Dodaj nową odpowiedź

Opcji działania jest

Uważasz, że wybór może polegać tyko na oddaniu nieważnego głosu lub na zagłosowaniu na kandydata, który... coś tam?

Opcji działania jest znacznie więcej, o ile zakładamy wyjście z naszą polityczną aktywnością poza bierne (nie)uczestniczenie w wyborach. Co więcej, nikt nie polemizuje z tym, że bojkot/oddanie nieważnego głosu to stanowczo za mało i nic tak na dobrą sprawę nie zmienia.

Tylko jakbyś nie zauważył, dyskusja obraca się wokół stosunku anarchistów do wyborów, a nie np. pracy u podstaw. Stąd tak, W KONTEKŚCIE WYBORÓW jedynym sensownym posunięciem jest ich zbojkotowanie/oddanie nieważnego głosu. Reszta jest farsą, czytaj: niepotrzebnym marnowaniem energii.

Tylko prawo do sprzeciwu może cie przed takim "wyborem" ochronić

Nie dysponuję żadnym "prawem do sprzeciwu" w kontekście wyborów, więc nie wiem o co kaman, ani na czym takie "prawo" miałoby polegać.

W ogóle to co ci chodzi? Chcesz namówić ludzi do legitymizowania wyborczej farsy zachęcając ich jakimś wymyślonym, póki co całkowicie hipotetycznym "prawem"? Sorry Winnetou, ale żyję tu i teraz, a nie w twojej nibylandii.

Odpowiedz



Zawartość tego pola nie będzie udostępniana publicznie.


*

  • Adresy www i e-mail są automatycznie konwertowane na łącza.
  • Możesz używać oznaczeń [inline:xx] żeby pokazać pliki lub obrazki razem z tekstem.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <a> <em> <strong> <cite> <ul> <ol> <li> <blockquote> <small>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.