Istnienie klas społecznych często pomijane jest w mediach główno-nurtowych, a jeżeli już pada termin „klasa” trudno nie odnieść wrażenia, że na świeci...
Po raz 44 spotykamy się na łamach anarchistycznego periodyku „Inny Świat”. Tym razem, nieco szerzej, podjęliśmy dwa, a nawet trzy tematy... Niejako te...
Tureckie władze w osobie prezydenta Erdoğana rozpoczęły zmasowaną kampanię prześladowania zamieszkałej w tym kraju mniejszości kurdyjskiej. Wszystko z...
Jak blisko jesteśmy nienawiści Niemców lat trzydziestych do „obcych”? W ostatnią sobotę zorganizowano manifestacje skierowane przeciwko uchodźcom z kr...
Bardzo duża część uchodźców, przedstawianych jako Syryjczycy, jest tak naprawdę Kurdami, zamieszkującymi Syrię. Kurdowie od lat toczą walkę o stworzen...
Czytelnik CIA (niezweryfikowane), Wto, 2008-08-05 13:14
Ja jestem punkiem, mam irokeza, pape, glany, i też słucham poważnej, choć wolę Orfa i Wagnera :). Co ma piernik...?
Subkulturowość sobie olewaj, a proszę bardzo. Jak nie doceniasz jej roli w ruchu wolnościowym, to po prostu jesteś głupi i chuj ci w dupe niewdzięczniku. My ruchu anarchistycznego w takiej formie, jaką ma w Polsce nie potrzebujemy, ruch anarchistyczny nas - owszem. Sam zaś ruch anarchistyczny nosi wszelkie znamiona parasubkulturowej inicjatywy.
Z tego co zauważyłem, anarchiści którzy nie są puns, owszem, chodzą bardzo podobnie ubrani. Jednak to z garniturem to chyba jakieś dziecinne przekomarzanie się, bo niby jak anarchista ma nosić garnitur za co najmniej tysiąc złotych? Upodabniać się do tych, których jest wrogiem. To tak, jak nosić Nike czy Adidasa, czy ciuchy militarne na dema antywojenne.
Normalnie ubrany, to ciekawe stwierdzenie, anarchista może być normalny?:)
Protest przeciwko zawłaszczaniu tegorocznego marszu antyfaszystowskiego 11 listopada przez partię Razem i współpracujące z nią organizacje, podpisaneg...
Manchester Solidarity Federation sprzeciwia się zarówno opcji "in" jak i "out". W sprawie referendum dotyczącego członkostwa w Unii Europejskiej wyraż...
Nie należy jednak zbyt na to liczyć. Można być niemal pewnym, iż żaden uczony nie ośmieli się dziś traktować człowieka tak, jak traktuje królika; trze...
Mówiłem już, gdzie szukać zasadniczej praktycznej przyczyny potężnego jeszcze obecnie oddziaływania wierzeń religijnych na masy ludowe. Owe właściwe i...
W dniach 25-26 czerwca, anarchosyndykaliści spotkali się na konferencji pod Madrytem, by omówić powstanie nowej federacji i utworzenie na nowo anarch...
„Omawiając działalność i rolę anarchistów w rewolucji, Kropotkin powiedział: ‘My, anarchiści rozmawialiśmy dużo o rewolucjach, ale niewielu z nas zost...
Jak się okazuje, kulturalne elity zaczęły dyskutować o warunkach pracy w restauracjach i barach, gdzie są stałymi bywalcami. Pomimo faktu, że wiele sz...
Ja jestem punkiem, mam
Ja jestem punkiem, mam irokeza, pape, glany, i też słucham poważnej, choć wolę Orfa i Wagnera :). Co ma piernik...?
Subkulturowość sobie olewaj, a proszę bardzo. Jak nie doceniasz jej roli w ruchu wolnościowym, to po prostu jesteś głupi i chuj ci w dupe niewdzięczniku. My ruchu anarchistycznego w takiej formie, jaką ma w Polsce nie potrzebujemy, ruch anarchistyczny nas - owszem. Sam zaś ruch anarchistyczny nosi wszelkie znamiona parasubkulturowej inicjatywy.
Z tego co zauważyłem, anarchiści którzy nie są puns, owszem, chodzą bardzo podobnie ubrani. Jednak to z garniturem to chyba jakieś dziecinne przekomarzanie się, bo niby jak anarchista ma nosić garnitur za co najmniej tysiąc złotych? Upodabniać się do tych, których jest wrogiem. To tak, jak nosić Nike czy Adidasa, czy ciuchy militarne na dema antywojenne.
Normalnie ubrany, to ciekawe stwierdzenie, anarchista może być normalny?:)