Dodaj nową odpowiedź

To czy coś było mordem czy

To czy coś było mordem czy nie mordem, to kwestia oceny etycznej, czyli interpretacji, a nie faktów (bo te mogą być np. bezsporne, interpretacja zaś nie). To jest ABC metodologiczne.

Po drugie, definicja ludobójstwa jest podana w tekście, a Katyń pod tę definicję nie podpada. To jest dość proste. To że Katyń jest dość szeroko lansowany w popkulturze i edukacji to też chyba jest dość oczywistym faktem. W tekście jest po prostu podana interpretacja tego zjawiska - dlaczego to, a nie co innego jest lansowane bardziej, a np. nie pisze się tyle, ani nie kręci się filmów o burzeniu ukraińskich cerkwi, i pacyfikowaniu ukraińskich wsi przed wojną przez polskie wojsko. Wajda nie nakręci filmu o zajęciu Zaolzia ręka w rękę razem z Hitlerem na trupie Czech przez to samo polskie wojsko. Nie kręci się filmów o strzelaniu i mordowaniu chłopów i robotników w II RP przez policję i wojsko (także przez tych twoich "niewinnych" oficerów). To że jedne fakty są eksponowane, a drugie ukrywane to jest wynik wyboru ideologicznego, a także podyktowane jest pozycją klasową i to należy zawsze naświetlać i głośno o tym mówić. Tak samo jak się nie uczy w szkołach o ekscesach naszych władców, np. zgwałceniu przez Chrobrego ruskiej księżniczki. Polski możnowładca, wojskowy lub inteligent zawsze musi być niewinną ofiarą, nigdy katem.

Odpowiedz



Zawartość tego pola nie będzie udostępniana publicznie.


*

  • Adresy www i e-mail są automatycznie konwertowane na łącza.
  • Możesz używać oznaczeń [inline:xx] żeby pokazać pliki lub obrazki razem z tekstem.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <a> <em> <strong> <cite> <ul> <ol> <li> <blockquote> <small>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.