Dodaj nową odpowiedź

Ile by plakatów nie

Ile by plakatów nie naprodukowali to władze i tak mają przewagę i z tym się trzeba liczyć, więc nie jest tak, że to "ich wina".

Po drugie w przeciwieństwie do demokracji bezpośredniej w demokracji uczestniczącej najczęściej władze nie są zmuszone do wykonywania woli mieszkańców, a jedynie "konsultują" z nimi różne sprawy. To de facto legitymizuje ich władzę. Dla mnie jedynym wyjściem jest pozbycie się biurokracji. Wtedy będzie możliwy jakiś znaczący postęp. Obecnie to są jedynie starcia obronne, drobne zaczepki partyzanckie, ale nie stanowiące dużego zagrożenia dla systemu.

Odpowiedz



Zawartość tego pola nie będzie udostępniana publicznie.


*

  • Adresy www i e-mail są automatycznie konwertowane na łącza.
  • Możesz używać oznaczeń [inline:xx] żeby pokazać pliki lub obrazki razem z tekstem.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <a> <em> <strong> <cite> <ul> <ol> <li> <blockquote> <small>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.