Dodaj nową odpowiedź
Nie widać ruchu społecznego
oski, Wto, 2007-02-27 19:43 BlogPonad połowa ludzi jest przeciwko rządowi, nie ufa mu, uważa, że zawiódł oczekiwania, nie popiera jego pomysłów, jak choćby zrobienia z Polski Tarczy i poligonu USA, itd. to mimo to, na ulicach wciąż te same osoby, wciąż takim samej liczebności – no chyba że PO albo SLD próbuje coś ugrać na protestach, to ściągną młodzieżówki i wiernych swych poddanych.
Czemu nie powstaje ruch społeczny? Odpowiedz na to pytanie nie jest prosta, i nie czuje się na siłach dać odpowiedzi. Ale parę luźnych uwag.
Wpływ na milczenie wściekłej większości mają moim zdaniem takie zjawiska:
- poczucie, że każda inicjatywa skrywa partykularne interesy i ma na celu jedynie zysk osobisty kilku aktywistów
- poczucie bezsilności i brak skuteczności większości protestów
- zastraszenie i zła sytuacja materialna ludzi, sprawiająca, że chcą przede wszystkim przeżyć
- brak jasno sprecyzowanej alternatywy i sposobu jej osiągnięcia, przez co ludzie nie wiedzą w co się mogą włączyć
- łączące się z tym zagubienie ideologiczne i rozmycie się kategorii politycznej, np. lewica popiera neolibaralne reformy
- publiczna stygmatyzacja tych co nie zgadzają się na kapitalizm
- jeszcze małe wkurwienie większości
- atomizacja społeczna i konkurencja miedzy ludźmi
Lista nie jest kompletna i nie stanowi wypisu najważniejszych zjawisk. Jednak nawet w takiej formie wskazuje pewne drogi budowania ruchu społecznego, czy też problemów praktycznych jakie stają na drodze.
Można też powiedzieć, że jeszcze sytuacja nie dorosła do wyłonienia się po klęsce Solidarności ruchu społecznego, jeszcze miarka się nie przebrała. Ale na pewno stabilizacja destabilizacji nie wynika z powszechnego poczucia, że jest dobrze, że wszystko gra a kaczki-dziwaczki i Marie-Gertycho-Leppery-Kalisze nas poprowadzą ku światłości.
-- Delivered by Feed43 service





