Dodaj nową odpowiedź

Rzecz polega na tym że

Rzecz polega na tym że homoseksualizm jest kwestią polityczną i to pewnie nie dlatego, że geje tego chcieli. Za bycie gejem można też wylecieć z pracy. Równie więc dobrze można by powiedzieć, że wyrzucenie kogoś z pracy to jest jego prywatna sprawa (tak by to chcieli widzieć np. liberałowie) i nie ma po co w tej sprawie robić szumu i demonstracji. Nie da się ukryć, że geje są dyskryminowani w naszym społeczeństwie i dlatego należy okazywać im solidarność i robić to jawnie, choćby na ulicach, tak jak solidarność należy okazywać na ulicach ze zwalnianymi pracownikami, czy mordowanymi ludźmi w Iraku.

Poza tym myślisz stereorypami. Gej to dla ciebie przedstawiciel jakiejś określonej klasy noszący "futro i spodnie od Gucciego". To oczywiście nie jest prawda. Gejem może być prezenter telewizyjny, ale też może i w większości jest zwykły pracownik, przysłowiowy "pan Gienek spod szóstki".

Odpowiedz



Zawartość tego pola nie będzie udostępniana publicznie.


*

  • Adresy www i e-mail są automatycznie konwertowane na łącza.
  • Możesz używać oznaczeń [inline:xx] żeby pokazać pliki lub obrazki razem z tekstem.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <a> <em> <strong> <cite> <ul> <ol> <li> <blockquote> <small>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.