Dodaj nową odpowiedź

Zakończmy wreszcie PRL w Polsce. Rozbijmy monopol Gazety Wyborczej!

Blog

Szanowni Państwo,
Może się Państwo nie interesują sprawami bieżącymi, ale ja tak. Od kilkunastu lat obserwuje w Polsce dominację jednej gazety codziennej, Gazety Wyborczej, która tak naprawdę nie ma konkurencji. Czytelnicy o poglądach niekonserwatywnych na sprawy obyczajowe, jeśli tak wąsko zdefiniujemy „relevant market” (czyli „rynek odniesienia”) mają do dyspozycji tylko tą gazetę, bo reszta, poza „Trybuną” jest obyczajowo konserwatywna i przeznaczona dla innego grona czytelników. Liberalny obyczajowo czytelnik nie weźmie do ręki prasy konserwatywnej, bo może dostać niestrawności lub skrętu kiszek, jak to takie osoby lubią powtarzać. To są różne rynki prasowe i tak jest w innych krajach. U nas różnice wyznaniowe są jeszcze większe.

Policzmy wskaźnik Herfindahla-Hirschmana dla rynku prasy dla osób o liberalnych poglądach obyczajowych. Mamy dwa tytuły (sprzedaż Wyborczej- 368626 egz, a Trybuny- 18900 egz), łączna ich sprzedaż to 387 526 egz. HHI dla rynku niekonserwatywnych gazet codziennych wynosi 0,907 (wg wzoru , si to udział w rynku. Jest to więc niemal pełen monopol!

Dla mnie Gazeta Wyborcza reprezentuje układ. Sitwę managerów państwowych firm broniących się przed rządami gospodarczych liberałów którzy wpuszczą wodę do tej stajni Augiasza a oni odpłyną. Sitwę partii które poprzyznawały sobie dotacje z budżetu i „nikt im się już nie wbije” do parlamentu. Reprezentuje całe zło „kapitalizmu państwowego” dzięki któremu ta gazeta urosła. Już od samego urodzenia miała „fory”- dostawała przecież niedostępne innym gazetom przydziały deficytowego papieru.

Gospodarcza część tej gazety to wg mnie układ korupcyjny. Gdy czytam peany pochwalne na nasze „rodowe skarby państwowego kapitalizmu” np. na temat państwowych linii lotniczych, a nad nimi łopoce reklama tegoż państwowego przewoźnika, to wiem że czytam gazetę której słowa można kupić ogłoszeniem. Dziennikarze tej gazety to w większości zaprzysięgli etatyści, manipulujący fakty i cenzurujący niepasujące im stwierdzenia jeśli trafią na gospodarczego liberała. Znam jej dziennikarza który brał łapówki od jednego z branżowych lobbies, nazywane „nagrodami dla dziennikarzy”. W swych tekstach reprezentował inne interesy niż interes konsumentów, ale osoba nie znająca danego tematu niuansów nie wychwyci.

Jest mi smutno że w Polsce „Gazeta Wyborcza” tak naprawdę nie ma konkurencji (nawet w świecie Internetu). Czy tego kraju nie stać na konkurencyjną dla GW gazetę? Pora zakończyć epokę polskiej transformacji ustrojowej, rozliczyć jej winnych. A jednym z głównych sprawców jest nasz magnat medialny, Gazeta Wyborcza. Dziś Czechy czy Estonia są o połowę zamożniejsze, a my wciąż jesteśmy w ogonie z Rumunią i Bułgarią… Wyciągnijmy wreszcie wnioski, rozliczmy winnych, podejmijmy decyzje. Jestem pewien, że epokę nieudolnego odejścia od PRL w naszym kraju zakończymy dopiero rozbijając ten monopol!

Ras Fufu
www.rasfufu.salon24.pl

Odpowiedz



Zawartość tego pola nie będzie udostępniana publicznie.


*

  • Adresy www i e-mail są automatycznie konwertowane na łącza.
  • Możesz używać oznaczeń [inline:xx] żeby pokazać pliki lub obrazki razem z tekstem.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <a> <em> <strong> <cite> <ul> <ol> <li> <blockquote> <small>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.