Dodaj nową odpowiedź
Putin zapowiada śledztwo w sprawie "rewolucji" w Rosji
Czytelnik CIA, Pią, 2007-04-13 14:52 ŚwiatRosja zapowiedziała wszczęcie śledztwa w sprawie wypowiedzi rosyjskiego miliardera Borysa Bierizowskiego, który oświadczył dziennikowi "Guardian", że szykuje w Rosji nową rewolucję, bo prezydenta Władimira Putina można odsunąć od władzy tylko siłą.
- Wydałem już odpowiednim władzom polecenie wszczęcia śledztwa, gdyż ewidentnie mamy tu do czynienia z wezwaniem do obalenia siłą konstytucyjnej władzy" - powiedział prokurator generalny Jurij Czajka.
Minister spraw zagranicznych Rosji Siergiej Ławrow oświadczył natomiast, że Bieriezowski, który ma azyl polityczny w W. Brytanii, bardzo nadużywa statusu politycznego uchodźcy. "Dawno jest prośba o położenie kresu sytuacji, w której Bieriezowski korzysta ze statusu politycznego uchodźcy. Popełnia on czyny, które zgodnie z brytyjskim prawem podlegają ekstradycji" - dodał szef rosyjskiej dyplomacji.
- Musimy użyć siły, by obalić ten reżim. Nie da się go zmienić demokratycznymi sposobami - oświadczył Bieriezowski w piątkowym "Guardianie". Zapytany przez dziennikarza, czy oznacza to, że w praktyce usiłuje wzniecić rewolucję, odparł: "Ma pan absolutną rację".
61-letni Bieriezowski, którego fortunę szacuje się na 850 mln funtów, twierdzi, że utrzymuje bliskie kontakty z członkami rosyjskich elit podzielającymi jego opinię, iż Putin szkodzi Rosji wycofując się z reform demokratycznych, dławiąc opozycję, centralizując władzę i łamiąc konstytucję.
Bieriezowski powiedział, że oferuje członkom elit, które sprzeciwiają się Putinowi, swoje "doświadczenie i ideologię". "Podejmuję także kroki praktyczne, głównie o charakterze finansowym" - dodał biznesmen.
(onet.pl)





