Istnienie klas społecznych często pomijane jest w mediach główno-nurtowych, a jeżeli już pada termin „klasa” trudno nie odnieść wrażenia, że na świeci...
Po raz 44 spotykamy się na łamach anarchistycznego periodyku „Inny Świat”. Tym razem, nieco szerzej, podjęliśmy dwa, a nawet trzy tematy... Niejako te...
Tureckie władze w osobie prezydenta Erdoğana rozpoczęły zmasowaną kampanię prześladowania zamieszkałej w tym kraju mniejszości kurdyjskiej. Wszystko z...
Jak blisko jesteśmy nienawiści Niemców lat trzydziestych do „obcych”? W ostatnią sobotę zorganizowano manifestacje skierowane przeciwko uchodźcom z kr...
Bardzo duża część uchodźców, przedstawianych jako Syryjczycy, jest tak naprawdę Kurdami, zamieszkującymi Syrię. Kurdowie od lat toczą walkę o stworzen...
Czytelnik CIA (niezweryfikowane), Pią, 2012-05-25 13:39
Historycy są jak większość studentów. Jarają się JKM i Palikotem, trafiają się prawicowi popaprańcy, którzy są dość głośni bo mają ambicje polityczne. Myślę, że problemem jest to, że w szkołach lansuje się nastroje patriotyczne co skłania wielu młodych ludzi do takich klimatów. Sam jestem historykiem. Kiedy 11.11.11 podczas blokady Marszu oglądałem starcie automatołów z psami powiedziałem koledze, historykowi z Torunia, że gdzieś tam są moi koledzy i pewnie w gacie srają. Powiedział, że jego koledzy na Marsz również się wybierali i, że stara się jak może ratować honor swojej uczelni.
Ostatnio na różnych demonstracjach spotykam różnych ludzi, którzy później okazują się moimi kolegami z wydziału. Tak, że nie jest źle. Myślę, że prawicowy historyk to bardziej stereotyp niż reguła.
Protest przeciwko zawłaszczaniu tegorocznego marszu antyfaszystowskiego 11 listopada przez partię Razem i współpracujące z nią organizacje, podpisaneg...
Manchester Solidarity Federation sprzeciwia się zarówno opcji "in" jak i "out". W sprawie referendum dotyczącego członkostwa w Unii Europejskiej wyraż...
Nie należy jednak zbyt na to liczyć. Można być niemal pewnym, iż żaden uczony nie ośmieli się dziś traktować człowieka tak, jak traktuje królika; trze...
Mówiłem już, gdzie szukać zasadniczej praktycznej przyczyny potężnego jeszcze obecnie oddziaływania wierzeń religijnych na masy ludowe. Owe właściwe i...
W dniach 25-26 czerwca, anarchosyndykaliści spotkali się na konferencji pod Madrytem, by omówić powstanie nowej federacji i utworzenie na nowo anarch...
„Omawiając działalność i rolę anarchistów w rewolucji, Kropotkin powiedział: ‘My, anarchiści rozmawialiśmy dużo o rewolucjach, ale niewielu z nas zost...
Jak się okazuje, kulturalne elity zaczęły dyskutować o warunkach pracy w restauracjach i barach, gdzie są stałymi bywalcami. Pomimo faktu, że wiele sz...
Historycy są jak
Historycy są jak większość studentów. Jarają się JKM i Palikotem, trafiają się prawicowi popaprańcy, którzy są dość głośni bo mają ambicje polityczne. Myślę, że problemem jest to, że w szkołach lansuje się nastroje patriotyczne co skłania wielu młodych ludzi do takich klimatów. Sam jestem historykiem. Kiedy 11.11.11 podczas blokady Marszu oglądałem starcie automatołów z psami powiedziałem koledze, historykowi z Torunia, że gdzieś tam są moi koledzy i pewnie w gacie srają. Powiedział, że jego koledzy na Marsz również się wybierali i, że stara się jak może ratować honor swojej uczelni.
Ostatnio na różnych demonstracjach spotykam różnych ludzi, którzy później okazują się moimi kolegami z wydziału. Tak, że nie jest źle. Myślę, że prawicowy historyk to bardziej stereotyp niż reguła.