Dodaj nową odpowiedź

Gdy czytam te wypowiedzi mam

Gdy czytam te wypowiedzi mam wrażenie, że część z was zatrzymała się z analizą np. kulturowego oddziaływania kapitalizmu na poziomie "wewnętrznego" zainteresowania nim. Ułatwia to wam pewnie codzienną egzystencje, nadaje cel ale nie taką wartość powinna nieść krytyka kapitalizmu, religii. To proces dekonstrukcji, nie budowania. Dyskordianizm jest raczej "oznaką czasów" w jakich przyszło nam żyć, cynikami jesteśmy wszyscy i nie ma potrzeby dodatkowego odgrywania takiej pozy. Wszyscy wiemy iż to co robimy jest iluzoryczne, system społeczny zakrywa nierówności, szkolnictwo reprodukuje kapitalizm ale nadal to robimy. Chodzimy do szkół, głosujemy itd. Jesteśmy więc cynikami wobec wszystkiego, czy sądzicie, że potrzeba nam jeszcze jakiegoś urojenia pseudoreligijnego by przybrać pozę jeszcze większego cynizmu i dystansu ? Czy rozpad, podział, apatia, bezsilnośc itd. to nie są symptomy liberalnego społeczeństwa ? Widać na jakim poziomie w polsce są "lewacy" ulegający zindywidualizowanej logice kapitalizmu tzn. zaczynania od siebie. Jak dla mnie lewak to ktoś dla kogo jasne jest to, że struktura w jakiej żyje narzuca normy symboliczne i bez zmiany struktury zmiany podmiotowe sa niemożliwe i tu pojawia się moment rewolucji podczas której takie zmiany mogą już zachodzić. Np. w grecji każdy lewak wie iż tylko przeprowadzony wspólnie czyn odbija się w jakiś sposób na strukturze nie myśl, nie świadomość tylko polityczny czyn.

Odpowiedz



Zawartość tego pola nie będzie udostępniana publicznie.


*

  • Adresy www i e-mail są automatycznie konwertowane na łącza.
  • Możesz używać oznaczeń [inline:xx] żeby pokazać pliki lub obrazki razem z tekstem.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <a> <em> <strong> <cite> <ul> <ol> <li> <blockquote> <small>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.