Dodaj nową odpowiedź

Inna lewica (nie) jest możliwa!

Polityka zawsze rządzi się tymi samymi prawami.
Główny cel każdej partii to osiągnięcie władzy, choćby po trupach.
Nie ma w tym zakresie rozróżnienia na SLD czy PPP.

W moim odczuciu można popierać walkę pracowniczą Sierpnia 80, jak choćby rok temu w Budryku, jednocześnie mając świadomość, czym ona jest dla szeregowych związkowców, a czym dla elity związkowo - partyjnej. Choć, niestety (dla Sierpnia 80) granica między związkiem a partią jest już w zasadzie niewidoczna...

Wracając jednak do lewicy - pamiętać należy że baronowa lewica z SLD nie pozwoli sobie na taką konkurencję jak PPP. Nie po to przywdziewała maskę "polskiego Zapatero" (po ostatnim poparciu dla ustawy o pomostówkach widać, że tylko maska) żeby teraz przebijali ich jacyś "radykałowie" z prowincji. PPP stanie więc przed smutnym, ale koniecznym (dla zyskania władzy) wyborem - albo stanie się satelitą SLD (czego mamy już przedsmak np. na Lubelszczyźnie, gdzie PPP przymierza się do lokalnej koalicji z SLD, Polską Lewicą Leszka Millera i KPEiR), albo zbrata się z socjalną, choć populistyczną prawicą pokroju Samoobrony czy PiS.. Będzie to zresztą, dla wielu działaczy PPP "back to the roots".

Nihil novi sub levi... :D

Odpowiedz



Zawartość tego pola nie będzie udostępniana publicznie.


*

  • Adresy www i e-mail są automatycznie konwertowane na łącza.
  • Możesz używać oznaczeń [inline:xx] żeby pokazać pliki lub obrazki razem z tekstem.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <a> <em> <strong> <cite> <ul> <ol> <li> <blockquote> <small>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.