Dodaj nową odpowiedź

"Od początku, nie porównuj

"Od początku, nie porównuj Internetu do globalnej gospodarki, Internet to jest zabawa relaks."

Może dla ciebie relaks, ale dla wielu osób to praca. Ale ja nie o tym pisałem, Internet - największa innowacja od czasów wynalazku Gutenberga - powstał w ramach publicznych funduszy, a nie w firmie kapitalistycznej. Jakoś innowacje mogą powstawać poza mechanizmami rynkowymi.

"Rewolucja w Hiszpanii pokazała, że ustrój bez państw jest możliwy, ale tam nikt nie wprowadził żadnej federacji nikt nie zabraniał posiadania własności"

Widać że nic nie wiesz na temat Rewolucji Hiszpańskiej. Proponuję więc usiąść do lektury, a potem na ten temat cokolwiek pisać. Oczywiście że powstawały federacje, oczywiście że kapitaliści byli wywłaszczani, a nierównowaga kapitałowa nie powstała, bo środki produkcji i wymiany znajdowały się pod zarządem robotniczym, którzy w dodatku racjonalnie alokowali ograniczone zasoby.

"praca jest dobrowolna to ja tu nie widzę żadnego wyzysku."

Ile razy będę powtarzać, że praca najemna NIE JEST dobrowolna. Taka jest natura kapitalizmu, że spora część społeczeństwa musi sprzedawać siebie, aby przeżyć. Doprowadzając twoje tezy do absurdu można powiedzieć, że w obozie koncentracyjnym, też miałeś wybór - mogłeś się dobrowolnie rzucić na druty pod napięciem.

"ja tu nie widzę żadnego wyzysku."

Wyzysk powstaje zawsze, gdy ktoś bierze od kogoś coś, co nie zostało dzięki własnej pracy wytworzone - w tym przypadku chodzi o zysk kapitalisty, który ciągnie go z samego faktu posiadania.

"paru ludzi na wytworzenie czegoś, oni tworzą tą fabrykę po to, żeby zarobić, jeśli odmówicie im prawa do zarobienia na swoim pomyśle, to oni tym pomysłem się nie podzielą z innymi dla sławy i prestiżu. Co mi ze sławy jak mam tyle co inni, sława musi się wiązać z pieniędzmi filantropów jest mniej niż myślicie."

Tu nie chodzi o filantropię, bo przecież każdy ma mieć tyle ile mu potrzeba, więc nie chodzi o to żeby ktoś coś robił z łaski, czy za darmo. Nie jest potrzebny kapitalista do planowania fabryk, ani do ich budowy. Do tego są potrzebni robotnicy i inżynierowie. Coś ci się zdaje się pomyliły role. Zadaniem kapitalisty jest posiadanie i akumulowanie kapitału - nic ponad to.

"spółdzielnia była opłacalna, co jest możliwe."

Jeśli chce działać tak, że opłaca wszystkie koszty, które firmy kapitalistyczne eksternalizują - czyli koszty społeczne, koszty ekologiczne itd. Poza tym nie chce wyzyskiwać pracowników itd. to predzej czy później splajtuje, bo wykończą ją firmy które nie przejmują się takimi humanistycznymi bzdurami i produkują po prostu taniej. To są fakty empiryczne, poparte badaniami np. zachowań konsumentów. Możesz oczywiście żywić religijną wiarę, że ludzie będą kupować tylko "etyczne" produkty, ale to nigdy się nie zrealizowało. Z prostej przyczyny - ludzie zarabiają często tak mało, że nie stać ich na kupowanie drogich produktów etycznych. Dochodzi do tego, że jak w przypadku sieci Wal-Mart, czy naszej Biedronki, że pracownicy sami muszą kupować w tych sieciach, bo zarabiają tak mało, że tylko stać ich na zakupy w tanich sieciach, a więc sami są zmuszeni napędzać własny wyzysk. Na tym polega absurd kapitalistycznej gospodarki.

Monopole wcale nie muszą być narzucone przez władzę państwową. Skąd takie twierdzenia. Przykład: nie ma państwa, żyją sobie dwie grupy w jakimś kraju półpustynnym. Jedna ma dostęp do wody, druga nie ma. Pierwsza sprzedaje wodę drugiej i ma monopol. Mało tego, jeśli druga grupa podskoczy pierwszej, np. zachce jej się demokracji, to pierwsza odetnie jej dostęp do wody.

Oligopole i monopole w sposób oczywisty rządzą rynkiem i mają olbrzymie polityczne wpływy, co jest dość oczywiste. Z oligopolami wcale nie jest łatwo konkurować. Ja widzę, że ty tutaj piszesz z pozycji teoretyka. Próbowałeś kiedyś konkurować z firmą na ustabilizowanym rynku? Słyszałeś o czymś takim jak bariery wejścia na rynek? Jeśli nie, to zakładaj spółdzielnię np. w branży wydobywczej i życzę powodzenia. Poza tym tak jak już pisałem - nie wszyscy w kapitalizmie mogą być kapitalistami, bo wtedy nie byłoby kapitalizmu.

"Społeczeństwo nie może ograniczać wynagrodzeń, jaki ty chcesz system wprowadzić? demokracje już mamy."

Gdzie mamy demokrację? Mogę w firmie głosować? nie mogę. Mogę decydować o alokacji zasobów? nie mogę. To są podstawy demokracji - czy mam wpływ na gospodarkę czy nie mam, a nie wrzucenie kartki wyborczej raz na 4 lata.

"Jeśli kapitaliści to klasa zbędna to społeczeństwo by się ich już dawno pozbyło, poprzez tworzenie spółdzielni, problem jest w tym, że zazwyczaj oni mają dobry pomysł na działalność i na tym pomyśle mogą zarobić, i dlatego tworzą jakiś podmiot gospodarczy, gdyby nie mogli zarobić to by się tym pomysłem nie podzielili, ludzie to grupa egoistów, co postuluje również anarchoindywidualizm."

Tak jest, oczywiście, problem spółdzielni polega wyłącznie na tym, że nie mają dobrego pomysłu. Nie mają oczywiście problemu żadnego z dostępem do kapitału, do surowców, do kanałów dystrybucji i innych opisywanych w podręcznikach podstaw ekonomii problemów. Kolega anty wszystko wyjaśnił - zwycięża ten kto ma dobry pomysł, siłą swojej woli likwiduje bariery wejścia na rynek i podbija cały świat.

"ludzie stwarzają sobie sztuczne potrzeby to po pierwsze"

To nie "ludzie" jako całość stwarzają sobie sztuczne potrzeby, ale świetnie opłacona przez kapitał, który dąży do niekończącej się akumulacji armia specjalistów od PR. Poza tym to jakie są potrzeby ludzi łatwo rozwiązać w demokratycznym głosowaniu. Przykładowe pytanie jakie można by zadać w komunistycznym kolektywie - czy ograniczone zasoby przeznaczyć na budowę nowego szpitala, czy na odrzutowiec dla rodziny Kowalskich. Jaka będzie odpowiedź, jak sądzisz? Ludzie mogą mieć najbardziej fantastyczne pomysły, pytanie czy dana społeczność ma je realizować wszystkie, czy jest jednak tak że jedne potrzeby są bardziej istotne, a inne mniej? Teraz to wszystko jest zamazane, bo ludziom się wmawia że każdy może mieć odrzutowiec, dom z basenem, "wystarczy że będzie ciężko pracował, albo będzie miał dobry pomysł" i na tym polega domniemana "przewaga" kapitalizmu nad innymi systemami. To jest jeden z najlepszych propagandowych chwytów, sam Goebbels by pozazdrościł.

"gospodarka pada, ludzie są leniwi, dlatego komunizm się nie utrzyma"

Na ten przykład PRL nie upadł bo nie było kapitalizmu, albo ludzie byli leniwi, ale dlatego że było to źle zarządzane - przez biurokratycznych de facto właścicieli kapitału, czyli w jakimś sensie kapitalistów. Teraz zaczyna się rozkład kapitalizmu z bardzo podobnych przyczyn. Ludzie naturalnie dążą do demokracji, sprawiedliwości i uznania przez innych. Dlaczego nawet w tym beznadziejnym PRL była większa spójność społeczna? Dlaczego ludzie nawet za najgorszych czasów PRL byli bardziej skłonni pomagać innym, brać udział w różnych inicjatywach pozapaństwowych? Dlaczego w ogóle chodzili do pracy? A z przykładów dzisiejszych - dlaczego nikt w publicznym kiblu raczej nie zostawia nasrane, tylko spuszcza za sobą wodę, choć przecież nikt mu za to nie płaci, ani nie zmusza, a to jednak jakieś wydatkowanie energii? Człowiek to istota społeczna i instynktownie wyczuwa, że trzeba się liczyć z dobrostanem innych, bo dobrostan innych wpływa na mój dobrostan. Tylko kapitalizm próbuje ludziom wtłukiwać do głów, że nawet za spuszczenie tej cholernej wody ktoś powinien mu zapłacić, bo inaczej "nie ma interesu w tym".

"Jeden zakład pracuje lepiej od innych zdobywa więcej zamówień i staje się zbyt konkurencyjny dla innych zakładów, i co myślicie,"

A kto ci powiedział, że wymiana musi koniecznie się opierać na zasadach wolnorynkowych? A jeśli nawet wolnorynkowych to liczba zamówień nie musi i nawet nie powinna być jedynym kryterium oceny danego zakładu i jego efektywności. Bo nawet jeśli zakład ma dużo zamówień, ale np. produkuje dużo zanieczyszczeń, to z punktu widzenia interesu społecznego jest nieefektywny. O tym zdecydują sami zainteresowani w głosowaniu demokratycznym. Jeśli dany zakład będzie źle funkcjonował, to się zmieni jego profil, albo wprowadzi program naprawczy.

Odpowiedz



Zawartość tego pola nie będzie udostępniana publicznie.


*

  • Adresy www i e-mail są automatycznie konwertowane na łącza.
  • Możesz używać oznaczeń [inline:xx] żeby pokazać pliki lub obrazki razem z tekstem.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <a> <em> <strong> <cite> <ul> <ol> <li> <blockquote> <small>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.