Dodaj nową odpowiedź
Co mają wspólnego Żydzi ze szczepionkami na grypę (trującymi?)
Czytelnik CIA, Pon, 2009-10-05 20:01 BlogOd Zizka sie dowiedzialem, ze psychoanaliza bada widma jakie nawiedzaja nekanego czlowieka (wg. Marksa pacjentka Europa byla w XIX w. nawiedzana przez widmo komunizmu) aby dowiedziec sie czegos o nim i przez dianoze wlasciwej przypadlosci, ktorej widma owe sa tylko odleglymi skutkami, zaproponowac odpowiednia terapie, czyli konwersje w innego czlowieka (nowa tozsamosc?).
Ostatnio nawiedza nas widmo przymusowych szczepien na grype. Straszy na youtubie, blogach, a nawet indymediach. Pewien czlowiek (a moze nawet grupa ludzi, ale sadze ze niewielka) postawil sobie za cel terroryzowanie nas informacjami o spisku przeciwko ludzkosci, ktorego waznym elementem sa przymusowe szczepienia.
Glowny, a byc moze jedyny animator calej kampanii, doktor Piotr Bein z Kanady, przedstawiany jako specjalista od ludobojstwa XX i XXI (sprawdzilem, ze gosc jest na tyle przebiegly, ze jego dosc belkotliwe teksty o zubozonym uranie widnieja na stornach paru lewicowych organizacji antywojennych) jeszcze w czerwcu tego roku pisal:
Dla Polaków obecna judeocentryczna kampania propagandowa oznacza oszukancze wielomiliardowe roszczenia grup reprezentujacych “przemysł Holocaust”, bezposrednia inwazje nacjonalizmu izraelskiego na polskie suwerenne terytorium (coroczne tzw. marsze zywych w Oswiecimiu – Brzezince) oraz fałszowanie historii Polski w celu obnizenia poczucia dumy narodowej i tozsamosci Polaków, dalsza judaizacje społeczenstwa polskiego oraz w rezultacie znaczne obnizenie wpływów narodowo – katolicko – patriotycznych osrodków.
Co ciekawe w trzech filmach na youtubie o przymusowych szczepieniach, nakreconych w lipcu i sierpniu slowo “zydowski” wymyka mu sie tylko raz i to w dosc (choc nie calkiem) neutralnym kontekscie. Jak to mozliwe, ze czlowiek tak zanurzony w antysemickim belkocie nagle przestawia sie na belkot antymedyczny, ktory tak jest dziwaczny, ze chwilami moze wrecz uchodzic za lewicowy, czy “alterglobalistyczny?” Dwa wcielenia doktora Beina mozemy jak sadze potraktowac jako dwa objawy tej samej dysfunkcji (choc to moze nieodpowiednie slowo) ktora trapi kapitalistyczne spoleczenstwo.
Widmo spisku, ktory ma niejasny cel, ale w kazdej kolejnej odslonie jest to cel coraz bardziej przerazliwy jest w dzisiejszych czasach wszechogarniajace. Kazde takie widmo jak ucza psychoanalitycy jednoczesnie cos maskuje, ale i cos odslania. Mozna zaryzykowac twierdzenie, ze jest to pewien rodzaj odwrocenia wlasnej uwagi, jaki spoleczenstwo stosuje w samoobronie przed wyparta, straszliwa prawda, z ktora nie mogloby sobie poradzic nie przetwarzajac jej w tak dziwaczne fantazje.
Co zatem odslania, a co ukrywa fantazja doktora Beina, ktorej w roznym stopniu i pod roznymi postaciami ulegamy wszyscy? Nie bralem niestety nigdy udzialu w zadnym seminarium psychoanalitycznym ale lektura Zizka (oraz tekstu Grzegorza Marynca "Miedzy lizuja rzeczywistosci a realnoscia symptomow", ktory Zizka dosc przystepnie omawia) rozochocila mnie w tej kwestii. Podejme zatem probe analizy. Banalne jest stwierdzenie, ze takie teorie wskazuja nam, ze istnieje wroga ludzkosci klika, ktora zreszta niepodzielnie rzadzi swiatem. Nasze codzienne zycie i pozory demokracji stanowia tylko sielankowa fasade, za ktora skrywaja sie najmroczniejsze knowania elit.
W fantazji doktora Beina wystepuja dwie rzeczy, ktore mnie uderzyly. Po pierwsze powtorzenie traumy Oswiecimia\Brzezinki, doktor opowiada nam o okutych stala wagonach, w ktorych transportowani beda dysydenci i o otoczonych drutem kolczastym obozach, ktore juz wznoszone sa w USA, a nawet o zgrozo, o instalacjach tloczacych gaz do hal w tych obozach. (wlasciwie to ciekawe, ze antysemita sam siebie nazywa znawca ludobojstwa, czyz to nie wskazuje nam, ze my komunisci powinnismy wystepowac w tv jako znawcy politycznych czystek?) Druga uderzajaca sprawa jest fantazja na temat chipa, ktory ma zostac wstrzykniety w ramach szczepienia. Tym chipem bedzie sie placilo (nie bedzie istniec gotowka) nie bedzie mozna bez niego podrozowac, ani w ogole NIC robic (w sensie urzedowym). Dysydentom bedzie sie wylaczalo chipa.
Czy teraz nie jestesmy najblizej brutalnej rzeczywistosci, ktora owa fantazja spisku wypiera? Ten strach przed totalitarna kontrola nie wydaje nam sie nieco karykaturalny, gdy sprowadza sie go do wszczepionego pod skore chipa? A gdy ISTNIEJE gotowka czy jestesmy wolni? Moze kluczem do zrozumienia po co nam sa te fantazje jest wlasnie fakt, ze tworza one “sielankowa fasade”. Moze tutaj jest pogrzebany pies. Ze ta sielankowa fasada (na koniec Bein wzruszajaco opowiada, ze troszczy sie o rodzine, przyjaciol, slowem o swoje normalne zycie, chcialoby sie rzec, normalne zycie z przedmisecia) nie tyle jest falszywa. JEJ NIE MA. Fantazjowanie o spisku, ktory jej zagraza jest ostatnim sposobem na to zeby ja podtrzymac.
tekst ukazal sie pierwszy raz kilka miesiecy temu na nieistniejacym juz blogu konieckapitalizmu.wordpress.com





