Istnienie klas społecznych często pomijane jest w mediach główno-nurtowych, a jeżeli już pada termin „klasa” trudno nie odnieść wrażenia, że na świeci...
Po raz 44 spotykamy się na łamach anarchistycznego periodyku „Inny Świat”. Tym razem, nieco szerzej, podjęliśmy dwa, a nawet trzy tematy... Niejako te...
Tureckie władze w osobie prezydenta Erdoğana rozpoczęły zmasowaną kampanię prześladowania zamieszkałej w tym kraju mniejszości kurdyjskiej. Wszystko z...
Jak blisko jesteśmy nienawiści Niemców lat trzydziestych do „obcych”? W ostatnią sobotę zorganizowano manifestacje skierowane przeciwko uchodźcom z kr...
Bardzo duża część uchodźców, przedstawianych jako Syryjczycy, jest tak naprawdę Kurdami, zamieszkującymi Syrię. Kurdowie od lat toczą walkę o stworzen...
Co do Las Casas - zgoda. Co do hasła "kościół to ludzie" - też się z nim spotkałem i nawet znam jednego anarchistę katolika, który to bardzo przekonująco argumentuje. Według niego, wspólnoty katolickie mają wbudowaną tzw. "subsydiarność", czyli wymóg podejmowania akcji samemu na tym poziomie organizacji, gdzie jest możliwa. Czyli samopomoc na poziomie społeczności lokalnej. To idea bardzo bliska anarchizmowi. Inne elementy katolicyzmu już niekoniecznie :) Niemniej jednak ten katolicki anarchista był w stanie np. przeprowadzić akcję sabotażową przeciwko bombowcowi USAF, który miał lecieć do Afganistanu. Akcja uziemiła ten samolot i spowodowała milionowe straty. Nie mam nic przeciwko tak pojmowanemu katolicyzmowi, tym bardziej, że ten człowiek nie jest przeciwnikiem aborcji ani homoseksualizmu.
Protest przeciwko zawłaszczaniu tegorocznego marszu antyfaszystowskiego 11 listopada przez partię Razem i współpracujące z nią organizacje, podpisaneg...
Manchester Solidarity Federation sprzeciwia się zarówno opcji "in" jak i "out". W sprawie referendum dotyczącego członkostwa w Unii Europejskiej wyraż...
Nie należy jednak zbyt na to liczyć. Można być niemal pewnym, iż żaden uczony nie ośmieli się dziś traktować człowieka tak, jak traktuje królika; trze...
Mówiłem już, gdzie szukać zasadniczej praktycznej przyczyny potężnego jeszcze obecnie oddziaływania wierzeń religijnych na masy ludowe. Owe właściwe i...
W dniach 25-26 czerwca, anarchosyndykaliści spotkali się na konferencji pod Madrytem, by omówić powstanie nowej federacji i utworzenie na nowo anarch...
„Omawiając działalność i rolę anarchistów w rewolucji, Kropotkin powiedział: ‘My, anarchiści rozmawialiśmy dużo o rewolucjach, ale niewielu z nas zost...
Jak się okazuje, kulturalne elity zaczęły dyskutować o warunkach pracy w restauracjach i barach, gdzie są stałymi bywalcami. Pomimo faktu, że wiele sz...
Co do Las Casas - zgoda. Co
Co do Las Casas - zgoda. Co do hasła "kościół to ludzie" - też się z nim spotkałem i nawet znam jednego anarchistę katolika, który to bardzo przekonująco argumentuje. Według niego, wspólnoty katolickie mają wbudowaną tzw. "subsydiarność", czyli wymóg podejmowania akcji samemu na tym poziomie organizacji, gdzie jest możliwa. Czyli samopomoc na poziomie społeczności lokalnej. To idea bardzo bliska anarchizmowi. Inne elementy katolicyzmu już niekoniecznie :) Niemniej jednak ten katolicki anarchista był w stanie np. przeprowadzić akcję sabotażową przeciwko bombowcowi USAF, który miał lecieć do Afganistanu. Akcja uziemiła ten samolot i spowodowała milionowe straty. Nie mam nic przeciwko tak pojmowanemu katolicyzmowi, tym bardziej, że ten człowiek nie jest przeciwnikiem aborcji ani homoseksualizmu.