Dodaj nową odpowiedź

Pracowałem tam jakieś 10

Pracowałem tam jakieś 10 lat temu. Wtedy Polaków była nas tam garstka, może 10-15 osób. Zasadnicza większość to byli ludzie z Pakistanu i Bangladeszu, czy Kaszmiru. Jednostki z Jamajki, jak np. Cedric, który co prawda pokrzykiwał, ale wtedy ogólnie był OK, zwłaszcza gdy widział, że ktoś z nas dobrze mówi po angielsku. Nie było jeszcze tak źle, jak to opisano w tekście. Ludzie też nie mieli do nas złego nastawienia, zarówno przełożeni, jak np. Sam, ale też i inni: Razuana i jej siostra Oxana, Sofi, Manti, Ripa i Lindel z Jamajki kumpel Cedrica. Wtedy "banany" uchodziły wśród studentów z Polski za całkiem niezłą pracę w Luton (4 funty za godz. w tygodniu + sobota za 1,5 stawki), w przeciwieństwie np. do okolicznych przetwórni mięsnych. Dla mnie to były tylko wakacje w trakcie studiów, ale już wtedy pojawiało się coraz więcej ludzi z Polski, którzy planowali zostać na dłużej. Ktoś jeszcze tam pracował?

Odpowiedz



Zawartość tego pola nie będzie udostępniana publicznie.


*

  • Adresy www i e-mail są automatycznie konwertowane na łącza.
  • Możesz używać oznaczeń [inline:xx] żeby pokazać pliki lub obrazki razem z tekstem.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <a> <em> <strong> <cite> <ul> <ol> <li> <blockquote> <small>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.