Istnienie klas społecznych często pomijane jest w mediach główno-nurtowych, a jeżeli już pada termin „klasa” trudno nie odnieść wrażenia, że na świeci...
Po raz 44 spotykamy się na łamach anarchistycznego periodyku „Inny Świat”. Tym razem, nieco szerzej, podjęliśmy dwa, a nawet trzy tematy... Niejako te...
Tureckie władze w osobie prezydenta Erdoğana rozpoczęły zmasowaną kampanię prześladowania zamieszkałej w tym kraju mniejszości kurdyjskiej. Wszystko z...
Jak blisko jesteśmy nienawiści Niemców lat trzydziestych do „obcych”? W ostatnią sobotę zorganizowano manifestacje skierowane przeciwko uchodźcom z kr...
Bardzo duża część uchodźców, przedstawianych jako Syryjczycy, jest tak naprawdę Kurdami, zamieszkującymi Syrię. Kurdowie od lat toczą walkę o stworzen...
Czytelnik CIA (niezweryfikowane), Śro, 2009-12-02 10:28
Sorry, ale jedziesz jakimiś niesamowitymi stereotypami.
Już nawet pomijam to że są to stwierdzenia pozbawione jakichkolwiek badań.
No ale jak można skomentować tego typu bełkot: Do tej pory wychowuje się synów na kaleki, które nie wiedzą, jak obsługuje się mopa i jak przygotować obiad, więc niby jak ma być lepiej?
Równie dobrze można by powiedzieć: Do tej pory wychowuje się córki na kaleki, które nie wiedzą, jak obsługuje się młotek i jak naprawić kontakt, więc niby jak ma być lepiej?
Opierasz się na jakiś stereotypach i próbujesz na ich podstawie tworzyć teorie społeczne.
Osobiście od zawsze byłem uczony gotowania i nie uważam żeby było to "kobiece zajęcie", co to ma w ogóle wspólnego z płcią? Tak samo sprzątanie...
Z resztą co do wychowywania dzieci w domu to ja się z tobą po niekąd zgadzam tzn. uważam że udział mężczyzn w procesie wychowawczym jest rzeczywiście za mały z wniny mężczyzn i często są mało zainteresowani wychowaniem dzieci co negatywnie odbija się na dzieciach. Ale to raczej wina kapitalizmu i jego kultury
A co do nauczycieli... hm raczej należy mówić tu o nauczycielkach bo jakieś 80% osób zajmujących się nauczaniem w przedziale przedszkole-liceum to kobiety. Taki szkolny "matriarchat"
Protest przeciwko zawłaszczaniu tegorocznego marszu antyfaszystowskiego 11 listopada przez partię Razem i współpracujące z nią organizacje, podpisaneg...
Manchester Solidarity Federation sprzeciwia się zarówno opcji "in" jak i "out". W sprawie referendum dotyczącego członkostwa w Unii Europejskiej wyraż...
Nie należy jednak zbyt na to liczyć. Można być niemal pewnym, iż żaden uczony nie ośmieli się dziś traktować człowieka tak, jak traktuje królika; trze...
Mówiłem już, gdzie szukać zasadniczej praktycznej przyczyny potężnego jeszcze obecnie oddziaływania wierzeń religijnych na masy ludowe. Owe właściwe i...
W dniach 25-26 czerwca, anarchosyndykaliści spotkali się na konferencji pod Madrytem, by omówić powstanie nowej federacji i utworzenie na nowo anarch...
„Omawiając działalność i rolę anarchistów w rewolucji, Kropotkin powiedział: ‘My, anarchiści rozmawialiśmy dużo o rewolucjach, ale niewielu z nas zost...
Jak się okazuje, kulturalne elity zaczęły dyskutować o warunkach pracy w restauracjach i barach, gdzie są stałymi bywalcami. Pomimo faktu, że wiele sz...
Sorry, ale jedziesz jakimiś
Sorry, ale jedziesz jakimiś niesamowitymi stereotypami.
Już nawet pomijam to że są to stwierdzenia pozbawione jakichkolwiek badań.
No ale jak można skomentować tego typu bełkot: Do tej pory wychowuje się synów na kaleki, które nie wiedzą, jak obsługuje się mopa i jak przygotować obiad, więc niby jak ma być lepiej?
Równie dobrze można by powiedzieć: Do tej pory wychowuje się córki na kaleki, które nie wiedzą, jak obsługuje się młotek i jak naprawić kontakt, więc niby jak ma być lepiej?
Opierasz się na jakiś stereotypach i próbujesz na ich podstawie tworzyć teorie społeczne.
Osobiście od zawsze byłem uczony gotowania i nie uważam żeby było to "kobiece zajęcie", co to ma w ogóle wspólnego z płcią? Tak samo sprzątanie...
Z resztą co do wychowywania dzieci w domu to ja się z tobą po niekąd zgadzam tzn. uważam że udział mężczyzn w procesie wychowawczym jest rzeczywiście za mały z wniny mężczyzn i często są mało zainteresowani wychowaniem dzieci co negatywnie odbija się na dzieciach. Ale to raczej wina kapitalizmu i jego kultury
A co do nauczycieli... hm raczej należy mówić tu o nauczycielkach bo jakieś 80% osób zajmujących się nauczaniem w przedziale przedszkole-liceum to kobiety. Taki szkolny "matriarchat"