Istnienie klas społecznych często pomijane jest w mediach główno-nurtowych, a jeżeli już pada termin „klasa” trudno nie odnieść wrażenia, że na świeci...
Po raz 44 spotykamy się na łamach anarchistycznego periodyku „Inny Świat”. Tym razem, nieco szerzej, podjęliśmy dwa, a nawet trzy tematy... Niejako te...
Tureckie władze w osobie prezydenta Erdoğana rozpoczęły zmasowaną kampanię prześladowania zamieszkałej w tym kraju mniejszości kurdyjskiej. Wszystko z...
Jak blisko jesteśmy nienawiści Niemców lat trzydziestych do „obcych”? W ostatnią sobotę zorganizowano manifestacje skierowane przeciwko uchodźcom z kr...
Bardzo duża część uchodźców, przedstawianych jako Syryjczycy, jest tak naprawdę Kurdami, zamieszkującymi Syrię. Kurdowie od lat toczą walkę o stworzen...
Czytelnik CIA (niezweryfikowane), Nie, 2009-03-15 02:16
Islam, chrześcijaństwo, judaizm... Jedno wielkie pranie mózgu od tysiącleci, ale wracając do islamu to znam człowieka, który jeździł na "stopa" po Azji. Był w Iranie, Pakistanie i innych krajach islamskich. Spotkał się tam z niesamowitą gościnnością. U nas na zachodzie mówi się jedynie o tym jacy muzułmanie są źli, ale spójrzmy na katolików. "Głodnych nakarmić, spragnionych napoić, nagich odziać..." przyjdzie prosić Ci o podstawową pomoc od ludzi to tylko odwrócą wzrok. Większość z wyznawców Chrystusa w porównaniu ze zwykłymi ludźmi krajów muzułmańskich mieszka na stosunkowo wysokim poziomie. To jednak człowiek który nie miał prawie nic przygarnął wspominanego wcześniej człowieka i dzielił się z nim najlepszym co miał w domu i mógł zaoferować. Ten cały religijny bełkot jest jednak śmieszny przy dzisiejszej wiedzy o świecie i naturze. Fanatycy są po jednej i po drugiej stronie nie oszukujmy się. Boli mnie jednak, że w mediach masowych nikt nie mówi o fanatykach chrześcijańskich, a mówi się wyłącznie o muzułmanach... W końcu ciągle trwa wojna z "terroryzmem". Tylko kto tak naprawdę jest tym terrorystą
Protest przeciwko zawłaszczaniu tegorocznego marszu antyfaszystowskiego 11 listopada przez partię Razem i współpracujące z nią organizacje, podpisaneg...
Manchester Solidarity Federation sprzeciwia się zarówno opcji "in" jak i "out". W sprawie referendum dotyczącego członkostwa w Unii Europejskiej wyraż...
Nie należy jednak zbyt na to liczyć. Można być niemal pewnym, iż żaden uczony nie ośmieli się dziś traktować człowieka tak, jak traktuje królika; trze...
Mówiłem już, gdzie szukać zasadniczej praktycznej przyczyny potężnego jeszcze obecnie oddziaływania wierzeń religijnych na masy ludowe. Owe właściwe i...
W dniach 25-26 czerwca, anarchosyndykaliści spotkali się na konferencji pod Madrytem, by omówić powstanie nowej federacji i utworzenie na nowo anarch...
„Omawiając działalność i rolę anarchistów w rewolucji, Kropotkin powiedział: ‘My, anarchiści rozmawialiśmy dużo o rewolucjach, ale niewielu z nas zost...
Jak się okazuje, kulturalne elity zaczęły dyskutować o warunkach pracy w restauracjach i barach, gdzie są stałymi bywalcami. Pomimo faktu, że wiele sz...
Islam, chrześcijaństwo,
Islam, chrześcijaństwo, judaizm... Jedno wielkie pranie mózgu od tysiącleci, ale wracając do islamu to znam człowieka, który jeździł na "stopa" po Azji. Był w Iranie, Pakistanie i innych krajach islamskich. Spotkał się tam z niesamowitą gościnnością. U nas na zachodzie mówi się jedynie o tym jacy muzułmanie są źli, ale spójrzmy na katolików. "Głodnych nakarmić, spragnionych napoić, nagich odziać..." przyjdzie prosić Ci o podstawową pomoc od ludzi to tylko odwrócą wzrok. Większość z wyznawców Chrystusa w porównaniu ze zwykłymi ludźmi krajów muzułmańskich mieszka na stosunkowo wysokim poziomie. To jednak człowiek który nie miał prawie nic przygarnął wspominanego wcześniej człowieka i dzielił się z nim najlepszym co miał w domu i mógł zaoferować. Ten cały religijny bełkot jest jednak śmieszny przy dzisiejszej wiedzy o świecie i naturze. Fanatycy są po jednej i po drugiej stronie nie oszukujmy się. Boli mnie jednak, że w mediach masowych nikt nie mówi o fanatykach chrześcijańskich, a mówi się wyłącznie o muzułmanach... W końcu ciągle trwa wojna z "terroryzmem". Tylko kto tak naprawdę jest tym terrorystą