Dodaj nową odpowiedź

Czechy: Anarchiści i związkowcy zakłócili wigilię BNV Consulting

Świat | Prawa pracownika | Protesty

10 grudnia w czeskiej Pradze odbywała się impreza wigilijna firmy BNV Consulting, firmy która zajmuje się przygotowaniem masowych zwolnień pracowników transportu publicznego w mieście. Spotkanie zostało zorganizowane w dość drogiej knajpie w centrum. Na kilka dni przed spotkaniem, informacja o nim wyciekła do wiadomości publicznej, wraz z egzemplarzem zaproszenia na spotkanie wigilijne. Na zaproszeniu widnieje komiksowy żart o tym, jak wiele pracy pracownicy BNV Consulting mają ze zwalnianiem pracowników. Jedna z postaci w komiksie jest zwolnionym pracownikiem transportu publicznego, która dziękuje BNV za to, że jest „wspaniałym zespołem".

Okazało się, że w rzeczywistości, zwolnieni pracownicy byli o wiele bardziej niewdzięczni. Zamiast chwalić „wspaniały zespół”, bardzo się zdenerwowali widząc zaproszenie. Firma starała się obronić swój wizerunek twierdząc w wywiadach dla prasy, że chodziło tylko o "żart" i że nie ma co tego brać na poważnie. Ale czemu ten żart nie śmieszył zwalnianych? Na pewno nie z powodu braku poczucia humoru.

Związkowcy i anarchiści z Czechosłowackiej Federacji Anarchistycznej (CSAF) z Pragi wezwali do udziału w imprezie wigilijnej firmy. Szef związku domagał się wytłumaczenia od zarządu firmy, a anarchiści mówili, że "przedstawiciele BNV Consulting ujawnili jedną z prawdziwych twarzy kapitalizmu - szyderstwo z pracowników, dla uciechy uprzywilejowanych".

Na plac w centrum Pragi przyszło ponad 60 nieproszonych gości, związkowców transportu publicznego i anarchistów. CSAF rozdawało ulotki z przerobionym komiksem i rzucali papierowymi kulkami w nadchodzących gości. Niewielu przedstawicieli firmy pojawiło się na imprezie. Być może obawiali się głosu ulicy, choć pełno było policji, by ich bronić. W ciągu godzinnego protestu, pojawiło się jedynie 10 zaproszonych. Przywitano ich obelgami, hasłami i banerami.

Jeden z anarchistów, zwolniony pracownik transportu, wrzucił granat dymny do restauracji. Przedstawiciele BNV musieli bardzo dobrze się śmiać, zgodnie ze swoim upodobaniem do dowcipów. Anarchista został natychmiast zatrzymany. Szef związku był trochę niezadowolony z tego wydarzenia. Jeszcze raz domagał się wyjaśnień od szefa BNV. W odpowiedzi został porównany do islamskiego fundamentalisty.

CSAF wyraziła nadzieję, że pracownicy transportu i wszyscy inni poniewierani pracownicy nie będą już dłużej znosić sposobu, w jaki są traktowani.

http://www.csaf.cz/index.php?clanok=982

Odpowiedz



Zawartość tego pola nie będzie udostępniana publicznie.


*

  • Adresy www i e-mail są automatycznie konwertowane na łącza.
  • Możesz używać oznaczeń [inline:xx] żeby pokazać pliki lub obrazki razem z tekstem.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <a> <em> <strong> <cite> <ul> <ol> <li> <blockquote> <small>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.