Dodaj nową odpowiedź
Demokrata.pl uczy nas o anarchizmie
Czytelnik CIA, Wto, 2008-09-09 19:09 BlogRedakcja CIA dostała zły list od czytelnika "Borsuk":
.. widzę, że z anarchią macie niewiele wspólnego. co to za anarchia, która sympatyzuje bardzo blisko z lewactwem, a wręcz mam wrażenie żeście sami lewaki? wy nie wiecie chyba co to znaczy anarchia. wy zwykłe lewactwo jesteście a nie anarchiści....
Aktualizacja: Dostaliśmy kolejny list, ty razem od podobno prawdziwego Borsuka. Twierdzi on, że wcześniejszy list napisał ktoś podszywając się pod niego. Albo zatem stało się tak, jak pisze, albo autor uznał, że wcześniejszy list nie jest Everestem konstruktywnej krytyki:
Witam,
chciałbym sprostować pewna nieścisłość, ktoś podszył sie pod mojego nica borsuk i wysłał do was list z którym nie utożsamiam sie.
Z drugiej strony jest mi miło, ze zostałem zauważony i chętnie na konkretne pytania odpowiem i będę bronił swojego zdania. Taka zaoczna dyskusja o moich poglądach nie jest czymś zbyt eleganckim.
Juliusz Sumorok
Kim jest ten ekspert od anarchii? Zostawił nam kontakt. Okazuje się, że jest on działacz partii Demokraci.pl. (Jego strona internetowa: http://www.sumorok.pl)
Na jego stronie, twierdzi, że "Mam obecnie poglądy centrolewicowe.", choć sam nas oskarża o "lewactwo" jak przeciętny wolnorynkowy prawicowiec. Borsuk tłumaczy na swojej stronie dlaczego zna się na anarchizmie lepiej od nas:
"Uwiodła mnie koncepcja stworzenia partii demokratycznej, demokraci.pl programowo liberalnej z elementami socjalnymi wywodzącymi się z tradycji Solidarności i Jacka Kuronia. Jak się okazało byłem niepoprawnym idealistą, dzisiaj mogę powiedzieć, że wszystkie partie są podobne do siebie. Ich głównym celem jest promowanie działaczy stojących na ich czele, reszta jest uciążliwym dodatkiem – z demokracją i zasadą służby publicznej ma to niewiele wspólnego. Dlaczego wobec tego jestem nadal w strukturach politycznych ?, bo to jest tak jak z małżeństwem, wszyscy na nie narzekają ale w gruncie rzeczy nie wymyślono nic innego co byłoby lepsze."
...
"Polityka, dlaczego polityka? Długo trzymałem się od niej jak najdalej, byłem wręcz anarchistą."
...
"Na początku mojej drogi życiowej byłem zajadłym antysowieckim antykomunistą i do tego antyklerykalnym. Wynikało to z poplątanych kresowych losów mojej rodziny. Zestawienie takie, że tylko brać w dupę od wszystkich. Była to trochę schizofreniczne bo nie przeszkadzało działać w organizacji studenckiej, ale głównie chodziło o działalność studenckich kół naukowych. W stanie wojennym dostałem za swoje co opisałem w notce biograficznej. Następnie długo byłem zagorzałym anarchistą, z racji studiów filozoficznych anarchizm traktowałem bardzo poważnie, czytywałem klasyków gatunku i zastanawiałem się dlaczego nie można go urzeczywistnić."
...
"To właśnie droga życiowa ukształtowała moje poglądy, które można streścić w krótkim zdaniu - gospodarka rynkowa z wolną konkurencją i wrażliwość społeczna rodem z poglądów Jacka Kuronia."
Tak. Bardzo smutne. Tak kończyli się starzy działaczy anarchokapitalistyczni - jedni u Kurwina, inni u Bochniarza.
Jeśli jesteście zainteresowani, możecie zaprosić go na spotkanie: ma na stronie gotowy formularz. Wy także możecie ustawić jego stronę jako strona startowa.





