Istnienie klas społecznych często pomijane jest w mediach główno-nurtowych, a jeżeli już pada termin „klasa” trudno nie odnieść wrażenia, że na świeci...
Po raz 44 spotykamy się na łamach anarchistycznego periodyku „Inny Świat”. Tym razem, nieco szerzej, podjęliśmy dwa, a nawet trzy tematy... Niejako te...
Tureckie władze w osobie prezydenta Erdoğana rozpoczęły zmasowaną kampanię prześladowania zamieszkałej w tym kraju mniejszości kurdyjskiej. Wszystko z...
Jak blisko jesteśmy nienawiści Niemców lat trzydziestych do „obcych”? W ostatnią sobotę zorganizowano manifestacje skierowane przeciwko uchodźcom z kr...
Bardzo duża część uchodźców, przedstawianych jako Syryjczycy, jest tak naprawdę Kurdami, zamieszkującymi Syrię. Kurdowie od lat toczą walkę o stworzen...
Google zarabia na linkach sponsorowanych. Czyli firma płaci im za to, że gdy ktoś wpisze daną frazę w wyszukiwarkę. Np. "wakacje last minute" to na górze wyskoczy kilka linków (odnośników) do firm które zapłaciły za to.
Płacą firmie Google np 50 centów za to, z czego Google oddaje webmasterom na stronach których są reklamy kontekstowe np 10 centów.
I Forestle chciała część z tych 10 centów przekazywać na ochronę lasów.
Co faktycznie można obiektywnie przyznać, jest niekorzystne dla reklamodawców bo osoby wchodzące na Forestle wpisują tam "cokolwiek" choć wcale tego nie szukają (robią to dla dobra ochrony lasów tropikalnych).
Naturalnie można powiedzieć że szukają i używają tego zamiast wchodzić na google.pl tyle że dużo osób specjalnie zakłada strony, umieszcza reklame kontekstową i na tym zarabia (de facto sporo stron i for internetowych się z tego utrzymuje) dlatego taka "czujność" google.
Nie mi oceniać kto miał racje, po prostu odpowiedziałem mam nadzieję na Twoje pytanie.
Protest przeciwko zawłaszczaniu tegorocznego marszu antyfaszystowskiego 11 listopada przez partię Razem i współpracujące z nią organizacje, podpisaneg...
Manchester Solidarity Federation sprzeciwia się zarówno opcji "in" jak i "out". W sprawie referendum dotyczącego członkostwa w Unii Europejskiej wyraż...
Nie należy jednak zbyt na to liczyć. Można być niemal pewnym, iż żaden uczony nie ośmieli się dziś traktować człowieka tak, jak traktuje królika; trze...
Mówiłem już, gdzie szukać zasadniczej praktycznej przyczyny potężnego jeszcze obecnie oddziaływania wierzeń religijnych na masy ludowe. Owe właściwe i...
W dniach 25-26 czerwca, anarchosyndykaliści spotkali się na konferencji pod Madrytem, by omówić powstanie nowej federacji i utworzenie na nowo anarch...
„Omawiając działalność i rolę anarchistów w rewolucji, Kropotkin powiedział: ‘My, anarchiści rozmawialiśmy dużo o rewolucjach, ale niewielu z nas zost...
Jak się okazuje, kulturalne elity zaczęły dyskutować o warunkach pracy w restauracjach i barach, gdzie są stałymi bywalcami. Pomimo faktu, że wiele sz...
Google zarabia na linkach
Google zarabia na linkach sponsorowanych. Czyli firma płaci im za to, że gdy ktoś wpisze daną frazę w wyszukiwarkę. Np. "wakacje last minute" to na górze wyskoczy kilka linków (odnośników) do firm które zapłaciły za to.
Płacą firmie Google np 50 centów za to, z czego Google oddaje webmasterom na stronach których są reklamy kontekstowe np 10 centów.
I Forestle chciała część z tych 10 centów przekazywać na ochronę lasów.
Co faktycznie można obiektywnie przyznać, jest niekorzystne dla reklamodawców bo osoby wchodzące na Forestle wpisują tam "cokolwiek" choć wcale tego nie szukają (robią to dla dobra ochrony lasów tropikalnych).
Naturalnie można powiedzieć że szukają i używają tego zamiast wchodzić na google.pl tyle że dużo osób specjalnie zakłada strony, umieszcza reklame kontekstową i na tym zarabia (de facto sporo stron i for internetowych się z tego utrzymuje) dlatego taka "czujność" google.
Nie mi oceniać kto miał racje, po prostu odpowiedziałem mam nadzieję na Twoje pytanie.