Dodaj nową odpowiedź

nie zamierzam bronić googla ale:

korporacja google ma absolutne prawo do linkowania i łącznie lub nie łącznia do dowolnej strony w internecie i odwrotnie. to że naiwni internauci uznają google za jakąś wyższą, instytucjonalną formę bytu nie zmienia faktu że jest to prywatna firma ze swoją agendą i nie należy pokładać w niej większego zaufania niż w jakiekolwiek innej korporacji.

nie ma też błędu zbyt głupiego czy prostego żeby mógł się wydarzyć i chociaż czas reakcji rzeczywiście jest podejrzanie długi to trzeba wziąć poprawkę na skalę w jakiej operuje google, angielska wikipedia podaje przybliżone dane z 2006 na 450.000 serwerów w 24 serwerowniach na całym świecie. nie mam pojęcia na jakich zasadach funkcjonuje ich lista niebezpiecznych stron ale propagowanie zmian adresów DNS może trwać do 24h.

nie wiem też od kiedy google jest potrzebny do połączenia się z jakąkolwiek stroną. całe szczęście jeszcze nie jest i mam nadzieję nigdy nie będzie to od nich zależne (chociaż większość aktywistów bardzo ochoczo zamieściła by wszystko na ich serwerach gdyby tylko się dało...). jedyne do czego "potrzebny" jest google to wyszukiwanie stron/informacji co możesz robić poprzez strony którejś z innych korporacji (microsoft, yahoo) albo i mniejszych wyszukiwarek jak np. cuil.com czy w końcu możesz się przyłączyć do jednego z alternatywnych systemów np. open sourcowej dystrybuowanej wyszukiwarce YaCy - http://yacy.net (strona wyszukiwania przez losowego użytkownika: http://yacyweb.de/peer.htm )

--
http://harce.wordpress.com

Odpowiedz



Zawartość tego pola nie będzie udostępniana publicznie.


*

  • Adresy www i e-mail są automatycznie konwertowane na łącza.
  • Możesz używać oznaczeń [inline:xx] żeby pokazać pliki lub obrazki razem z tekstem.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <a> <em> <strong> <cite> <ul> <ol> <li> <blockquote> <small>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.