaszczaniu tegorocznego marszu antyfaszystowskiego 11 listopada przez partię Razem i współpracujące z nią organizacje, podpisaneg...
Manchester Solidarity Federation sprzeciwia się zarówno opcji "in" jak i "out". W sprawie referendum dotyczącego członkostwa w Unii Europejskiej wyraż...
Nie należy jednak zbyt na to liczyć. Można być niemal pewnym, iż żaden uczony nie ośmieli się dziś traktować człowieka tak, jak traktuje królika; trze...
Mówiłem już, gdzie szukać zasadniczej praktycznej przyczyny potężnego jeszcze obecnie oddziaływania wierzeń religijnych na masy ludowe. Owe właściwe i...
W dniach 25-26 czerwca, anarchosyndykaliści spotkali się na konferencji pod Madrytem, by omówić powstanie nowej federacji i utworzenie na nowo anarch...
„Omawiając działalność i rolę anarchistów w rewolucji, Kropotkin powiedział: ‘My, anarchiści rozmawialiśmy dużo o rewolucjach, ale niewielu z nas zost...
Jak się okazuje, kulturalne elity zaczęły dyskutować o warunkach pracy w restauracjach i barach, gdzie są stałymi bywalcami. Pomimo faktu, że wiele sz...
Szwecja przez wieki była
Szwecja przez wieki była krajem imperialistycznym (lokalnie) potem handlowała z kim się da (była zapleczem III Rzeszy) itd.
Obecnie takie korporacje jak IKEA wyzyskują pracowników na całym świecie.
Epizod hiszpański był krótki jak napisałem z przyczyn militarnych (notabene w Hiszpanii przegrali też socjaldemokraci), a nie ekonomicznych, ale to co w nim istotne to fakt, że nie było ani powszechnego głodu, ani chaosu znanego choćby z innych rewolucji (rosyjskich chociażby), gospodarka pracowała pod dyktando pracowników, a nie na odwrót. Po prostu tam w praktyce zastosowano pewne projekty i gospodarka się nie załamała - to już jest zwycięstwo i dowód że przy sprzyjających okolicznościach da się to zrealizować.
A co do Szwecji to na twoim miejscu bym się nie cieszył. Socjal tam jest podmywany przez globalny kapitalizm wcale nie mniej niż gdzie indziej. Dzieje się to wolno, ale się dzieje i Szwecja pod tym względem raczej się zwija (mam przyjaciół w Szwecji, którzy mówią, że od lat 90. jest coraz gorzej jeśli chodzi o sprawy socjalne, a mieszkają tam od dziesiątków lat, a nie pojechali na wycieczkę tygodniową).
To raczej ty przedstawiasz mało konkretów. Powyżej masz konkretną sytuację wyzysku na sporą skalę (tylko w 3 firmach minimum 1000 osób), a szwedzcy związkowcy informują że nie są to przypadki odosobnione, a raczej ma to rozmiary systemowe. Natomiast z twojej strony słyszę głównie achy i ochy i że to jedynie "błędy i wypaczenia" - skąd my to znamy?
Socjaldemokratyzm to wykwit XX wieku i jako taki raczej pieśń przeszłości. Kapitaliści nie mają interesu już żeby utrzymywać socjal, szczególnie przy rosnącej konkurencji globalnej.
Co do raju na ziemi, to akurat anarchiści go nie obiecują. Natomiast mówią, że są systemy lepsze i gorsze, a kapitalizm, nawet socjalny opiera się na wyzysku i nie jest systemem "lepszym", szczególnie dla wyzyskiwanych.