Istnienie klas społecznych często pomijane jest w mediach główno-nurtowych, a jeżeli już pada termin „klasa” trudno nie odnieść wrażenia, że na świeci...
Po raz 44 spotykamy się na łamach anarchistycznego periodyku „Inny Świat”. Tym razem, nieco szerzej, podjęliśmy dwa, a nawet trzy tematy... Niejako te...
Tureckie władze w osobie prezydenta Erdoğana rozpoczęły zmasowaną kampanię prześladowania zamieszkałej w tym kraju mniejszości kurdyjskiej. Wszystko z...
Jak blisko jesteśmy nienawiści Niemców lat trzydziestych do „obcych”? W ostatnią sobotę zorganizowano manifestacje skierowane przeciwko uchodźcom z kr...
Bardzo duża część uchodźców, przedstawianych jako Syryjczycy, jest tak naprawdę Kurdami, zamieszkującymi Syrię. Kurdowie od lat toczą walkę o stworzen...
Czytelnik CIA (niezweryfikowane), Pon, 2008-07-28 14:05
Problem tylko w tym, że nie musisz być anarchistą, tylko po prostu użyć swojego mózgu, aby zauważyć absurd tej wypowiedzi. Autorka uznała zapewne, że kieruje ją nie koniecznie do anarchistów ale do osób po prostu myślących.
1. Nie ma na świecie jakiejkolwiek jednostki policyjnej która w sposób pozaregulaminowy i pozaustawowy łamała prawa i wolności obywatelskie. To nie jest bynajmniej twierdzenie anarchistyczne, powie ci to każdy teoretyk prawa, karnista czy kryminolog. Stąd właśnie bierze się cały aparat zewnętrznego nadzoru nad jednostkami siłowymi. Im mniejszy nadzór, tym większa patologia. "Gwarantem praw obywatelskich i wolności" jest w tym wypadku własnie nadzór nad policją, niż sama policja.
2. Policja ustawowo i regulaminowo wypełnia polecenia władz. Więc tyle tych praw gwarantuje ile ich gwarantują władze. Tu oczywiście nie-anarchista i anarchista róznią się zapewne w podjeściu, jakie prawa i z czego wynikające powinny być gwarnatowane, ale nawet rozumiejąc je w ograniczonej formie demokracji liberalnej, trudno uznać aby policja rozbijająca np. Marsze równosci robiła to w imię "praw obywatelskich i wolności"...
Powtórze więc, nie trzeba mysleć jak anarchista, wystarczy po prostu mysleć, aby wyłapywać takie absurdy...
Protest przeciwko zawłaszczaniu tegorocznego marszu antyfaszystowskiego 11 listopada przez partię Razem i współpracujące z nią organizacje, podpisaneg...
Manchester Solidarity Federation sprzeciwia się zarówno opcji "in" jak i "out". W sprawie referendum dotyczącego członkostwa w Unii Europejskiej wyraż...
Nie należy jednak zbyt na to liczyć. Można być niemal pewnym, iż żaden uczony nie ośmieli się dziś traktować człowieka tak, jak traktuje królika; trze...
Mówiłem już, gdzie szukać zasadniczej praktycznej przyczyny potężnego jeszcze obecnie oddziaływania wierzeń religijnych na masy ludowe. Owe właściwe i...
W dniach 25-26 czerwca, anarchosyndykaliści spotkali się na konferencji pod Madrytem, by omówić powstanie nowej federacji i utworzenie na nowo anarch...
„Omawiając działalność i rolę anarchistów w rewolucji, Kropotkin powiedział: ‘My, anarchiści rozmawialiśmy dużo o rewolucjach, ale niewielu z nas zost...
Jak się okazuje, kulturalne elity zaczęły dyskutować o warunkach pracy w restauracjach i barach, gdzie są stałymi bywalcami. Pomimo faktu, że wiele sz...
Problem tylko w tym, że nie
Problem tylko w tym, że nie musisz być anarchistą, tylko po prostu użyć swojego mózgu, aby zauważyć absurd tej wypowiedzi. Autorka uznała zapewne, że kieruje ją nie koniecznie do anarchistów ale do osób po prostu myślących.
1. Nie ma na świecie jakiejkolwiek jednostki policyjnej która w sposób pozaregulaminowy i pozaustawowy łamała prawa i wolności obywatelskie. To nie jest bynajmniej twierdzenie anarchistyczne, powie ci to każdy teoretyk prawa, karnista czy kryminolog. Stąd właśnie bierze się cały aparat zewnętrznego nadzoru nad jednostkami siłowymi. Im mniejszy nadzór, tym większa patologia. "Gwarantem praw obywatelskich i wolności" jest w tym wypadku własnie nadzór nad policją, niż sama policja.
2. Policja ustawowo i regulaminowo wypełnia polecenia władz. Więc tyle tych praw gwarantuje ile ich gwarantują władze. Tu oczywiście nie-anarchista i anarchista róznią się zapewne w podjeściu, jakie prawa i z czego wynikające powinny być gwarnatowane, ale nawet rozumiejąc je w ograniczonej formie demokracji liberalnej, trudno uznać aby policja rozbijająca np. Marsze równosci robiła to w imię "praw obywatelskich i wolności"...
Powtórze więc, nie trzeba mysleć jak anarchista, wystarczy po prostu mysleć, aby wyłapywać takie absurdy...