Dodaj nową odpowiedź

Drogi Anonimie, do kogo właściwie pijesz?

Po pierwsze - jacy "Wy"? Jeśli piszesz o kolektywie, który Kantor wziął sobie na cel, to nigdy nie pretendował on do miana "anarchistycznego" - z całą pewnością nie wszyscy z nas utożsamiają (czy nawet kiedykolwiek utożsamiali) się z anarchizmem, więc kto tu kogo oszukuje? Jesteśmy kolektywem robiącym koncerty hc/punk i to (plus oczywiście koleżeństwo) nas łączy, a poglądy społeczno-polityczne możemy mieć różne i nigdy nie twierdziliśmy, że robienie koncertów "identyfikuje nas z ruchem" anarchistycznym (z którym część z nas może czuć się związana indywidualnie, jednak w żadnym stopniu nie stanowi on płaszczyzny łączącej całość naszej ekipy). Jeśli ktoś tu kogoś oszukuje, to najwyżej sam Kantor oszukuje siebie, oczekując, że będziemy (podobnie jak "cała scena") zaangażowani w to, co bliskie jest jemu, a nie zawsze musi być nam (zwłaszcza WSZYSTKIM nam, co jest warunkiem koniecznym, byśmy wsparli coś jako cały kolektyw), w dodatku w stopniu takim, jakim on tego wymaga (czyli najwyraźniej "wszystko albo nic"). I czyżbyś usiłował winą za to, że w 3M na dobrą sprawę brak ruchu anarchistycznego obarczyć cztery osoby robiące koncerty? Wybornie :)))

Nie bardzo też wiem co jest wg Ciebie nie do pomyślenia w innych ośrodkach - "niewspieranie działań anarchistycznych" przez organizatorów koncertów hc/punk? Wybacz, ale takie twierdzenie świadczy, że masz niemal (lub całkowicie) żadne pojęcie o tej scenie - jest to nie tylko "do pomyślenia", ale wręcz powszechne. Pomijając już to, że w naszym wypadku teza ta jest jednak ewidentnym KŁAMSTWEM - jak już to możesz mówić o "wspieraniu niedostatecznym" zdaniem Kantora czy Twoim - tylko, że to już jest wg mnie żenująca chęć rozliczania, której rezultatem może być najwyżej wzrost przeświadczenia, że lepiej nie robić NIC, bo wówczas przynajmniej żaden samozwańczy policjant nie będzie się czepiał, że ktoś robi za mało.

Poza tym masz rację w jednym - PRÓŚB o kasę w jego oświadczeniu brak, są raczej bezczelne próby publicznego rozliczania nas (cytuję: "co dzieje się z kasą z koncertów?"), a to znacznie więcej (gorzej) niż prośba (a, że odrzucona przez nas jakiś czas temu prośba stanowi tło i jest jedną z przyczyn powstania tego oświadczenia, to kwestia znana części trójmiejskiego środowiska). Aczkolwiek co do żądań ściągania haraczu, to jednak się mylisz - wymowa manifestu mówiącego "stop koncertom niewspierającym (blablabla)" jest dość jednoznaczna - albo benefity albo stop koncertom (pozostaje mieć nadzieję, że to TYLKO wezwanie do bojkotu, a nie do np. fizycznego ich rozbijania, hehehe).

Pierdoły, które piszesz o priorytetach mających być nam niby bliskimi, pozwolę sobie pominąć, bo są już kompletnie żałosne, zwłaszcza pisane z bezpiecznej, anonimowej pozycji.

Odpowiedz



Zawartość tego pola nie będzie udostępniana publicznie.


*

  • Adresy www i e-mail są automatycznie konwertowane na łącza.
  • Możesz używać oznaczeń [inline:xx] żeby pokazać pliki lub obrazki razem z tekstem.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <a> <em> <strong> <cite> <ul> <ol> <li> <blockquote> <small>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.