Istnienie klas społecznych często pomijane jest w mediach główno-nurtowych, a jeżeli już pada termin „klasa” trudno nie odnieść wrażenia, że na świeci...
Po raz 44 spotykamy się na łamach anarchistycznego periodyku „Inny Świat”. Tym razem, nieco szerzej, podjęliśmy dwa, a nawet trzy tematy... Niejako te...
Tureckie władze w osobie prezydenta Erdoğana rozpoczęły zmasowaną kampanię prześladowania zamieszkałej w tym kraju mniejszości kurdyjskiej. Wszystko z...
Jak blisko jesteśmy nienawiści Niemców lat trzydziestych do „obcych”? W ostatnią sobotę zorganizowano manifestacje skierowane przeciwko uchodźcom z kr...
Bardzo duża część uchodźców, przedstawianych jako Syryjczycy, jest tak naprawdę Kurdami, zamieszkującymi Syrię. Kurdowie od lat toczą walkę o stworzen...
Czytelnik CIA (niezweryfikowane), Czw, 2014-04-10 06:36
ten opis pasuje jak ulał do różnych lewicowych wodzów z tym wyjątkiem, że oni są naprawdę usytuowani ponad klasą robotniczą i często są kapitalistami (dotyczy to zarówno liderów związkowych jak i liderów partyjnych). Nie można się "zachowywać jak kapitalista". Bycie kapitalistą to jest twardy fakt a nie sprawa poglądów. Niektórzy pracownicy zostają kapitalistami, w kapitalizmie jest mobilność między klasami, zresztą tak samo jak w większości klasowych systemów w przeszłości.
Niektórzy ludzie mają swoje iluzje - dotyczy to tak samo pracowników, którzy ze względu na wyższe dochody są awangardą lepszą od innych pracowników, a z drugiej strony dotyczy to takich pracowników jak "insurekcjoniści", jak ktoś napisał wyżej albo ty, którzy myślicie że jesteście lepsi od innych pracowników i jesteście awangardą ze względu na swoją (antykapitalistyczną) świadomość (chociaż w twoim przypadku to nie wiem na ile ona jest antykapitalistyczna, bo nie rozumiesz na czym polega kapitalizm, wcale nie na podziale na biedniejszych i bogatszych, jesteś chyba jakimś socjalliberałem). To jest znacznie gorsze bo to jest naprawdę "kontrrewolucja przed rewolucją".
ten opis pasuje jak ulał do
ten opis pasuje jak ulał do różnych lewicowych wodzów z tym wyjątkiem, że oni są naprawdę usytuowani ponad klasą robotniczą i często są kapitalistami (dotyczy to zarówno liderów związkowych jak i liderów partyjnych). Nie można się "zachowywać jak kapitalista". Bycie kapitalistą to jest twardy fakt a nie sprawa poglądów. Niektórzy pracownicy zostają kapitalistami, w kapitalizmie jest mobilność między klasami, zresztą tak samo jak w większości klasowych systemów w przeszłości.
Niektórzy ludzie mają swoje iluzje - dotyczy to tak samo pracowników, którzy ze względu na wyższe dochody są awangardą lepszą od innych pracowników, a z drugiej strony dotyczy to takich pracowników jak "insurekcjoniści", jak ktoś napisał wyżej albo ty, którzy myślicie że jesteście lepsi od innych pracowników i jesteście awangardą ze względu na swoją (antykapitalistyczną) świadomość (chociaż w twoim przypadku to nie wiem na ile ona jest antykapitalistyczna, bo nie rozumiesz na czym polega kapitalizm, wcale nie na podziale na biedniejszych i bogatszych, jesteś chyba jakimś socjalliberałem). To jest znacznie gorsze bo to jest naprawdę "kontrrewolucja przed rewolucją".