Istnienie klas społecznych często pomijane jest w mediach główno-nurtowych, a jeżeli już pada termin „klasa” trudno nie odnieść wrażenia, że na świeci...
Po raz 44 spotykamy się na łamach anarchistycznego periodyku „Inny Świat”. Tym razem, nieco szerzej, podjęliśmy dwa, a nawet trzy tematy... Niejako te...
Tureckie władze w osobie prezydenta Erdoğana rozpoczęły zmasowaną kampanię prześladowania zamieszkałej w tym kraju mniejszości kurdyjskiej. Wszystko z...
Jak blisko jesteśmy nienawiści Niemców lat trzydziestych do „obcych”? W ostatnią sobotę zorganizowano manifestacje skierowane przeciwko uchodźcom z kr...
Bardzo duża część uchodźców, przedstawianych jako Syryjczycy, jest tak naprawdę Kurdami, zamieszkującymi Syrię. Kurdowie od lat toczą walkę o stworzen...
Podzielam zdanie ojca, który wypowiedział się powyżej. Co do szczepień są one często nie tylko szkodliwe ale też zbyteczne, ponieważ choroby na które się szczepi są często zbyt rzadkie (czy słyszałe(a)ś by ktokolwiek chorował na tężec albo widziałe(a)ś kiedykolwiek wściekłego psa ???) albo nie groźne, gdy leczone. Tak jak to ma fakt z świńską grypą, która obrosła w paranoję, a jest powszechnie tylko kolejnym "nie aż tak groźnym" przeziębieniem, na które (jak słyszałem od kolegi, czyli źródło bardziej wiarygodne niż prasa) zapadało bez większych problemów dużo osób w Londynie.
Po za tym istnieje dużo badań, które dowodzą, że wiele z nich ma efekty dużo bardziej szkodliwe niż sama choroba, na którą się szczepi. Np. rak w najgorszych przypadkach. Oczywiście przemysł farmaceutyczny zarabia gdy ludzie są chorzy, a także gdy uda im się wcisnąć ( czyt. sprzedać ) jakiś program całemu światu.
Nie szukałbym w tym jednak jakichś teorii spiskowych. Dlatego, że w jedyną teorię spiskową jaką wierzę jest to, że klasa rządząca poprzez różne media(także te niezależne) w różny sposób, czasami bardzo podstępny i nie wzbudzający podejrzeń stara się byśmy zajęli się czymkolwiek innym niż rzeczy na prawdę ważne. Dla mnie te ważne rzeczy to głównie kreowanie alternatyw, bycie bardziej za znalezieniem rozwiązań niż problemów. Dlatego na ten kolejny fakt, którym miałbym się sprzeciwiać wolę nie zwracać większej uwagi, czego Wam też życzę. Dzięki temu będziemy mieli więcej energii i czasu na rzeczy bardziej wartościowe i bardziej ważne. Dla mnie to tworzenie pozytywnych mediów, zachęcających do zmian na lepsze w każdy możliwy sposób i na różnych poziomach zaczynając od siebie, poprzez rodzinę, sąsiedztwo, ruch skłoterski, a na książkach, internecie, radiu , filmach, plakatach itp. kończąc.
Protest przeciwko zawłaszczaniu tegorocznego marszu antyfaszystowskiego 11 listopada przez partię Razem i współpracujące z nią organizacje, podpisaneg...
Manchester Solidarity Federation sprzeciwia się zarówno opcji "in" jak i "out". W sprawie referendum dotyczącego członkostwa w Unii Europejskiej wyraż...
Nie należy jednak zbyt na to liczyć. Można być niemal pewnym, iż żaden uczony nie ośmieli się dziś traktować człowieka tak, jak traktuje królika; trze...
Mówiłem już, gdzie szukać zasadniczej praktycznej przyczyny potężnego jeszcze obecnie oddziaływania wierzeń religijnych na masy ludowe. Owe właściwe i...
W dniach 25-26 czerwca, anarchosyndykaliści spotkali się na konferencji pod Madrytem, by omówić powstanie nowej federacji i utworzenie na nowo anarch...
„Omawiając działalność i rolę anarchistów w rewolucji, Kropotkin powiedział: ‘My, anarchiści rozmawialiśmy dużo o rewolucjach, ale niewielu z nas zost...
Jak się okazuje, kulturalne elity zaczęły dyskutować o warunkach pracy w restauracjach i barach, gdzie są stałymi bywalcami. Pomimo faktu, że wiele sz...
Kolejny głos Taty
Podzielam zdanie ojca, który wypowiedział się powyżej. Co do szczepień są one często nie tylko szkodliwe ale też zbyteczne, ponieważ choroby na które się szczepi są często zbyt rzadkie (czy słyszałe(a)ś by ktokolwiek chorował na tężec albo widziałe(a)ś kiedykolwiek wściekłego psa ???) albo nie groźne, gdy leczone. Tak jak to ma fakt z świńską grypą, która obrosła w paranoję, a jest powszechnie tylko kolejnym "nie aż tak groźnym" przeziębieniem, na które (jak słyszałem od kolegi, czyli źródło bardziej wiarygodne niż prasa) zapadało bez większych problemów dużo osób w Londynie.
Po za tym istnieje dużo badań, które dowodzą, że wiele z nich ma efekty dużo bardziej szkodliwe niż sama choroba, na którą się szczepi. Np. rak w najgorszych przypadkach. Oczywiście przemysł farmaceutyczny zarabia gdy ludzie są chorzy, a także gdy uda im się wcisnąć ( czyt. sprzedać ) jakiś program całemu światu.
Nie szukałbym w tym jednak jakichś teorii spiskowych. Dlatego, że w jedyną teorię spiskową jaką wierzę jest to, że klasa rządząca poprzez różne media(także te niezależne) w różny sposób, czasami bardzo podstępny i nie wzbudzający podejrzeń stara się byśmy zajęli się czymkolwiek innym niż rzeczy na prawdę ważne. Dla mnie te ważne rzeczy to głównie kreowanie alternatyw, bycie bardziej za znalezieniem rozwiązań niż problemów. Dlatego na ten kolejny fakt, którym miałbym się sprzeciwiać wolę nie zwracać większej uwagi, czego Wam też życzę. Dzięki temu będziemy mieli więcej energii i czasu na rzeczy bardziej wartościowe i bardziej ważne. Dla mnie to tworzenie pozytywnych mediów, zachęcających do zmian na lepsze w każdy możliwy sposób i na różnych poziomach zaczynając od siebie, poprzez rodzinę, sąsiedztwo, ruch skłoterski, a na książkach, internecie, radiu , filmach, plakatach itp. kończąc.