Dodaj nową odpowiedź
Temat zakazany: krytycznie o katolicyzmie przez byłego katolika
Czytelnik CIA, Nie, 2007-01-28 13:42 BlogMoże to uprzedzenia ale staram się przypomnieć sobie co się myślało kiedy się było katolikiem. Ksiądz był Bogiem, robił jakies tajemne niezrozumiałe obrzędy, był łącznikiem między Bogiem a nami- owieczkami. Papież to już w ogóle Bogiem po trochu był.
Jacie, jakie to głupie było. Ludzie tych księży we wszystkim słuchają, sami swojego wnętrza nie słuchają tylko ich. A przecież Bóg jest w każdym z nas i należy patrzeć do siebie do wewnątrz po wskazówki najlepsze dla nas samych, a nie na innych.
Teraz nasuwają mi się takie refleksje. Księża katoliccy podporządkowali sobie ludzi, uczynili ich bezwolnymi, łatwymi do manipulowania, podatnymi na bodźce z zewnątrz. Spowodowali że ludzie nie szukają Boga w swym wnętrzu, ale im są posłuszni.
Księża katoliccy chcieli władzy nad ludźmi, zamiast dać im wolność decydowania o nich samych. Moim zdaniem katolicyzm zniewala ludzi dużo bardziej niz jakakolwiek inna religia. Czemu w protestantyzmie, i także w mojej wierze, każdy wierny jest kapłanem samego siebie? W katolicyzmie czegoś takiego- powszechnego kapłaństwa- nie ma. Tutaj jedni sterują innymi, wierni nie są sobie równi. Najniższa kasta wiernych to pionki bez własnej woli.
Katolicyzm to feudalizm, zakamuflowany totalitaryzm, oparty na religii ustrój totalitarny, służący do sterowania ludźmi. To zstad się bierze brak przedsiębuiorczości wśród naszych katolickich rodaków, przecież brak tutaj wolności podejmowania decyzji wobec samego siebie, typowej dla liberalnego protestantyzmu Europy Zachodniej, ktory prawo do decydowania o postępkach każdego z nas odebrał księżom i zwrócił ludziom. Tam przecież nikt nie spowiada się księżom.
W katolicyzmie ci inni, ci niekatolicy, to zwykle brudasy, śmiecie. Nawet co poniektórzy katolicy przyznają że ich stosunek do ludzi o innym światopoglądzie jest pełen uprzedzeń. Kiedyś byłem katolikiem, i dziś nawet stwierdzę że istotą katolicyzmu jest podział na "my- dobrzy, tamci-źli", a poza tym to niemal nic w nim nie ma. W tym temacie katolicyzm nie róźni się od różnych piorących mózgi ruchów religijnych.
Ten temat to tabu absolutne w tym kraju, zupełnie jakby krytyka innej religii, w moim odczuciu mającej swe wady, była prawnie zakazana.
RasFufu!!!





