Dodaj nową odpowiedź

Profesor o lustracji "Pocałujcie mnie w dupę, pajace!"

Pocałujcie mnie w dupę, pajace! - taki odautorski komentarz dodał do swojego oświadczenia lustracyjnego prof. Jan Turulski z Instytutu Chemii Uniwersytetu w Białymstoku - podaje portal Gazeta.pl

Profesor podpisał pierwszą część oświadczenia, mówiącą o tym, że nie współpracował z tajnymi służbami, po czym na całym druku, na ukos, napisał zacytowane wyżej zdanie. W takiej formie oświadczenie trafiło do rektora UwB [ustawa obliguje go, by wezwał pracowników do wypełniania oświadczeń - red.]. Do rektora powędrował też list, w którym prof. Turulski wyjaśnia, kogo ma na myśli i dlaczego sięgnął po emocjonalny oręż.

Zaczął zabawnie, kpiąc m.in. z represji, jakie spotkają obywatela za niezłożenie oświadczenia:"Magnificencjo, jestem zdumiony i rozczarowany, że za odmowę wykonania tego "obowiązku" twórca ustawy przewiduje tak [mało] dotkliwą karę [utrata funkcji albo posady - red.]. Za tak obrzydliwe przestępstwo, jakim jest odmowa wypełnienia formularza samolustracyjnego, w IV RP winna być jedna kara: kara śmierci.(...). W zaistniałej sytuacji nieuzasadnionego humanitaryzmu ustawy, (...) na przymus złożenia oświadczenia odpowiadam twórcom tego aktu prawnego: "Pocałujcie mnie w dupę, pajace!".

Potem list przybiera już bardziej poważny ton:"Swoją reakcją przeciwstawiam się złu, jakie zaczęło się panoszyć w Polsce wraz z rządami PiS-u - pisze prof. Turulski. I wylicza jego przejawy: "Ustawa jest następstwem zapędów totalitarnych ugrupowania rządzącego, które zwasalizowało sobie sądy, wojsko, policję, służby specjalne i media publiczne. (...) Ich karlejąca polityka zagraniczna może być inspiracją dla polish jokes, a nie dla forowania polskich interesów. (...) W realizacji swoich celów korzystają z prymitywnych metod, takich jak dzielenie społeczeństwa na grupy lepszych i gorszych, szczucie jednych na drugich, poniżanie (...). Lustrację pod postacią samolustracji, w sytuacji gdy zasoby archiwalne należą do nich, tylko upośledzony umysłowo może traktować jako uczciwą metodę oczyszczenia grup zawodowych ze szpicli".

Rektor oświadczenie z notatką i listem przyjął. Nie jest zachwycony. - Sprawę traktuję z dystansem, choć takie sformułowanie jest niegodne profesorskiej funkcji i nie chcę mieć do czynienia z takimi sytuacjami - mówi prof. Jerzy Nikitorowicz. Jak to rozwiąże - jeszcze nie wiadomo. - Jeśli będą dowody, że prof. Turulski wedle ustawy lustracyjnej popełnił przestępstwo - decyzji o zwolnieniu nie podejmę sam, zwrócę się o pomoc do senatu uczelni.

Co ciekawe - nie wiadomo, czy prof. Turulski w ogóle popełnił przestępstwo. Oświadczenie wszak wypełnił, tyle że dekoracyjnie je własną notatką pokreślił. Nie wiadomo też, jaka będzie reakcja IPN-u [do tej instytucji trafią oświadczenia lustracyjne pracowników uczelni - red.]. Andrzej Arseniuk, rzecznik IPN, zdenerwował się: - Trudno mi sobie nawet wyobrazić takie naganne zachowanie i nie sądzę, żeby z IPN ktokolwiek się do tego ustosunkował. To już decyzja rektora, czy przekaże IPN oświadczenie tego pana w takiej formie.

Ale tego rektor też jeszcze nie wie.

Na UwB lustracja dotyczy 454 osób. Ponad połowa już złożyła oświadczenia. Przypadek prof. Turulskiego - złożenie oświadczenia z własną adnotacją - jak dotąd jest jedyny.

Odpowiedz



Zawartość tego pola nie będzie udostępniana publicznie.


*

  • Adresy www i e-mail są automatycznie konwertowane na łącza.
  • Możesz używać oznaczeń [inline:xx] żeby pokazać pliki lub obrazki razem z tekstem.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <a> <em> <strong> <cite> <ul> <ol> <li> <blockquote> <small>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.