Istnienie klas społecznych często pomijane jest w mediach główno-nurtowych, a jeżeli już pada termin „klasa” trudno nie odnieść wrażenia, że na świeci...
Po raz 44 spotykamy się na łamach anarchistycznego periodyku „Inny Świat”. Tym razem, nieco szerzej, podjęliśmy dwa, a nawet trzy tematy... Niejako te...
Tureckie władze w osobie prezydenta Erdoğana rozpoczęły zmasowaną kampanię prześladowania zamieszkałej w tym kraju mniejszości kurdyjskiej. Wszystko z...
Jak blisko jesteśmy nienawiści Niemców lat trzydziestych do „obcych”? W ostatnią sobotę zorganizowano manifestacje skierowane przeciwko uchodźcom z kr...
Bardzo duża część uchodźców, przedstawianych jako Syryjczycy, jest tak naprawdę Kurdami, zamieszkującymi Syrię. Kurdowie od lat toczą walkę o stworzen...
Nie jest do końca jasne, kto do kogo zaczął strzelać. Tutaj: http://www.venezuelanalysis.com/analysis/2818
twierdzą, że to opozycyjni studenci wracając z demonstracji zaatakowali prochavezowych studentów. Niektórzy twierdzą, że to nawet nie byli studenci, tylko zamaskowani faceci wynajęci przez opozycję do zaostrzenia konfliktu.
Trudno się rozeznać w sytuacji, bo bez wątpienia opozycyjne partie także próbują wypłynąć na tych protestach i wrócić do władzy mieszając tam też nieźle. Co nie znaczy, że można się zgodzić z tezą chavistów, że protesty studenckie są od początku do końca sponsorowanym przez USA opozycyjnym spiskiem, albo protestami rozpieszczonych dzieciaków. Nie trzeba być specjalnie spaczonym przez amerykańską propagandę, żeby widzieć sprzeczność pomiędzy ciągłym wzmacnianiem władzy prezydenckiej, a deklarowanymi hasłami. Tę sprzeczność zauważa nawet część prochavistów, choć mają oni jeszcze nadzieję, że sprzeczność ta zostanie przezwyciężona, co jest dość naiwne.
Protest przeciwko zawłaszczaniu tegorocznego marszu antyfaszystowskiego 11 listopada przez partię Razem i współpracujące z nią organizacje, podpisaneg...
Manchester Solidarity Federation sprzeciwia się zarówno opcji "in" jak i "out". W sprawie referendum dotyczącego członkostwa w Unii Europejskiej wyraż...
Nie należy jednak zbyt na to liczyć. Można być niemal pewnym, iż żaden uczony nie ośmieli się dziś traktować człowieka tak, jak traktuje królika; trze...
Mówiłem już, gdzie szukać zasadniczej praktycznej przyczyny potężnego jeszcze obecnie oddziaływania wierzeń religijnych na masy ludowe. Owe właściwe i...
W dniach 25-26 czerwca, anarchosyndykaliści spotkali się na konferencji pod Madrytem, by omówić powstanie nowej federacji i utworzenie na nowo anarch...
„Omawiając działalność i rolę anarchistów w rewolucji, Kropotkin powiedział: ‘My, anarchiści rozmawialiśmy dużo o rewolucjach, ale niewielu z nas zost...
Jak się okazuje, kulturalne elity zaczęły dyskutować o warunkach pracy w restauracjach i barach, gdzie są stałymi bywalcami. Pomimo faktu, że wiele sz...
Nie jest do końca jasne,
Nie jest do końca jasne, kto do kogo zaczął strzelać. Tutaj:
http://www.venezuelanalysis.com/analysis/2818
twierdzą, że to opozycyjni studenci wracając z demonstracji zaatakowali prochavezowych studentów. Niektórzy twierdzą, że to nawet nie byli studenci, tylko zamaskowani faceci wynajęci przez opozycję do zaostrzenia konfliktu.
Trudno się rozeznać w sytuacji, bo bez wątpienia opozycyjne partie także próbują wypłynąć na tych protestach i wrócić do władzy mieszając tam też nieźle. Co nie znaczy, że można się zgodzić z tezą chavistów, że protesty studenckie są od początku do końca sponsorowanym przez USA opozycyjnym spiskiem, albo protestami rozpieszczonych dzieciaków. Nie trzeba być specjalnie spaczonym przez amerykańską propagandę, żeby widzieć sprzeczność pomiędzy ciągłym wzmacnianiem władzy prezydenckiej, a deklarowanymi hasłami. Tę sprzeczność zauważa nawet część prochavistów, choć mają oni jeszcze nadzieję, że sprzeczność ta zostanie przezwyciężona, co jest dość naiwne.