Dodaj nową odpowiedź
Ustawa po Hanpolu niewiele pomaga
Akai47, Śro, 2009-12-30 09:14 Prawa pracownikaNowelizacja ustawy miała ułatwić pracownikom ubieganie się o wypłatę zaległych świadczeń. Jednak zgodnie z nowelą pracownik firmy porzuconej przez pracodawcę będzie musiał czekać dwa miesiące od momentu faktycznego zaprzestania działalności, aby móc wszcząć procedurę ubiegania się o wypłatę niezaspokojonych świadczeń z Funduszu Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych. Potem może czekać co najmniej miesiąc bez pensji na rozpatrzenie sprawy.
W pierwotnej wersji projektu nowelizacji ustawy pracownicy mieli ubiegać się o zaległe pensje już po miesiącu od porzucenia firmy przez właściciela ale posłowie wydłużyli ten okres do dwóch miesięcy. O wydłużenie tego okresu wnioskował resort pracy.
Ponadto procedura ubiegania się o zaległe świadczenia nie będzie prosta.
Wniosek o ich wypłatę trzeba będzie złożyć kierownikowi Biura Terenowego FGŚP. Dodatkowo pracownik będzie składał oświadczenie o pozostawaniu w stosunku pracy z pracodawcą, który porzucił swój zakład pracy. Określenia wymagać będzie również rodzaj niezaspokojonych roszczeń i ich wysokość. Pracownik będzie musiał także uprawdopodobnić fakt wystąpienia niewypłacalności firmy lub dowieść, że został złożony wniosek o ogłoszenie jej upadłości.
Zdaniem związkowców wprowadzenie tak długotrwałych i wymagających warunków ubiegania się o środki z FGŚP może oznaczać, że w praktyce pracownicy porzuconych firm mogą szybciej uzyskać zaległe wynagrodzenia na podstawie wszczęcia procedury upadłościowej.





