Istnienie klas społecznych często pomijane jest w mediach główno-nurtowych, a jeżeli już pada termin „klasa” trudno nie odnieść wrażenia, że na świeci...
Po raz 44 spotykamy się na łamach anarchistycznego periodyku „Inny Świat”. Tym razem, nieco szerzej, podjęliśmy dwa, a nawet trzy tematy... Niejako te...
Tureckie władze w osobie prezydenta Erdoğana rozpoczęły zmasowaną kampanię prześladowania zamieszkałej w tym kraju mniejszości kurdyjskiej. Wszystko z...
Jak blisko jesteśmy nienawiści Niemców lat trzydziestych do „obcych”? W ostatnią sobotę zorganizowano manifestacje skierowane przeciwko uchodźcom z kr...
Bardzo duża część uchodźców, przedstawianych jako Syryjczycy, jest tak naprawdę Kurdami, zamieszkującymi Syrię. Kurdowie od lat toczą walkę o stworzen...
Czytelnik CIA (niezweryfikowane), Nie, 2009-10-18 15:06
Nic mi się nie pomyliło. Ja doskonale rozumiem doktrynę MAD, ale to właśnie pacyfiści tak ją krytykowali.
Co więcej - puki co nie ma sposobu, aby obronić się przed taką ilością głowic jaką posiada Roja, w dodatku rakiety to nie jedyny sposób ich przenoszenia. Tarcza mogłaby być ochroną przeciw krają krajom posiadającym kilkanaście głowic. Np Iran. Puki co broni atomowej nie mają. Co powstrzymuje złe USA przed atakiem jądrowym? Jednym słowem tarcza to gwarancja status quo nawet w przypadku gdy jakiś nieprzewidywalny kraj wyprodukuje broń nuklearną. Jej brak powoduje ryzyko ataku przez takie państwa na terytorium USA i pełną odpowiedź sił strategicznych Stanów zjednoczonych co będzie się równało anihilacji danego narodu. Z punktu widzenia cynicznych decydentów USA wychodzi na jedno, USA wygrywa - z punktu widzenia ludności cywilnej po obu stronach jest tragedia. O to chodzi pacyfistom?
Każdy może myśleć o Amerykanach co mu się podoba, ale nikt nie zarzuci im braku pragmatyzmu. Robią to co im się opłaca, a przez to są przewidywalni i nigdy nie rozpoczną wojny jądrowej nie mając poważnych, uznanych przez światową opinię publiczną powodów. Tego samego nie można powiedzieć o Irańczykach, niestety. Pogódźcie się z tym że dominacja USA przez ostatnie 20 lat byłą gwarantem względnego pokoju na świecie. Bardzo możliwe że dobiega ona ku końcowi, czego tak bardzo chcecie, tyle że to przyniesie wyłącznie więcej wojen i wojenek rozpętywanych przez mocarstwa (USA, Rosja, Chiny, Indie) na drodze do pozycji światowego lidera. To już się zaczęło - patrz Gruzja. Tak wygląda pokój w wydaniu pacyfistów. Chaos i ofiary.
Protest przeciwko zawłaszczaniu tegorocznego marszu antyfaszystowskiego 11 listopada przez partię Razem i współpracujące z nią organizacje, podpisaneg...
Manchester Solidarity Federation sprzeciwia się zarówno opcji "in" jak i "out". W sprawie referendum dotyczącego członkostwa w Unii Europejskiej wyraż...
Nie należy jednak zbyt na to liczyć. Można być niemal pewnym, iż żaden uczony nie ośmieli się dziś traktować człowieka tak, jak traktuje królika; trze...
Mówiłem już, gdzie szukać zasadniczej praktycznej przyczyny potężnego jeszcze obecnie oddziaływania wierzeń religijnych na masy ludowe. Owe właściwe i...
W dniach 25-26 czerwca, anarchosyndykaliści spotkali się na konferencji pod Madrytem, by omówić powstanie nowej federacji i utworzenie na nowo anarch...
„Omawiając działalność i rolę anarchistów w rewolucji, Kropotkin powiedział: ‘My, anarchiści rozmawialiśmy dużo o rewolucjach, ale niewielu z nas zost...
Jak się okazuje, kulturalne elity zaczęły dyskutować o warunkach pracy w restauracjach i barach, gdzie są stałymi bywalcami. Pomimo faktu, że wiele sz...
Nic mi się nie pomyliło.
Nic mi się nie pomyliło. Ja doskonale rozumiem doktrynę MAD, ale to właśnie pacyfiści tak ją krytykowali.
Co więcej - puki co nie ma sposobu, aby obronić się przed taką ilością głowic jaką posiada Roja, w dodatku rakiety to nie jedyny sposób ich przenoszenia. Tarcza mogłaby być ochroną przeciw krają krajom posiadającym kilkanaście głowic. Np Iran. Puki co broni atomowej nie mają. Co powstrzymuje złe USA przed atakiem jądrowym? Jednym słowem tarcza to gwarancja status quo nawet w przypadku gdy jakiś nieprzewidywalny kraj wyprodukuje broń nuklearną. Jej brak powoduje ryzyko ataku przez takie państwa na terytorium USA i pełną odpowiedź sił strategicznych Stanów zjednoczonych co będzie się równało anihilacji danego narodu. Z punktu widzenia cynicznych decydentów USA wychodzi na jedno, USA wygrywa - z punktu widzenia ludności cywilnej po obu stronach jest tragedia. O to chodzi pacyfistom?
Każdy może myśleć o Amerykanach co mu się podoba, ale nikt nie zarzuci im braku pragmatyzmu. Robią to co im się opłaca, a przez to są przewidywalni i nigdy nie rozpoczną wojny jądrowej nie mając poważnych, uznanych przez światową opinię publiczną powodów. Tego samego nie można powiedzieć o Irańczykach, niestety. Pogódźcie się z tym że dominacja USA przez ostatnie 20 lat byłą gwarantem względnego pokoju na świecie. Bardzo możliwe że dobiega ona ku końcowi, czego tak bardzo chcecie, tyle że to przyniesie wyłącznie więcej wojen i wojenek rozpętywanych przez mocarstwa (USA, Rosja, Chiny, Indie) na drodze do pozycji światowego lidera. To już się zaczęło - patrz Gruzja. Tak wygląda pokój w wydaniu pacyfistów. Chaos i ofiary.