Istnienie klas społecznych często pomijane jest w mediach główno-nurtowych, a jeżeli już pada termin „klasa” trudno nie odnieść wrażenia, że na świeci...
Po raz 44 spotykamy się na łamach anarchistycznego periodyku „Inny Świat”. Tym razem, nieco szerzej, podjęliśmy dwa, a nawet trzy tematy... Niejako te...
Tureckie władze w osobie prezydenta Erdoğana rozpoczęły zmasowaną kampanię prześladowania zamieszkałej w tym kraju mniejszości kurdyjskiej. Wszystko z...
Jak blisko jesteśmy nienawiści Niemców lat trzydziestych do „obcych”? W ostatnią sobotę zorganizowano manifestacje skierowane przeciwko uchodźcom z kr...
Bardzo duża część uchodźców, przedstawianych jako Syryjczycy, jest tak naprawdę Kurdami, zamieszkującymi Syrię. Kurdowie od lat toczą walkę o stworzen...
Czytelnik CIA (niezweryfikowane), Pią, 2013-06-21 18:54
To nie jest podejście anarchistyczne, a komunistyczne ...
A jeśli to ma być pojęcie anarchistyczne - rezygnuję z anarchizmu !
Własność prywatna w sensie społecznym - jest to prawo do posiadania, używania, modyfikacji, zużycia, zniszczenia, dobrowolnego zbycia i czerpania profitów z posiadania danego dobra pod warunkiem, że korzystanie z tych praw nie prowadzi do agresji wobec innych ludzi lub ich własności, lub zamiaru spowodowania wobec nich owej agresji. Własność niesie za sobą także odpowiedzialność za tą własność spoczywającą na właścicielu.
Własność niezbywalna, to własność którą nie można zbyć (jak np. Twoje ciało - chodzi o zakaz niewolnictwa).
Własność ziemska, to własność terenowa pod ochroną wspólnoty, więc podlega podatkowi na poczet tej ochrony wobec wspólnoty płaconej przej właściciela ziemskiego.
Bez dopuszczenia prawa własności nie da się mówić o równowartych wymianach, a tym samym o wzajemnej dobrowolnej pomocy ludzi w celu realizacji ich celów, jakiekolwiek by nie mieli (bo i tak nikt nic z tego mieć nie będzie formalnie), jeśli każdy ma cele jakie chce.
Natomiast komunistyczne pojęcie rozróżnienia "własności prywatnej" i "mienia osobistego" rodzi pewien miszmasz, gdy pojęcia się nakładają (np. używasz sam zegarka w hali produkcyjnej).
Protest przeciwko zawłaszczaniu tegorocznego marszu antyfaszystowskiego 11 listopada przez partię Razem i współpracujące z nią organizacje, podpisaneg...
Manchester Solidarity Federation sprzeciwia się zarówno opcji "in" jak i "out". W sprawie referendum dotyczącego członkostwa w Unii Europejskiej wyraż...
Nie należy jednak zbyt na to liczyć. Można być niemal pewnym, iż żaden uczony nie ośmieli się dziś traktować człowieka tak, jak traktuje królika; trze...
Mówiłem już, gdzie szukać zasadniczej praktycznej przyczyny potężnego jeszcze obecnie oddziaływania wierzeń religijnych na masy ludowe. Owe właściwe i...
W dniach 25-26 czerwca, anarchosyndykaliści spotkali się na konferencji pod Madrytem, by omówić powstanie nowej federacji i utworzenie na nowo anarch...
„Omawiając działalność i rolę anarchistów w rewolucji, Kropotkin powiedział: ‘My, anarchiści rozmawialiśmy dużo o rewolucjach, ale niewielu z nas zost...
Jak się okazuje, kulturalne elity zaczęły dyskutować o warunkach pracy w restauracjach i barach, gdzie są stałymi bywalcami. Pomimo faktu, że wiele sz...
To nie jest podejście
To nie jest podejście anarchistyczne, a komunistyczne ...
A jeśli to ma być pojęcie anarchistyczne - rezygnuję z anarchizmu !
Własność prywatna w sensie społecznym - jest to prawo do posiadania, używania, modyfikacji, zużycia, zniszczenia, dobrowolnego zbycia i czerpania profitów z posiadania danego dobra pod warunkiem, że korzystanie z tych praw nie prowadzi do agresji wobec innych ludzi lub ich własności, lub zamiaru spowodowania wobec nich owej agresji. Własność niesie za sobą także odpowiedzialność za tą własność spoczywającą na właścicielu.
Własność niezbywalna, to własność którą nie można zbyć (jak np. Twoje ciało - chodzi o zakaz niewolnictwa).
Własność ziemska, to własność terenowa pod ochroną wspólnoty, więc podlega podatkowi na poczet tej ochrony wobec wspólnoty płaconej przej właściciela ziemskiego.
Bez dopuszczenia prawa własności nie da się mówić o równowartych wymianach, a tym samym o wzajemnej dobrowolnej pomocy ludzi w celu realizacji ich celów, jakiekolwiek by nie mieli (bo i tak nikt nic z tego mieć nie będzie formalnie), jeśli każdy ma cele jakie chce.
Natomiast komunistyczne pojęcie rozróżnienia "własności prywatnej" i "mienia osobistego" rodzi pewien miszmasz, gdy pojęcia się nakładają (np. używasz sam zegarka w hali produkcyjnej).