Dodaj nową odpowiedź

Swoją drogą, często

Swoją drogą, często przychodziła mi do głowy myśl, że gdyby ta banda anarchosquaterskopunkowa poszłą na dwa lata do wojska, to by nie była potem takimi pizdami. Począwszy od nawyku polerowania glanów, przez zaradność życiową, która w wypadku tego środowiska jest zerowa (nie poznałem od lat 90 tych nikogo, kto byłby punktualny czy potrafił wstawać o 6 tej...), aż pod dawanie sobierady na tzw streecie. Znam paru punków po wojsku - nie poszli na ochotnika, ale sporo z tamtąd wynieśli twardości psychicznej, umiejętności współdziałania w sytuacji zagrożenia, posługiwania się bronią.

Odpowiedz



Zawartość tego pola nie będzie udostępniana publicznie.


*

  • Adresy www i e-mail są automatycznie konwertowane na łącza.
  • Możesz używać oznaczeń [inline:xx] żeby pokazać pliki lub obrazki razem z tekstem.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <a> <em> <strong> <cite> <ul> <ol> <li> <blockquote> <small>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.