Istnienie klas społecznych często pomijane jest w mediach główno-nurtowych, a jeżeli już pada termin „klasa” trudno nie odnieść wrażenia, że na świeci...
Po raz 44 spotykamy się na łamach anarchistycznego periodyku „Inny Świat”. Tym razem, nieco szerzej, podjęliśmy dwa, a nawet trzy tematy... Niejako te...
Tureckie władze w osobie prezydenta Erdoğana rozpoczęły zmasowaną kampanię prześladowania zamieszkałej w tym kraju mniejszości kurdyjskiej. Wszystko z...
Jak blisko jesteśmy nienawiści Niemców lat trzydziestych do „obcych”? W ostatnią sobotę zorganizowano manifestacje skierowane przeciwko uchodźcom z kr...
Bardzo duża część uchodźców, przedstawianych jako Syryjczycy, jest tak naprawdę Kurdami, zamieszkującymi Syrię. Kurdowie od lat toczą walkę o stworzen...
Czytelnik CIA (niezweryfikowane), Czw, 2008-08-07 11:32
jeśli znasz historie hipisie na opak to powinneś wiedzieć ze wojna jako sposób rozwiązywania konfliktów...... sama je tworzy a nie rozwiązuje. Z jednym z nich jest na przykład powstawanie i utrwalanie struktur władzy która przenosi swe kompetencje na sferę cywilną. Oczywiście czasem nie ma innego rozwiązania niż walka. Ale pasjonować się dziś militaryzmem to obłęd. Jakby nie było tych wszystkich atomów i innego syfu mogącego rozpiździć tą planetę na kawałki w przeciągu chwili. To smutne ale wraz z wymieraniem pokolenia pamiętającego koszmar wojny ginie strach przed nią a rośnie fascynacja przemocą instytucjonalną i nie tylko. Pacyfizm zaś nie jest w modzie. A nie dobrze - pacyfizm jako polityczny ruch zmierzający do rozbrojenia ma sens przynajmniej puty puki ostatnia bomba atomowa nie zostanie rozbrojona a armie nie będą niczym więcej jak sąsiedzkimi formacjami samoobrony służącymi przede wszystkim to walk z klęskami żywiołowymi co najwyżej dając szanse na wyżycie się młodym chłopcom.
Protest przeciwko zawłaszczaniu tegorocznego marszu antyfaszystowskiego 11 listopada przez partię Razem i współpracujące z nią organizacje, podpisaneg...
Manchester Solidarity Federation sprzeciwia się zarówno opcji "in" jak i "out". W sprawie referendum dotyczącego członkostwa w Unii Europejskiej wyraż...
Nie należy jednak zbyt na to liczyć. Można być niemal pewnym, iż żaden uczony nie ośmieli się dziś traktować człowieka tak, jak traktuje królika; trze...
Mówiłem już, gdzie szukać zasadniczej praktycznej przyczyny potężnego jeszcze obecnie oddziaływania wierzeń religijnych na masy ludowe. Owe właściwe i...
W dniach 25-26 czerwca, anarchosyndykaliści spotkali się na konferencji pod Madrytem, by omówić powstanie nowej federacji i utworzenie na nowo anarch...
„Omawiając działalność i rolę anarchistów w rewolucji, Kropotkin powiedział: ‘My, anarchiści rozmawialiśmy dużo o rewolucjach, ale niewielu z nas zost...
Jak się okazuje, kulturalne elity zaczęły dyskutować o warunkach pracy w restauracjach i barach, gdzie są stałymi bywalcami. Pomimo faktu, że wiele sz...
jeśli znasz historie
jeśli znasz historie hipisie na opak to powinneś wiedzieć ze wojna jako sposób rozwiązywania konfliktów...... sama je tworzy a nie rozwiązuje. Z jednym z nich jest na przykład powstawanie i utrwalanie struktur władzy która przenosi swe kompetencje na sferę cywilną. Oczywiście czasem nie ma innego rozwiązania niż walka. Ale pasjonować się dziś militaryzmem to obłęd. Jakby nie było tych wszystkich atomów i innego syfu mogącego rozpiździć tą planetę na kawałki w przeciągu chwili. To smutne ale wraz z wymieraniem pokolenia pamiętającego koszmar wojny ginie strach przed nią a rośnie fascynacja przemocą instytucjonalną i nie tylko. Pacyfizm zaś nie jest w modzie. A nie dobrze - pacyfizm jako polityczny ruch zmierzający do rozbrojenia ma sens przynajmniej puty puki ostatnia bomba atomowa nie zostanie rozbrojona a armie nie będą niczym więcej jak sąsiedzkimi formacjami samoobrony służącymi przede wszystkim to walk z klęskami żywiołowymi co najwyżej dając szanse na wyżycie się młodym chłopcom.