Istnienie klas społecznych często pomijane jest w mediach główno-nurtowych, a jeżeli już pada termin „klasa” trudno nie odnieść wrażenia, że na świeci...
Po raz 44 spotykamy się na łamach anarchistycznego periodyku „Inny Świat”. Tym razem, nieco szerzej, podjęliśmy dwa, a nawet trzy tematy... Niejako te...
Tureckie władze w osobie prezydenta Erdoğana rozpoczęły zmasowaną kampanię prześladowania zamieszkałej w tym kraju mniejszości kurdyjskiej. Wszystko z...
Jak blisko jesteśmy nienawiści Niemców lat trzydziestych do „obcych”? W ostatnią sobotę zorganizowano manifestacje skierowane przeciwko uchodźcom z kr...
Bardzo duża część uchodźców, przedstawianych jako Syryjczycy, jest tak naprawdę Kurdami, zamieszkującymi Syrię. Kurdowie od lat toczą walkę o stworzen...
Czytelnik CIA (niezweryfikowane), Nie, 2013-06-16 23:17
Faktem jest, że państwo robi spore sztuczne problemy pracodawcom (nie tylko im, pracownikom też), dlatego są kłopoty.
Aby unaocznić stwierdzenie o "kosztach pracy" chciałbym wskazać iż pracodawca to nie magik i działa na rynku, co oznacza, że jeśli mu się nie opłaca czegoś produkować to albo bierze się za coś innego, albo zwija manatki zostawiając ludzi, bo nie ma innego wyboru, koszta pracy to natomiast nie tylko wypłata dla pracownika (a także i nie tylko podatki), ale sporo innych rzeczy, o których zapewne im chodzi, skoro zgadzają się na podwyżki płac minimalnych (co akurat w tym roku byłoby kiepskim pomysłem - za duże bezrobocie na rynku).
Koszta pracy to też i obwarowania, które np. mogą zablokować etat - a pracodawca oceniając pracowników i widząc, że jeden ma robotę gdzieś, chce mieć prawo rozliczyć z tej pracy i podziękować temu, który ma pracę gdzieś, a temu, który jest sumienny dać premię (tu się pojawia problem, gdy pracownik który ma pracę gdzieś nagle zaczyna korzystać z kruczków prawnych w celu zachowania posady - wtedy kosztami jego wybryków pracodawca w jakiś sposób obarcza szerszą ekipę - stąd masakryczne koszta pracy).
Oczywiście każdy pracodawca jest inny, ale to dłuższa dywagacja ...
W każdym razie celem działalności gospodarczej jest zysk, tak samo, jak celem pracy jest zarobek (czyli też zysk).
Protest przeciwko zawłaszczaniu tegorocznego marszu antyfaszystowskiego 11 listopada przez partię Razem i współpracujące z nią organizacje, podpisaneg...
Manchester Solidarity Federation sprzeciwia się zarówno opcji "in" jak i "out". W sprawie referendum dotyczącego członkostwa w Unii Europejskiej wyraż...
Nie należy jednak zbyt na to liczyć. Można być niemal pewnym, iż żaden uczony nie ośmieli się dziś traktować człowieka tak, jak traktuje królika; trze...
Mówiłem już, gdzie szukać zasadniczej praktycznej przyczyny potężnego jeszcze obecnie oddziaływania wierzeń religijnych na masy ludowe. Owe właściwe i...
W dniach 25-26 czerwca, anarchosyndykaliści spotkali się na konferencji pod Madrytem, by omówić powstanie nowej federacji i utworzenie na nowo anarch...
„Omawiając działalność i rolę anarchistów w rewolucji, Kropotkin powiedział: ‘My, anarchiści rozmawialiśmy dużo o rewolucjach, ale niewielu z nas zost...
Jak się okazuje, kulturalne elity zaczęły dyskutować o warunkach pracy w restauracjach i barach, gdzie są stałymi bywalcami. Pomimo faktu, że wiele sz...
Faktem jest, że państwo
Faktem jest, że państwo robi spore sztuczne problemy pracodawcom (nie tylko im, pracownikom też), dlatego są kłopoty.
Aby unaocznić stwierdzenie o "kosztach pracy" chciałbym wskazać iż pracodawca to nie magik i działa na rynku, co oznacza, że jeśli mu się nie opłaca czegoś produkować to albo bierze się za coś innego, albo zwija manatki zostawiając ludzi, bo nie ma innego wyboru, koszta pracy to natomiast nie tylko wypłata dla pracownika (a także i nie tylko podatki), ale sporo innych rzeczy, o których zapewne im chodzi, skoro zgadzają się na podwyżki płac minimalnych (co akurat w tym roku byłoby kiepskim pomysłem - za duże bezrobocie na rynku).
Koszta pracy to też i obwarowania, które np. mogą zablokować etat - a pracodawca oceniając pracowników i widząc, że jeden ma robotę gdzieś, chce mieć prawo rozliczyć z tej pracy i podziękować temu, który ma pracę gdzieś, a temu, który jest sumienny dać premię (tu się pojawia problem, gdy pracownik który ma pracę gdzieś nagle zaczyna korzystać z kruczków prawnych w celu zachowania posady - wtedy kosztami jego wybryków pracodawca w jakiś sposób obarcza szerszą ekipę - stąd masakryczne koszta pracy).
Oczywiście każdy pracodawca jest inny, ale to dłuższa dywagacja ...
W każdym razie celem działalności gospodarczej jest zysk, tak samo, jak celem pracy jest zarobek (czyli też zysk).