Dodaj nową odpowiedź
Kolejny wyraz uczuć antypatriotycznych
Czytelnik CIA, Sob, 2008-08-16 16:38 BlogDziś miał się odbyć kolejny protest pod ambasadą Rosji, popierający ohydny gruziński rząd Saakaszwilego. Więc kolejna okazja aby iść z innym przykazem na protest - innym przykazem ponieważ jesteśmy zarówno przeciw militaryzmowi rosyjskiego rządu jak i gruzińskiego. Przygotowano radykalne ulotki i hasła.
Niestety, juz po raz czwarty, okazało się, że informacje o protestach zamieszane na portalu Indymediów były fałszywe. Kiedy przyszliśmy pod ambasadę, nie było żadnego protestu i widać było tylko ....polskich żołnierzy.
Podchodząc do ambasady, trochę nas zaniepokoił widok 150 lub więcej żołnierzy i nie mogliśmy zrozumieć co się dzieje. Okazało się, że żołnierze mieli sprzątać i odebrać ogromną liczbę barykad spod ambasady i okolic. Więc skoro nie było PiS-owskich prawiczków, postanowiliśmy pogadać z żołnierzami i im rozdać ulotki. Sugerowaliśmy, aby żołnierze zaczęli rozprowadzać radykalne pomysły w swoich szeregach i że lepiej buntować się przeciw oficerom niż wykonywać mordercze rozkazy. Na sugestię, że warto rozstrzelać kilku oficerów aby podnieść morale w Afganistanie, rozbudził się jakiś oficer, który chciał nas zabić. Trzeźwo oceniając sytuację, zakończyliśmy akcję.
Od początku rozumieliśmy, że może nie być protestu, ponieważ informacje podane na Indymediach nie wyglądały wiarogodne, jednak i tak poszliśmy. Trzeba powiedzieć, że rozumiemy, że ktoś może próbować organizować coś spontanicznego, wysłać info SMSem czy bez podawania dużej ilości szczegółów - czytaliśmy nawet mniej konkretne informacje o akcjach i te akcje faktycznie odbyły się normalnie. Więc nie zawsze kiepska reklama oznacza, że nie ma tej akcji. Jednak jak ktoś tak celowo wysyła informację na portal o akcji, której nie będzie, to jest po prostu szkodliwie dla wszystkich. Jak ktoś pójdzie tam i zobaczy, że nie ma akcji, to następnym razem chyba sobie odpuści, chyba że jest aktywistą z żelaza. Nawet gorszej, to jest nadużycie portalu, który służy do promowania różnych akcji. Więc apelujemy aby ludzie tego nie robili.





