Dodaj nową odpowiedź

chodzi raczej o to

że obie postawy są zupełnie kontrskuteczne i niczego nie załatwiają - mam jednak wrażenie, że mitologizowanie odległych lądów jest bardziej powszechne. W takiej sytuacji bowiem każde działanie podejmowane tu i teraz wychodzi słabo - bo przecież tam i tam robią to 100 razy lepiej i generalnie z czym do ludzi. A wracając w objęcia Eris, naprawdę nie wydaje mi się by jej uściski były tak mocne, aby uniemożliwiały inne wspólne społeczne działania, przynajmniej na własnym przykładzie i nie tylko jakoś nie widzę by indywidualistyczne zapędy zatrzymywały te społecznikowskie. Wystarczy przypomnieć że słyną trylogia Illuminatus! ma dwóch autorów, czyli już tu potrzebne było współdziałanie - nie wspominając o potężnej ilości osób i tworów które były dal tego dzieła inspiracją:-)

Odpowiedz



Zawartość tego pola nie będzie udostępniana publicznie.


*

  • Adresy www i e-mail są automatycznie konwertowane na łącza.
  • Możesz używać oznaczeń [inline:xx] żeby pokazać pliki lub obrazki razem z tekstem.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <a> <em> <strong> <cite> <ul> <ol> <li> <blockquote> <small>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.