Dodaj nową odpowiedź
Nowa afera 'Iran-Contras'
Czytelnik CIA, Czw, 2007-04-05 12:40 ŚwiatAmerykańska Centralna Agencja Wywiadowcza (CIA) zatrudniła grupę terrorystyczną, która przeprowadziła serię zabójczych ataków terrorystycznych w Iranie, podała wczoraj stacja telewizyjna ABC News.
Grupa składająca się z członków plemienia Beludżów operowała z pakistańskiej prowincji Beludżystan leżącej na granicy z Iranem.
ABC cytowało anonimowe źródło w rządzie USA które podało, iż Stany Zjednoczone co najmniej od 2005 roku utrzymywały bliskie kontakty z liderem tej grupy Abdulem Malekiem Rigim.
Grupa, nazywana Jundullah, przeprowadziła szereg rajdów, których wynikiem były śmierć i porwania zwykłych mieszkańców Iranu jak i żołnierzy i przedstawicieli władz.
Regi przyznał się sam, iż osobiście wykonał wyroki śmierci na niektórych porwanych Irańczykach, podała ABC News.
Alexis Debat z Centrum Nixona , konsultant ds. terroryzmu stacji ABC News, powiedział w trakcie programu, iż Rigi jest ‘po części przemytnikiem narkotyków, po części Talibem a po części aktywistą sunnickim”.
"Ogólnie jest dowódcą kilku setek partyzantów, którzy wdzierają się do Iranu i porywają irańskich oficerów, by później przed kamerami dokonywać ich egzekucji”.
Grupa przyznała się do ataków w lutym 2007 w których zginęło co najmniej 11 członków Irańskiej Straży Rewolucyjnej w mieście Zahedan. W zeszłym miesiącu irańska telewizja nadał zeznania wykonawców tego zamachu. Przyznali się oni do bycia członkami Jundullah i powiedzieli, iż byli trenowani na tą misję w sekretnej lokacji w Pakistanie.
Jedyny związek z tą grupą który potwierdza oficjalnie wywiad Stanów Zjednoczonych jest kooperacja w śledzeniu figur al-Quaidy w części Pakistanu.
ABC tymczasem zacytowało źródła w rządzie pakistańskim, które twierdzą, iż sekretna kampania przeciw Iranowi była na agendzie odbywającego się w lutym spotkania pomiędzy Vice Prezydentem Dickiem Cheneyem a pakistańskim Prezydentem Pervezem Musharrafem.
Zapytany o to doniesienie, mówca prasowy Cheneya odpowiedział, iż ‘nie dyskutujemy konwersacji pomiędzy wiceprezydentem i zagranicznymi liderami.'
Jak podaje telewizja ABC, kontakty USA z organizacją Jundullah zorganizowane są tak, by decyzje o pieniądzach, jakie Amerykanie przekazują partyzantom, nie musiały być oficjalnie podejmowane ani zatwierdzane przez prezydenta lub Kongres.
Pieniądze są - wg źródeł amerykańskich - przekazywane Abdulowi Malekowi Rigi, jednemu z liderów organizacji.
Cała ta sprawa żywcem przypomina mechanizmy afery Iran Contras z lat 80-tych.
Źródła: irna.ir, ABC News, informacje własne
Zobacz także:
Iran/contra: 20 lat później i co to oznacza - http://hyperreal.info/encod/iran_contra_20_lat_pozniej_i_co_to_oznacza





